Nikkei 225 na najwyższym poziomie w historii: co dalej z japońskimi akcjami?

Nikkei 225 na najwyższym poziomie w historii: co dalej z japońskimi akcjami?
Wajeeh Khan
03 mar 2024, 21:13 PM
  • Kei Okamura spodziewa się dalszych wzrostów na japońskich giełdach.
  • Ekspert Neuberger Berman wyjaśnił dlaczego w CNBC.
  • Indeks Nikkei 225 osiągnął już najwyższy poziom w historii.

Nikkei 225 wzrósł o prawie 50% w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, ale Kei Okamura w dalszym ciągu widzi dalsze wzrosty na japońskich akcjach.

Dlaczego Okamura jest zwyżkowy na Nikkei 225?

Starszy wiceprezes i zarządzający portfelem Neuberger Berman wypowiada się konstruktywnie na temat referencyjnego indeksu giełdy japońskiej, wskazując na „stosunkowo dobre perspektywy gospodarcze”.

Spodziewa się on dalszego wzrostu płac i uważa, że inflacja również stanowi katalizator dla Nikkei.

W centrum uwagi znajdują się akcje japońskie, odkąd Warren Buffett ujawnił, że zwiększył swoje udziały we wszystkich pięciu największych spółkach handlowych w kraju, jak donosi Invezz.

Legendarny inwestor znany szerzej jako „Wyrocznia z Omaha” posiada obecnie od 7,5% do 8,4% udziałów w Sumitomo Corp., Itochu Corp., Mitsui & Co., Marubeni Corp. i Mitsubishi Corp.

Co jeszcze mogłoby pomóc japońskim akcjom?

Okamura z Neubergera Bermana spodziewa się, że „reformy zarządzania kapitałem” będą wiatrem w plecy także dla japońskich akcji.

W programie „ Worldwide Exchange ” CNBC przypisał utrzymującą się siłę Nikkei 225 napięciom geopolitycznym, szczególnie w Europie i na Bliskim Wschodzie. Podobnie jak w USA – Okamura spodziewa się „rozszerzenia wzrostu na akcje spółek małych i średnich” również w Japonii.

Sektory, w których Neuberger Berman jest optymistycznie nastawiony, obejmują w szczególności przemysł, usługi komunikacyjne i finanse, ponieważ może odnieść korzyści z „potencjalnej normalizacji polityki pieniężnej”.

Kei Okamura zaleca jednak, aby inwestorzy wybierali pojedyncze akcje w tych sektorach, zamiast nurkować od razu w całą przestrzeń. Dodał, że inwestorzy instytucjonalni „coraz bardziej interesują się” japońskim rynkiem akcji, co może zaowocować dalszymi wzrostami, jeśli zdecydują się „ulokować kapitał” w czwartej co do wielkości gospodarce świata.