Dlaczego Trump nie chce, by amerykańskie firmy ubiegały się o zwroty ceł?

Dlaczego Trump nie chce, by amerykańskie firmy ubiegały się o zwroty ceł?
Dionysis Partsinevelos
23 kwi 2026, 13:30 PM

Wspierane przez

Invezz
Arbitraż zwrotów Walmart (WMT)

Kup WMT. Szacuje się, że należy mu się ~$10.2B w zwrotach ceł, a główni przewoźnicy już złożyli wnioski i zobowiązali się przekazać zwroty dalej. Detaliści nie uwzględnili dochodów z zwrotów w prognozach, więc rynek niedoszacowuje ostateczny wpływ gotówkowy. Jeśli zwroty trafią na konta, WMT może przyspieszyć wykupy akcji lub spłatę zadłużenia albo obniżyć ceny, wspierając zdolność generowania zysków bez konieczności wzrostu sprzedaży.

Kluczowe ryzyko: Zwroty mogą zostać opóźnione lub zredukowane przez agresywne wyzwania rządu, więc gotówka może nie pojawić się w harmonogramie, którego oczekują inwestorzy.

Ryzyko polityczne Apple (AAPL) — brak złożenia wniosku

Sprzedaj AAPL. Apple zostało „zapamiętane” i prowadzi aktywne negocjacje dotyczące zobowiązań produkcyjnych, co zwiększa prawdopodobieństwo, że nie złoży wniosku (lub złoży go późno/nieprawidłowo). To zamienia potencjalne jednorazowe zdarzenie gotówkowe w koszt polityczny, podczas gdy rynek może nadal wyceniać AAPL tak, jakby firma uczestniczyła w zwrotach. W spółce, w której oczekiwania są wysokie, utrata dużej puli zwrotów będzie negatywnym zaskoczeniem.

Kluczowe ryzyko: Apple złoży wniosek pomyślnie i otrzyma zwroty, co usunie katalizator potencjalnego słabszego zachowania akcji.

  • Sąd Najwyższy uznał cła Trumpa na mocy IEEPA za niekonstytucyjne, co uruchomiło zwroty o wartości $166B.
  • Walmart, Nike i Gap mają należne miliardy, ale Apple i Amazon jeszcze nie złożyły wniosków.
  • Trump publicznie ostrzegł firmy, że ubieganie się o prawnie należne im zwroty kosztowałoby ich jego przychylność.

Rok temu, Donald Trump nazwał to Dniem Wyzwolenia.

Dziś 330 000 amerykańskich firm składa wnioski o odzyskanie pieniędzy, a prezydent w telewizji mówi im, by tego nie robili.

Portal do zwrotów otwarto 20 kwietnia 2026 r. Do tego czasu Sąd Najwyższy już orzekł 6–3, że sztandarowa polityka handlowa Trumpa jest niezgodna z konstytucją.

To, co nastąpiło, jest jednym z dziwniejszych epizodów we współczesnej historii gospodarczej USA: rząd jednocześnie zobowiązany przez wyrok sądowy do zwrotu $166 billion, i prezydent publicznie namawiający firmy, by pozostawiły te pieniądze na stole.

Jak to się zaczęło i kto faktycznie zapłacił?

2 kwietnia 2025 r., w "Dniu Wyzwolenia", Trump ogłosił szerokie opłaty nakładane dla poszczególnych krajów na mocy International Emergency Economic Powers Act oraz globalną stawkę bazową 10% na praktycznie wszystkie importy.

Oficjalnie argumentowano, że koszty poniosą kraje zagraniczne.

Dane obaliły to twierdzenie niemal natychmiast.

Rezerwa Federalna w Nowym Jorku monitorowała obciążenie przez cały rok. Od stycznia do sierpnia 2025 r. amerykańscy importerzy ponieśli 94% kosztów ceł.

Do listopada zagraniczni eksporterzy dostosowali się nieznacznie, ale amerykańskie firmy i konsumenci wciąż ponosili 86% kosztów.

National Bureau of Economic Research oszacowało całkowite krajowe obciążenie na 94%, Kiel Institute podał 96%, a AlixPartners, współpracujący bezpośrednio z łańcuchami dostaw korporacji, stwierdził, że 80-85% wszystkich kosztów ceł zostało poniesione w kraju — firmy je absorbowaly, przerzucały na klientów lub stosowały kombinację obu rozwiązań.

Tax Foundation szacuje, że cła z 2025 r. oznaczały średni wzrost podatku o $1,000 na gospodarstwo domowe w USA.

Yale's Budget Lab oszacowało, że hamulec wzrostu PKB wyniósł 0,5 punktu procentowego w skali roku.

Jerome Powell stwierdził w marcu 2026 r., że cła zwiększały inflację o od 0,5 do 0,75 punktu procentowego.

Był to największy wzrost podatków w USA jako udział w PKB od 1993 r., a obciążenie spadło niemal całkowicie na amerykańskie firmy i ich klientów.

Szkody dla firm — dane i konkretne przypadki

Sektor motoryzacyjny poniósł najdotkliwszy cios.

Cła na importowane pojazdy i części kosztowały branżę $35.4 billion od czasu ich wprowadzenia, według analizy sprawozdań finansowych.

Tylko GM, Ford i Stellantis wchłonęły łącznie $6 billion w 2025 r.

Toyota przewidziała wpływ w wysokości $9.5 billion na swoje operacje w USA w roku fiskalnym.

Handel detaliczny był następny. Gap oszacował uderzenie ceł na $100-150 million.

Levi Strauss zapłacił tyle w cłach za import dżinsu i odzieży, że jego CFO publicznie potwierdził oczekiwany zwrot $80 million.

McCormick ostrzegł inwestorów, że cła mogą kosztować $70 million w jednym roku fiskalnym, ponieważ czarny pieprz, cynamon i wanilia pochodzą właśnie z krajów, które Waszyngton postanowił objąć sankcjami.

Wiele firm opóźniło wpływ na konsumentów, sprzedając zapasy nabyte przed wprowadzeniem ceł i wyceniając towary według cen sprzed Dnia Wyzwolenia, a nie według kosztów importu po ich wprowadzeniu.

Ten bufor wyczerpał się do końca roku.

Pod koniec 2025 r. Council on Foreign Relations stwierdził, że Amerykanie ponosili koszty ceł sięgające nawet 100% w przypadku wielu trwałych dóbr konsumpcyjnych.

Orzeczenie Sądu Najwyższego i pytanie o $166 billion

20 lutego 2026 r. Sąd Najwyższy orzekł 6–3, że IEEPA nie upoważnia prezydenta do nakładania ceł.

Opinia większości brzmiała, że władza do nakładania ceł jest częścią uprawnień podatkowych, a to należy do Kongresu na mocy Artykułu I Konstytucji.

Wszystkie cła nałożone na mocy IEEPA, w tym opłaty z Dnia Wyzwolenia i wszystkie odwzajemnione stawki dla poszczególnych krajów, zostały uznane za nieważne od chwili ich pierwszego pobrania.

Penn Wharton prognozuje, że zwroty łączne mogą sięgnąć $175 billion.

CBP szacuje $166 billion obejmujące 53 miliony przesyłek od ponad 330 000 importerów.

Portal zwrotów o nazwie CAPE uruchomiono 20 kwietnia i przetwarza wnioski elektronicznie w ciągu 60–90 dni od ich akceptacji.

Chociaż portal otwarto zaledwie kilka dni temu, na dzień 14 kwietnia tylko 56 497 importerów ukończyło rejestrację bankową wymaganą do otrzymania płatności, co oznacza, że większość uprawnionych firm nawet nie zrobiła pierwszego kroku w kierunku odzyskania należnych im prawnie pieniędzy.

„Zapamiętam ich”

Dzień po otwarciu portalu Trump wystąpił w programie Squawk Box na CNBC.

Zapytano go o Apple i Amazon, dwie z najbardziej rozpoznawalnych firm, które nie złożyły wniosków.

Nazwał to „genialnym”, jeśli zdecydują się tego nie robić. „Zapamiętam ich” — powiedział.

Apple prowadzi aktywne negocjacje dotyczące zobowiązań produkcyjnych w USA i nie może sobie pozwolić na antagonizowanie Waszyngtonu. Amazon prowadzi jedną z największych działalności chmurowej obsługującej rząd federalny.

Dla obu firm złożenie prawnie ważnego wniosku o zwrot wiąże się z realnymi kosztami politycznymi.

Prezydent wyraźnie prosił korporacje o dobrowolne zrzeczenie się pieniędzy, które w orzeczeniu 6–3 Sąd Najwyższy uznał za pobrane niezgodnie z prawem.

Analiza Citi z 10 kwietnia kwantyfikuje, co jest na szali dla poszczególnych firm.

Walmartowi należy się szacunkowo $10.2 billion, Targetowi $2.2 billion, Nike $1 billion, Kohl's $550 million, Gap $400 million, a Macy's $320 million.

Przewoźnicy FedEx, UPS i DHL wszyscy złożyli wnioski pierwszego dnia i zobowiązali się przekazać zwroty klientom.

Costco walczyło od listopada 2025 r., wnosząc pozew federalny jeszcze przed orzeczeniem Sądu Najwyższego, i zobowiązało się zwracać pieniądze poprzez niższe ceny.

Firmy te oceniły, że koszty prawne i wizerunkowe związane z niezgłoszeniem wniosku przewyższają ryzyko polityczne.

Co to oznacza dla inwestorów?

Większość firm, które niedawno raportowały wyniki, całkowicie pominęła dochody z tytułu zwrotów w swoich prognozach, i to jest na razie słuszna decyzja.

Administracja dała sygnał, że będzie agresywnie kwestionować zwroty.

Tego samego dnia, gdy Sąd orzekł, Trump odwołał się do sekcji 122 Trade Act z 1974 r., próbując odbudować władzę do nakładania ceł przez inny mechanizm prawny, co jest już podważane w sądzie.

Cła z sekcji 232 na stal, aluminium, samochody, miedź i drewno pozostają w pełni w mocy i nie są w ogóle częścią tego procesu zwrotów, więc struktura kosztów przemysłu motoryzacyjnego nie uległa zmianie.

Zwrot, jeśli i kiedy zostanie wypłacony, będzie jednorazowym zdarzeniem bilansowym dla detalistów. Oznacza to potencjalne środki na wykupy akcji, spłatę zadłużenia lub obniżki cen.

Inwestorzy, którzy uwzględniają w wycenach potencjalne zyski z zwrotów zanim sytuacja prawna się wyjaśni, idą za daleko.

Polityka handlowa, która kosztowała krajowy przemysł dziesiątki miliardów, dodała prawie punkt procentowy do inflacji i została obalona przez Sąd Najwyższy, na stałe zmieniła krajobraz łańcuchów dostaw.

Firmy przekierowały źródła zaopatrzenia, zbudowały nowe relacje z dostawcami i zrestrukturyzowały zamówienia. Część tych zmian jest nieodwracalna niezależnie od wyniku postępowań sądowych.

Pełne koszty Dnia Wyzwolenia nigdy nie pojawią się w żadnej kwocie zwrotu.