Invezz

Rynki witają zawieszenie broni, ale ryzyka przy Hormuzie i stabilności ropy pozostają

Rynki witają zawieszenie broni, ale ryzyka przy Hormuzie i stabilności ropy pozostają
Invezz Team
08 kwi 2026, 18:50 PM
  • Zawieszenie broni wywołuje gwałtowną wyprzedaż ropy, łagodząc obawy o inflację i wspierając obligacje.
  • Akcje zyskują, ponieważ optymizm związany z rozejmem przeciwdziała niedawnym napięciom wynikającym z ryzyka zakłóceń w cieśninie Hormuz.
  • Dolar osłabia się poniżej kluczowych poziomów, co podnosi notowania metali i zmienia oczekiwania dotyczące stóp procentowych.

Ceny ropy spadły, a aktywa ryzykowne gwałtownie zyskały we wtorkowy wieczór po wiadomości o zawieszeniu broni między koalicją USA i Izraelem a Iranem.

Ogłoszenie nastąpiło niecałe dwie godziny przed terminem wyznaczonym przez prezydenta Trumpa, w którym Iran miałby ponownie otworzyć cieśninę Hormuz, pod groźbą intensywnego bombardowania jego elektrowni i mostów.

Po tym, jak wcześniej tego dnia groził zniszczeniem „całej cywilizacji”, ta zawarta w ostatniej chwili umowa, wynegocjowana przez Pakistan, dała prezydentowi Trumpowi okazję do wycofania się z krawędzi.

Ogłosił, że Iran przedstawił propozycję w 10 punktach, która stworzyła podstawowe ramy do negocjacji, i że zawiesi działania zbrojne na dwa tygodnie, aby sprawdzić, czy można osiągnąć dalsze postępy.

To zawieszenie broni zależało od wstrzymania przez Iran ataków na statki próbujące przepływać przez cieśninę Hormuz.

Niejasne jest jednak, czy Teheran będzie teraz żądał opłat od statków przepływających przez cieśninę w zamian za zapewnienie im bezpiecznego przejścia. Wygląda na to, że administracja Trumpa może być otwarta na taki pomysł.

Wiadomość doprowadziła do gwałtownych ruchów na rynkach finansowych.

Najbardziej spektakularne były zmiany na rynku ropy. Kontrakt Brent na najbliższy termin spadł do zaledwie kilku centów powyżej 90 USD za baryłkę, osiągając najniższy poziom od miesiąca.

Kontrakt WTI na najbliższy termin zanotował niemal 20% spadek od nocnych maksimów do nocnych minimów.

Oba kontrakty odbiły nieco podczas sesji w środę, ale pozostały wyraźnie poniżej 100 USD za baryłkę.

Ten spadek cen przyczynił się do silnego rajdu na amerykańskich obligacjach skarbowych, gdy rentowności spadły.

Odbicie to odzwierciedlało zmianę oczekiwań dotyczących stóp procentowych, gdy spadek cen ropy był postrzegany jako zmniejszający presję zwyżkową na inflację.

Narzędzie FedWatch CME pokazało, że prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych przed końcem roku wzrosło do 36% z 13% dzień wcześniej.

Warto pamiętać, że na początku miesiąca inwestorzy uwzględniali w cenach możliwość podwyżki stóp jeszcze w tym roku.

Dolar amerykański mocno osłabił się w całym przekroju, co pomogło metalom szlachetnym w zwyżce.

Cash Dollar Index ponownie przetestował poziom 98,50, obszar słabszego wsparcia, po tym jak na początku tygodnia zbliżał się do oporu przy 100,00.

Powtarzające się nieudane próby przełamania i utrzymania się powyżej 100,00 zaczynają rodzić pytania, dokąd dalej zmierza dolar USA.

Chociaż w ostatnim czasie był bardzo silny i często traktowany jako „bezpieczna przystań” w okresach napięć rynkowych, to niezdolność indeksu dolara do wybicia powyżej 100,00 może sprowokować pojawienie się niedźwiedzi.

Jeśli tak, istnieje podwyższone ryzyko, że cofnie się i będzie zmierzał w kierunku minimów z końca stycznia, poniżej 96,00. Nie trzeba dodawać, że giełdy przyjęły tę wiadomość entuzjastycznie.

S&P 500 chwilowo przebił poziom 6 800, osiągając najwyższy poziom od czterech tygodni.

Należy pamiętać, że kilka dni wcześniej indeks zbliżył się do poziomu 6 300, notując ośmiomiesięczne minimum.

Wiadomość o zawieszeniu broni została ogólnie przyjęta z zadowoleniem. Ale nikt tak naprawdę nie wie, co to oznacza w praktyce.

Dwa tygodnie prawdopodobnie nie wystarczą, by przywrócić przepływ żeglugi przez cieśninę Hormuz do poziomów sprzed wojny.

Istotnym czynnikiem jest także naprawa szkód wyrządzonych infrastrukturze energetycznej wokół państw Zatoki Perskiej.

Obecnie uznano to za „sukces”, co przyniosło ulgę. Rynki zareagowały odpowiednio.

Ale teraz musi się zacząć ciężka praca nad zbudowaniem trwałego pokoju. Inwestorzy pilnie potrzebują kolejnych pozytywnych informacji, by utrzymać dobry sentyment.

(To dwutygodniowa rubryka autorstwa Davida Morrisona. Jest starszym analitykiem rynkowym w Trade Nation. Poglądy są jego własne.)