Ad

Wycena BNB ciekawa w miarę narastania problemów dla Binance

Przea:
na Aug 23, 2023
Listen
  • Binance może stanąć w obliczu kolejnego problemu prawnego w związku z raportami twierdzącymi, że naruszyło rosyjskie sankcje
  • Pomimo narastających problemów prawnych token BNB spisał się wyjątkowo dobrze
  • Istnieje jednak wiele sygnałów ostrzegawczych, a nieprzejrzysty charakter Binance oznacza, że niemożliwe jest dokonanie oceny

Śledź Invezz na TelegramieTwitterze i Wiadomości Google, aby otrzymywać najnowsze informacje >

Natywny token ekosystemu Binance, BNB, notowany jest na najniższym poziomie od roku.

Szukasz sygnałów i alertów od profesjonalnych traderów? Zarejestruj się w Invezz Signals™ ZA DARMO. Zajmuje to 2 minuty.

W ciągu ostatniego miesiąca token spadł o 30% w miarę przechodzenia od jednego kryzysu do drugiego. W tym tygodniu znalazła się pod dalszą presją w związku z raportem opublikowanym w „Wall Street Journal” w sprawie twierdzeń, że narusza rosyjskie sankcje. Jest to następstwem dochodzenia prowadzonego przez Departament Sprawiedliwości rozpoczętego w maju.

Brak pomocy w tej kwestii był odrębną kwestią związaną z błędnym tweetem Binance mówiącym, że wpłaty i wypłaty w euro zostały zawieszone. Europejski partner bankowy Binance, PaySafe, wyjaśnił, że transakcje będą w rzeczywistości dostępne do 25 września, po czym wsparcie dla Biannce zostanie wycofane po „przeglądzie strategicznym”.

W zeszłym miesiącu opublikowaliśmy analizę w BNB, w której skupiliśmy się na niezliczonych czerwonych flagach związanych z tokenem, a także na szerszej wymianie.

Nie będziemy tutaj opisywać wszystkich szczegółów, ale sedno jest takie, że jest to token, którego płynność po stronie kupującego jest niska, a którego powiązana wymiana jest tajemniczą czarną skrzynką. Jak już wielokrotnie mówiliśmy, nie ma żadnego dowodu na to, że Binance jest zaangażowane w coś złowrogiego, ale w tym również leży problem – nie ma też dowodu, który by temu zaprzeczał.

Wynika to z całkowitego braku ujawnień finansowych i/lub audytów. Nic nie jest tego bardziej oczywiste niż poniższy niezwykły tweet dyrektora generalnego Changpenga Zhao. Po upadku FTX w listopadzie kontrola spadła na Binance, aby zapewnić większą przejrzystość. Giełda zareagowała, publikując raport „dowód rezerw”, chociaż nie wspomniała o zobowiązaniach. Rozwiązanie Zhao? Aby „zapytać”.

Ironia tego nie umknęła wielu – społeczność kryptowalut zmuszona była polegać na tweetach dyrektora generalnego dotyczących nieprzejrzystej giełdy, zaledwie kilka tygodni po tym, jak pewien Sam Bankman-Fried napisał na Twitterze: „Aktywa FTX są w porządku” na temat jego własnej giełdy.

Ponownie nie ma dowodu na to, że na Binance dzieje się coś brzydkiego i porównania FTX nie trzeba dokonywać, ale podobieństwo dotyczące przejrzystości (lub jej braku) jest godne uwagi. Mówiąc najprościej: jest to firma, dla której nie da się dokonać oceny finansowej, bo po prostu nie ma takich informacji.

Narastające problemy prawne

Copy link to section

Oczywiście istnieje coraz więcej powodów do podejrzeń, a najnowsze wiadomości dotyczące Departamentu Sprawiedliwości i sankcji rosyjskich są tego dobrym przykładem. Toczy się już kolejne dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości, a także toczy się pozew SEC zawierający oskarżenia, począwszy od manipulowania wolumenem transakcji i handlu przeciwko klientom, aż po naruszenie KYC, AML i przepisów dotyczących papierów wartościowych.

Wracając konkretnie do BNB, token faktycznie spisał się wyjątkowo dobrze w porównaniu z większością altcoinów. Do czasu pozwu w czerwcu radził sobie lepiej z Bitcoinem podczas bessy (od początku 2022 r.), pomimo faktu, że większość altcoinów odnotowała straty znacznie większe niż największa kryptowaluta świata – jak to zwykle bywa w przypadku spadków na rynku.

To nasuwa pytanie: dlaczego? To także powraca do powyższego punktu dotyczącego płynności po stronie kupującego. Kto kupuje ten token?

Przyjrzyj się, co działo się z Binance w ciągu ostatniego roku:

  • Pozew SEC z wieloma zarzutami
  • Pozew CFTC
  • Liczne dochodzenia Departamentu Sprawiedliwości
  • Spadek wolumenu obrotu na całym rynku
  • Zamknięcie monety stablecoin BUSD (aczkolwiek wyemitowanej przez Paxos, ale pod marką Binance)
  • Szerszy krach kryptowalut

I po tych wszystkich wydarzeniach kurs BNB jest mniej więcej stały w tym samym przedziale czasowym?

Tokenomika, niewielka płynność, niekończące się problemy prawne i ogólna niepewność perspektyw sprawiają, że BNB jest niezwykle trudną inwestycją, za którą można uzasadnić. Jego obecna wycena wciąż przyprawia o zawrót głowy, a kapitalizacja rynkowa wynosi 33 miliardy dolarów, co plasuje go za jedynie Bitcoinem, Ethereum i Tether.

Jak ciągle powtarzamy, nie ma nic, co potwierdzałoby jakiekolwiek podejrzenia wokół BNB czy Binance. Wszystko mogłoby być idealnie powyżej planszy. Jednak pojawia się mnóstwo problemów, a największym ze wszystkich jest to, że nic nie udowadnia, że się mylą.

Jest to giełda „bez siedziby”, pozbawiona audytu i kontrolująca czwartą co do wielkości kryptowalutę na rynku. Bądź ostrożny i to wszystko – powiedzielibyśmy: zachowaj należytą staranność, ale w tym przypadku nie jest to możliwe.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy pomocy narzędzi AI, a następnie zweryfikowany i zredagowany przez lokalnego tłumacza.

Binance Bitcoin EUR Analizy rynku Blockchain Finanse i bankowość Kryptowaluty