Jak zachowają się akcje luksusowych marek, jeśli wojna z Iranem ustąpi w kwietniu

Jak zachowają się akcje luksusowych marek, jeśli wojna z Iranem ustąpi w kwietniu
Wajeeh Khan
07 kwi 2026, 19:16 PM
  • Akcje luksusowych marek straciły miliardy kapitalizacji w efekcie konfliktu USA–Iran.
  • Analitycy jednak wierzą, że odbiją równie gwałtownie, gdy wojna ustąpi.
  • LVMH i Richemont należą do głównych nazw, które rekomendują posiadać.

Krucha odbudowa europejskich akcji sektora luksusowego, którą inwestorzy liczyli na ustabilizowanie po mieszanych wynikach związanych z Chińskim Nowym Rokiem, została zdecydowanie zachwiana przez wybuch wojny z Iranem w 2026 roku.

W ostatnich tygodniach z sektora wyparowało około 100 mld USD (ok. 374,1 mld zł) kapitalizacji rynkowej, gdy premia za ryzyko geopolityczne gwałtownie wzrosła, a nastroje konsumentów pogorszyły się. Giganci tacy jak LVMH, Kering, Richemont i Hermes oddali się od szczytów o 10–20% każdy.

Chociaż Bliski Wschód stanowi około 6% światowej sprzedaży dóbr luksusowych, pełni funkcję „kluczowego motoru wzrostu” w okresie stagnacji na innych głównych rynkach.

Analitycy uważają jednak, że europejskie akcje luksusowych marek gwałtownie odbiją, gdy konflikt USA–Iran osłabnie.

Według nich ostatnia korekta nie jest porażką strukturalną, lecz cyklicznym obniżeniem wyceny, które w rzeczywistości oferuje punkt wejścia o wysokiej pewności na nadchodzącą fazę rynkową.

Dlaczego akcje luksusowych marek są przygotowane na istotne odbicie?

W niedawnym piśmie do klientów starszy analityk Deutsche Banku Adam Cochrane stwierdził, że głównym katalizatorem spodziewanego powojennego rajdu w akcjach luksusowych są anomalie w wycenach.

Główne konglomeraty notowane są obecnie z dużymi dyskontami wobec historycznych mnożników, w dużej mierze z powodu premii za ryzyko, która odłączyła ceny akcji od fundamentalnej zdolności generowania zysków.

Choć timing pozostaje niepewny, Cochrane oczekuje, że mechanizm wzrostu branży w końcu powróci, napędzany przede wszystkim ożywieniem popytu ze Stanów Zjednoczonych i Chin.

Deutsche Bank utrzymał rekomendację „kupuj” dla lidera sektora, korygując cenę docelową do €620, co sygnalizuje, że wartość wewnętrzna giganta mody pozostaje odporna pomimo wojennej przeceny.

Firmy inwestycyjne szerzej obcięły prognozy zysków o połowę, do 3% na pierwszy kwartał. Mimo to krajobraz wycen sugeruje znaczący potencjał wzrostu, gdy tylko perspektywa makro się wyjaśni.

UBS – na przykład – widzi potencjalne odbicie rzędu 40% dla akcji LVMH i 32% dla Richemont.

Według ekspertów tej instytucji, gdy niepewność geopolityczna ustąpi, a nastroje inwestorów się unormują, uruchomi to falę zakupów instytucjonalnych w ramach rotacji funduszy z powrotem w kierunku spółek dyskrecjonalnych najwyższej jakości.

To doprowadzi – ich zdaniem – do szybkiego rozszerzenia mnożników P/E w kierunku historycznych zakresów.

Akcje luksusowych marek odbiją, gdy handel detaliczny dla podróżnych wznowi działalność później w 2026 r.

Wall Street uważa, że formalne zakończenie działań wojennych będzie natychmiastowym katalizatorem normalizacji operacyjnej, szczególnie w regionach o wysokich marżach.

Zamknięcie kluczowych regionalnych węzłów nie tylko nadwyrężyło wyniki sprzedaży detalicznej, ale też przeciążyło łańcuchy dostaw; producenci wysokiej klasy, tacy jak Ferrari i Bentley, wcześniej byli zmuszeni zawiesić wysyłki z powodu obaw o bezpieczeństwo.

Wznowienie tych dostaw i ponowne otwarcie kanałów luxury travel retail w hubach takich jak Dubaj powinno zapewnić skoncentrowany impuls dla przychodów w drugiej połowie roku.

Ponieważ Bliski Wschód w ostatnich latach był jednym z nielicznych „jasnych punktów” na tle słabnącej globalnej koniunktury, jego stabilizacja jest kluczowa dla przywrócenia zaufania inwestorów.

Powrót zamożnych turystów do Zatoki Perskiej, którzy odpowiadają za większość wydatków luksusowych w regionie, prawdopodobnie wywoła szybkie ożywienie w kanałach duty-free i zmniejszy podwyższone koszty frachtu związane z logistyką wojenną.

To z kolei może dodatkowo pomóc akcjom luksusowych marek w ponownym rajdzie w miarę upływu roku.