Czy rynki akcji lekceważą narastające ryzyka? BoE i inwestorzy alarmują

Czy rynki akcji lekceważą narastające ryzyka? BoE i inwestorzy alarmują
Vatsala Gaur
24 kwi 2026, 12:30 PM

Wspierane przez

Invezz
Długie giltsy UK (zabezpieczenie przed inflacją)

Kupno brytyjskich długoterminowych gilts indeksowanych do inflacji (np. iShares UK Gilts Index-Linked ETF lub równoważne). Jeśli scenariusz „nakładających się szoków” wywoła panikę dotyczącą wzrostu, realne rentowności mogą spaść nawet przy uporczywej inflacji; giltsy indeksowane korzystają na dezinflacji/streście wzrostowym, jednocześnie chroniąc przed niespodziankami inflacyjnymi.

Kluczowe ryzyko: Inflacja pozostaje wysoka i uporczywa, zmuszając realne rentowności do wzrostu i dewastując ceny obligacji o długim terminie do wykupu.

Krótkie pozycje na MSCI World

Sprzedaż ekspozycji na MSCI World Index (np. iShares MSCI World ETF). Artykuł wskazuje, że ceny aktywów są na rekordowych poziomach, podczas gdy ryzyka związane z energią i inflacją wynikające z Iranu nadal się przenoszą, a oczekiwania dotyczące obniżek stóp przechodzą w oczekiwania podwyżek. Jeśli uderzy kilka szoków naraz, akcje szybko zrewaluują wyceny, a szerokie indeksy zwykle ponoszą pierwsze straty.

Kluczowe ryzyko: Wstrząs energetyczny szybko słabnie, inflacja ostyga, co pozwala bankom centralnym obniżyć stopy, a akcje nadal rosną.

  • Sarah Breeden z BoE ostrzega, że rynki mogą się skorygować, ponieważ ryzyka pozostają nieodzwierciedlone.
  • CGAM sygnalizuje „dysonans poznawczy”, gdy akcje ignorują inflację i wstrząsy energetyczne.
  • Analitycy twierdzą, że optymizm inwestorów zależy od oczekiwań złagodzenia napięć geopolitycznych.

Globalne rynki akcji mogą nie doceniać rosnącej grupy ryzyk gospodarczych, a zarówno decydenci, jak i inwestorzy ostrzegają, że bieżące wyceny są niezgodne z rzeczywistością.

Zastępczyni gubernatora Banku Anglii, Sarah Breeden, ostrzegła, że ceny aktywów utrzymują się blisko rekordowych poziomów mimo narastających zagrożeń.

Natomiast Emma Moriarty z CG Asset Management stwierdziła, że rynki wykazują „coraz wyraźniejszą dysonans poznawczy”, nie uwzględniając w pełni wstrząsu energetycznego i presji inflacyjnej wywołanych konfliktem z Iranem.

Ich oceny wskazują łącznie na rosnącą przepaść między optymizmem rynków a fundamentami makroekonomicznymi, zwiększając prawdopodobieństwo korekty, jeśli te ryzyka zaczną się jednocześnie materializować.

Globalne rynki akcji mogą spaść, ostrzega Sarah Breeden

Sarah Breeden, zastępczyni gubernatora Banku Anglii i szefowa stabilności finansowej, ostrzegła, że globalne rynki akcji mogą doświadczyć spadku, ponieważ obecne ceny akcji nie odzwierciedlają pełnego zakresu ryzyk, z jakimi mierzy się światowa gospodarka.

„Na rynku jest wiele ryzyka, a mimo to ceny aktywów są na historycznych poziomach. Spodziewamy się, że w pewnym momencie nastąpi dostosowanie” — powiedziała Breeden BBC, w wyjątkowo bezpośrednich słowach jak na urzędniczkę banku centralnego.

Breeden nie chciała przewidywać czasu ani skali ewentualnej korekty rynkowej, ale zwróciła uwagę na możliwość jednoczesnego wystąpienia wielu ryzyk.

Powiedziała, że scenariusz nakładających się wstrząsów jest kluczowym problemem dla polityków monitorujących stabilność finansową.

„To, co naprawdę nie daje mi spać, to prawdopodobieństwo, że szereg ryzyk zmaterializuje się w tym samym czasie” — powiedziała, wskazując na możliwość poważnego wstrząsu makroekonomicznego, utraty zaufania do kredytu prywatnego oraz ponownej oceny wycen powiązanych ze sztuczną inteligencją.

Dodała, że kluczowym pytaniem dla decydentów jest, co się stanie „w takim środowisku i czy jesteśmy na to przygotowani?”.

Breeden powiedziała, że jej rola nie polega na prognozowaniu czasu ani skali ewentualnego załamania rynku, lecz na zapewnieniu, że system finansowy wytrzyma, jeśli do niego dojdzie.

„Na co zwracamy uwagę: w jaki sposób te ceny mogą spaść? Czy nastąpi gwałtowne sprowadzenie w dół? A jeśli do takiego dostosowania dojdzie, jaki będzie jego wpływ na gospodarkę? Nie twierdzę, że stanie się to dziś, jutro czy za 12 miesięcy. Chodzi o to, by jeśli się to wydarzy, system był odporny.”

Rynki wykazują „wyraźny dysonans poznawczy”

Inwestorzy coraz częściej zastanawiają się, czy rynki akcji odpowiednio uwzględniają gospodarcze skutki trwającego konfliktu z Iranem, który zaburzył globalne łańcuchy dostaw i podniósł ceny energii.

Emma Moriarty, zarządzająca portfelem w CG Asset Management, powiedziała, że rynki wykazują „coraz wyraźniejszy dysonans poznawczy”, ponieważ ceny aktywów pozostają w górze mimo pogarszających się sygnałów makroekonomicznych.

Wskazała na zamknięcie Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku żeglugowego, zauważając, że zakłócenia w podaży w pełni przenikają już na rynki światowe.

Rynki surowcowe i obligacji już się dostosowały — powiedziała — ceny ropy i gazu sygnalizują napiętą podaż, a rentowności obligacji rządowych odzwierciedlają wyższe oczekiwania inflacyjne.

Moriarty wyjaśniła, że rynki stóp procentowych również znacząco się przesunęły.

Podczas gdy inwestorzy początkowo spodziewali się w tym roku kilku obniżek stóp, wyceny teraz odzwierciedlają raczej możliwość podwyżek, napędzanych utrzymującą się inflacją.

Jednocześnie realne wskaźniki gospodarcze zaczynają słabnąć.

Rosnące koszty paliw, ostrzeżenia o potencjalnej dwucyfrowej inflacji żywności oraz spadek zatrudnienia wykazywanego na listach płac sugerują, że popyt zaczyna słabnąć.

„Dla kontrastu, rynki akcji kontynuowały swoją optymistyczną passę: po zdecydowanym spadku w połowie marca, MSCI World Index jest obecnie około 5% wyżej niż na początku roku — nawet po uwzględnieniu aprecjacji GBP w tym okresie” — powiedziała.

Odporność odzwierciedla oczekiwania złagodzenia napięć

Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w AJ Bell, powiedział, że ta odporność odzwierciedla oczekiwania inwestorów, iż napięcia geopolityczne złagodzą się, a ceny energii ustabilizują.

„Rynek akcji odzwierciedla to, co inwestorzy myślą, że wydarzy się w przyszłości” — powiedział, dodając, że ograniczony spadek na wczesnym etapie kryzysu sugeruje wiarę w relatywnie szybkie rozwiązanie konfliktu.

Mould zauważył, że ceny ropy, obecnie na poziomie około 105 USD za baryłkę, są znacznie wyższe niż na początku roku, ale nadal niższe niż szczyty obserwowane podczas poprzednich wstrząsów geopolitycznych.

Nawet wobec tego ostrzegł, że obecne poziomy już wywierają presję na firmy i konsumentów.

„Banki centralne, takie jak Bank Anglii, będą obserwować kluczowe wskaźniki dotyczące inflacji i rynku pracy, aby ustalić, czy stopy procentowe muszą się zmienić” — powiedział, dodając, że to trudna decyzja, ponieważ szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłoby oznaczać, że skok inflacji będzie tylko tymczasowy, i że polityka pieniężna nie będzie musiała obrać innej ścieżki.

„Ale jeśli będą zwlekać z reakcją, banki centralne mogą znów zostać skrytykowane, że nie działały wystarczająco szybko” — dodał.

„To rzadkie, by urzędnik Banku Anglii wyraźnie ostrzegał o potencjalnym spadku rynku akcji, i komentarz ten mógł przyczynić się do częściowego spadku FTSE 100 w piątek.