Starmer ustępuje; rynki patrzą na plany fiskalne Burnhama i wybór kanclerza
Sentyment AI: 28/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kupuję opinię, że Burnham wygra, ale rynki nadal będą wymagać wyższej premii za ryzyko fiskalne: sprzedaj 10-letnie gilty UK (krótkie pozycje na futures lub zakup odwrotnego ETF‑a podobnego do ekspozycji odwrotnej typu SHYQ/UKTBD). Uzasadnienie: artykuł wskazuje, że rynek „nie w pełni uwzględnia” ryzyko luźniejszych wydatków i cytuje potencjał, by rentowności 10-letnich giltów wzrosły w kierunku 5%–5,25% nawet jeśli reguły pozostaną; funt już jest osłabiony. Kluczowym katalizatorem będzie wybór kanclerza i wszelkie sygnały dotyczące poluzowania reguł.
Kluczowe ryzyko: Kanclerz Burnhama będzie wyraźnym jastrzębiem fiskalnym, który potwierdzi obowiązującą regułę fiskalną szczegółowymi, wiarygodnymi liczbami — wtedy rentowności spadną z powrotem w okolice ~4,8% i premia za ryzyko się skurczy.
Krótkie pozycjonowanie wobec GBP względem USD (np. sprzedaż GBP/USD). Uzasadnienie: rynki są teraz spokojne, ale artykuł wyraźnie łączy potencjał słabszego funta z bardziej stromą krzywą dochodowości i „przestrzenią dla rozszerzenia premii za ryzyko fiskalne”. Jeśli komunikat kanclerza będzie choćby nieznacznie luźniejszy, funt zwykle sprzedaje się pierwszy, bo dyskontuje przyszłą inflację/ryzyko pożyczkowe.
Kluczowe ryzyko: Jastrzębi kanclerz wraz z mocnym potwierdzeniem reguły fiskalnej wywoła rajd na gilty, a GBP gwałtownie odbije, odwracając związek rentowności/FX.
- Andy Burnham uznawany za następcę Starmera; Polymarket przyznaje mu 96% szans.
- Najważniejszą krótkoterminową decyzją dla rynków będzie wybór kanclerza.
- Analitycy przewidują możliwość rozszerzenia premii za ryzyko fiskalne pod koniec lata.
Brytyjski premier Keir Starmer powiedział w poniedziałek, że ustąpi ze stanowiska lidera Partii Pracy i premiera, kończąc miesiące politycznych zawirowań i uruchamiając konkurs na przywództwo, w którym coraz bardziej spodziewane jest dojście Andy'ego Burnhama do Downing Street.
Ogłoszenie następuje niecałe dwa lata po tym, jak Starmer doprowadził Partię Pracy do jednej z największych większości parlamentarnych w wyborach 2024 roku.
Jednak jego rząd zmagał się ze wzrastającym niezadowoleniem dotyczącym polityki fiskalnej, reform systemu świadczeń społecznych i sporów wewnętrznych, w tym krytyki związanej z mianowaniem Petera Mandelsona, współpracownika zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, na ambasadora USA.
Nastroje społeczne również stawały się coraz bardziej negatywne.
Sondaż Ipsos opublikowany w piątek wykazał, że 52% Brytyjczyków uważa, iż Starmer powinien ustąpić ze stanowiska premiera, o pięć punktów procentowych więcej niż w maju, podczas gdy tylko 35% sądzi, że powinien pozostać na urzędzie.
Burnham wyłania się jako zdecydowany faworyt
Andy Burnham potwierdził w poniedziałek, że będzie ubiegać się o zastąpienie Starmera, deklarując, że zaoferuje Wielkiej Brytanii „stabilność, powagę i dalsze skupienie na najważniejszych sprawach”.
Wyścig wydaje się coraz bardziej jednostronny po tym, jak były minister zdrowia Wes Streeting wycofał się z rywalizacji.
Żadne inne czołowe postacie Partii Pracy publicznie nie zadeklarowały chęci startu, co czyni Burnhama zdecydowanym faworytem do objęcia stanowiska po Starmerze.
Użytkownicy internetowej platformy prognostycznej Polymarket obecnie przypisują mu 96% prawdopodobieństwo zostania kolejnym premierem Wielkiej Brytanii.
Burnham mówił też o „ostatniej szansie na zmianę” kraju i przedstawił szerszą wizję gospodarki, obejmującą obniżkę rachunków za wodę i energię, zmniejszenie cen biletów kolejowych oraz promowanie reindustrializacji północnej Anglii.
Rynki pozostają spokojne, ale wątpliwości utrzymują się
Rynki finansowe zareagowały spokojnie na polityczne zawirowania.
Funt nieznacznie osłabił się do około $1,32, podczas gdy rentowności punktu odniesienia 10-letnich giltów utrzymywały się w okolicach 4,82%.
Indeks FTSE 100 początkowo był w zasadzie płaski, a później handlował około 0,5% wyżej.
Skoncentrowany na krajowych spółkach FTSE 250 początkowo spadł o 0,6% do tygodniowego minimum, po czym odzyskał część strat i notował około 0,27% na minusie.
Inwestorzy wydają się uspokajać oczekiwaniem ciągłości polityki, zwłaszcza jeśli Burnham będzie trzymał się obowiązujących zasad fiskalnych Partii Pracy.
Jednak rynki pamiętają też, że Burnham wcześniej opowiadał się za luźniejszą polityką wydatkową.
We wrześniu stwierdził, że rząd nie powinien być „na łasce” rynków obligacji, uwagi które wzbudziły obawy wśród inwestorów.
Niemniej jednak w ostatnim czasie przyjął bardziej przyjazny dla rynków ton i zatrudnił byłego głównego ekonomistę Banku Anglii jako doradcę.
Burnham zobowiązał się także, że nie podniesie podatku dochodowego ani składek na ubezpieczenie społeczne dla pracujących.
Polityka fiskalna staje się głównym punktem zainteresowania rynków
Analitycy mówią, że największym testem dla rynków finansowych będzie, czy rząd Burnhama pozostanie zaangażowany w dyscyplinę fiskalną.
Michael Pfister i Hauke Siemßen, stratedzy z Commerzbanku, powiedzieli, że inwestorzy będą uważnie obserwować intencje polityczne Burnhama.
„Uważamy, że głównymi tematami będą teraz, czy Burnham będzie miał konkurencję w wyzwaniu na przywództwo (choć prawdopodobnie jest faworytem) oraz, jeśli zostanie wybrany, czy będzie przestrzegał zasad fiskalnych (jak sugerował w ostatnich tygodniach), czy też będzie bardziej otwarty na zwiększone wydatki (zgodnie z wcześniejszymi poglądami).”
Stratedzy dodali: „Uważamy, że rynek nie w pełni uwzględnia perspektywę jeszcze luźniejszej polityki fiskalnej; ostatnie ruchy na rynku giltów lepiej wytłumaczyć czynnikami globalnymi. W związku z tym nadal widzimy potencjał na strome rozciągnięcie krzywej dochodowości i słabszego funta w nadchodzących tygodniach.”
Wybór kanclerza najważniejszą krótkoterminową decyzją dla rynków
Analitycy generalnie zgadzają się, że najważniejszą krótkoterminową decyzją będzie wybór kanclerza.
„Obecna kanclerz Rachel Reeves skutecznie łagodziła obawy rynków dzięki silnemu zobowiązaniu do reguły fiskalnej — rynki będą szukać podobnych zapewnień od jej następcy,” napisał analityk ING Francesco Pesole.
Dan Coatsworth, szef działu rynków w AJ Bell, powiedział: „Wybór kanclerza przez Burnhama, jeśli zostanie premierem, może mieć duży wpływ na rynki obligacji.”
„Inwestorzy obligacyjni lubią nudę i przewidywalność – chcą kogoś, kto ma plan, w którym matematyka się zgadza, i kto się go trzyma.”
Russ Mould, dyrektor ds. inwestycji w AJ Bell, wyraził podobne obawy.
„Rynki obligacji już oceniają Wielką Brytanię jako bardziej ryzykowną, co ilustruje wzrost rentowności giltów w tym roku. Istnieje potencjał, żeby rentowności giltów poszybowały jeszcze wyżej, jeśli rynki zaczną się martwić, kto może zostać kolejnym kanclerzem i czy pod rządem nowego premiera będą radykalnie inne polityki.”
Inwestorzy ostrożni wobec ambicji wydatkowych
Wspomnienia o mini-budżecie byłej konserwatywnej premier Liz Truss we wrześniu 2022 roku wciąż wpływają na myślenie rynków.
Ten pakiet fiskalny wywołał gwałtowną wyprzedaż giltów i załamanie funta, utwierdzając wrażliwość inwestorów na plany wydatkowe bez finansowania.
Analitycy z JPMorgan, kierowani przez Andrew Tylera, stwierdzili, że „z pewnością istnieje przestrzeń do rozszerzenia premii za ryzyko fiskalne, ale bardziej prawdopodobne jest, że nastąpi to pod koniec lata.”
Bank oczekuje, że koszty pożyczek ostatecznie wzrosną, gdy inwestorzy ocenią możliwość, że Burnham będzie realizował polityki zakładające większe zaangażowanie państwa i odwrócenie niektórych działań prywatyzacyjnych.
Ekonomiści z Pantheon Macroeconomics również widzą ryzyko przesunięte w stronę wyższych wydatków.
Rob Wood i Elliott Jordan-Doak powiedzieli, że Burnham mógłby „odwołać się do lewicowych instynktów posłów Partii Pracy na rzecz większych wydatków, finansowanych wyższymi podatkami i umiarkowanie luźniejszymi regułami fiskalnymi, a także dodatkowymi regulacjami”.
Jednak dodali, że prawdopodobnie uniknie dramatycznych zmian fiskalnych, ponieważ będzie chciał uniknąć powtórki z zawirowań na rynku giltów, które zaszkodziły reputacji konserwatystów w zarządzaniu gospodarką.
Kathleen Brooks, dyrektor badań w XTB, powiedziała, że ambicje Burnhama dotyczące wydatków i nacjonalizacji „mogą zagrozić wywołaniem kolejnej fali inflacji w gospodarce Wielkiej Brytanii”.
Dodała, że Burnham będzie musiał „przekonać rynki finansowe, że jest właściwą osobą do tego, by zwiększyć wzrost gospodarczym Wielkiej Brytanii i opanować dług publiczny”.
Stratedzy z Citigroup również widzą możliwość wyższych kosztów pożyczek, nawet jeśli reguły fiskalne pozostaną nienaruszone, argumentując, że niepewność polityczna i obawy dotyczące zwiększonego zadłużenia rządowego mogłyby popchnąć rentowności 10-letnich giltów w kierunku przedziału 5%–5,25%.
Na razie inwestorzy wydają się skłonni poczekać na większą jasność.
Ale wobec prawdopodobnego objęcia urzędu przez nowego premiera w ciągu kilku tygodni, rynki finansowe coraz bardziej skupiają się na jednym pytaniu: czy następny rząd Wielkiej Brytanii będzie potrafił pogodzić ambicje wzrostu z wiarygodnością fiskalną.
Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii przewyższyła prognozy — +1,2% w maju
Wnioski o zasiłek w USA spadły do 226 000; zwolnienia niskie, rynek pracy odporny
Wzrost płac w Wielkiej Brytanii pozostaje odporny, bezrobocie spada do 4,9%
Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w maju o 0.9%, przekraczając oczekiwania
Roczny wzrost cen domów w Wielkiej Brytanii przyspieszył do 3,8% w kwietniu
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.