KOSPI rośnie, rynki Azji odbijają po szoku na rynku pracy w USA

KOSPI rośnie, rynki Azji odbijają po szoku na rynku pracy w USA
Devesh Kumar
10 sie 2026, 06:44 AM

Wspierane przez

Invezz
KOSPI (EWY) buy

Kup iShares MSCI South Korea ETF (EWY). Słabsze dane z USA obniżają szanse na wrześniową podwyżkę, podnosząc apetyt na ryzyko i obniżając rentowności — to korzystny wiatr dla cyklicznych spółek Korei. KOSPI odbija też po siedmiu tygodniach spadków, a rynek Korei jest ustawiony, by skorzystać na odnowionym popycie na tech/AI wspierającym półprzewodniki (Samsung, SK Hynix).

Kluczowe ryzyko: CPI w USA przyspiesza ponownie i zmusza Fed do powrotu do scenariusza wrześniowej podwyżki, co zniszczy ruch ryzykowny i podniesie rentowności.

Zabezpieczenie przed jenem japońskim (FXY sell)

Sprzedaj Invesco CurrencyShares Japanese Yen Trust (FXY). W wewnętrznej debacie BOJ robi się bardziej jastrzębi (ryzyko przekroczenia inflacji), ale jen pozostaje punktem presji po niedawnej interwencji i wrażliwości eksporterów. Jeśli rynek będzie dalej wyceniał „mniejsze zacieśnianie” Fed globalnie, jen może dalej słabnąć względem USD, osłabiając siłę jena i wspierając strategię słabszego jena.

Kluczowe ryzyko: BOJ radykalnie zaostrza politykę (lub interwencje eskalują) i jen umacnia się gwałtownie, odwracając tezę o słabym jenie.

  • Akcje w Azji rosną, bo słabe dane o zatrudnieniu w USA zmniejszają ryzyko wrześniowej podwyżki stóp przez Fed.
  • Nikkei skacze o 2%, KOSPI rośnie, gdy rekordowy rajd Wall Street się rozszerza.
  • Ropa przekracza $84 z powodu zablokowanych rozmów wokół Ormuz, co utrzymuje ryzyko inflacyjne.

Akcje w Azji wzrosły w poniedziałek po niespodziewanie słabym raporcie o zatrudnieniu z USA, co złagodziło obawy przed natychmiastową podwyżką stóp przez Federal Reserve i pomogło odbudować apetyt na ryzyko, mimo że ceny ropy poszły w górę z powodu odnowionej niepewności wokół Cieśniny Ormuz.

Nikkei 225 w Japonii wzrósł o około 2%, KOSPI w Korei Południowej zyskał 1,1%, a najszerszy wskaźnik MSCI dla regionu Azji i Pacyfiku poza Japonią zwyżkował o 0,8%.

Wzrost był kontynuacją piątkowych rekordowych zamknięć na Wall Street, gdzie inwestorzy potraktowali słabsze zatrudnienie jako powód, by Fed zachował cierpliwość.

Chiny poszły w przeciwnym kierunku — CSI 300 spadł o 0.4% po danych o inflacji, które wzmocniły obawy dotyczące słabego popytu krajowego.

Słabe dane o zatrudnieniu resetują debatę o Fed

Piątkowy raport o zatrudnieniu zmienił ton na rynkach globalnych.

Zatrudnienie poza rolnictwem w USA spadło w lipcu o 23,000, podczas gdy dane za maj i czerwiec zostały skorygowane w dół łącznie o 103,000 miejsc.

Stopa bezrobocia nieznacznie spadła do 4.1%, głównie dlatego, że wskaźnik aktywności zawodowej zmniejszył się do 61.4%.

To wystarczyło, by znacznie obniżyć oczekiwania dotyczące podwyżki Fed we wrześniu.

Rynki terminowe wyceniały prawdopodobieństwo ruchu o ćwierć punktu procentowego na około 44% w poniedziałek, wobec około dwóch trzecich tydzień wcześniej.

Kolejny test czeka w środę, kiedy USA opublikuje dane o CPI za lipiec. Ekonomiści spodziewają się, że ogólny CPI wzrośnie o 0.1% w porównaniu z czerwcem, a ceny bazowe wzrosną o 0.2%.

Bureau of Labor Statistics zaplanowało publikację na 12 sierpnia o 8.30 am ET.

Ekonomista JPMorgan, Michael Feroli, uważa, że odczyt bazowy na poziomie około 0.22% prawdopodobnie sam w sobie nie wystarczy, by wymusić ruch we wrześniu, ale powtarzające się odczyty zbliżone do 0.3% wzmocniłyby argument za zaostrzeniem polityki.

Rentowności obligacji skarbowych lekko wzrosły w Azji po piątkowym rajdzie; rentowność 10-letnich papierów wynosiła około 4.66%.

Nikkei i KOSPI korzystają na odbiciu Wall Street

Niższe oczekiwania co do podwyżek stóp w USA dały azjatyckim rynkom technologicznym nieco oddechu po kilku tygodniach gwałtownych ruchów w akcjach powiązanych z AI.

Wzrost o 2% Nikkei uczynił Japonię jednym z najsilniejszych głównych rynków w poniedziałek, a KOSPI wzrósł o 1.1% po siedmiu kolejnych tygodniach spadków.

Oba indeksy skorzystały na odbiciu amerykańskich akcji technologicznych i niższych rentownościach obligacji, choć ich ryzyka krajowe pozostają różne.

W przypadku Japonii punktem nacisku pozostaje jen. Dolar handlowano blisko 158.2 jena po ubiegłotygodniowej interwencji Japonii i USA.

Jednocześnie streszczenie lipcowego posiedzenia Banku Japonii pokazało, że decydenci coraz bardziej obawiają się, iż inflacja może przekroczyć cel 2%. Niektórzy członkowie argumentowali, że podwyżki stóp mogą być potrzebne szybciej, niż oczekuje rynek.

BOJ utrzymał stopę polityczną na poziomie około 1% w lipcu, odrzucając propozycję natychmiastowego podniesienia do 1.25%.

Bardziej jastrzębia debata jednak wzmacnia argumenty za kolejnym ruchem i może ograniczyć wsparcie, jakie słaby jen daje japońskim eksporterom.

Korea Południowa stoi w obliczu innego wyzwania.

KOSPI odbudowuje się po silnej korekcie w segmencie półprzewodników, przez co Samsung Electronics i SK Hynix są bardzo wrażliwe na zmiany rentowności w USA i nastrojów wokół AI.

Ropa i Chiny nie pozwalają, by rajd wyglądał na czysty

Ton ryzykownych zysków skomplikowały wyższe ceny energii. Brent podrożał o około 1% do $84.40 za baryłkę, a amerykańska ropa zyskała 0.8% do $78.80, gdy żegluga przez Cieśninę Ormuz pozostawała ograniczona.

Iran powiedział, że porozumienie z Omanem określające nowe szlaki żeglugowe jest bliskie finalizacji, ale powtórzył, że cieśnina nie zostanie w pełni otwarta, dopóki Waszyngton nie spełni dodatkowych warunków.

Ta niepewność utrzymuje geopolityczną premię w cenach ropy, właśnie gdy niższe ceny zaczęły łagodzić obawy inflacyjne.

Chiny dostarczyły kolejny sygnał ostrożności. Inflacja cen producenckich spowolniła do 3.5% w lipcu z 4.1% w czerwcu, podczas gdy inflacja konsumencka osłabła do 0.5%.

Strateg ANZ Zhaopeng Xing uważa, że spowolnienie wynika z połączenia niższych kosztów energii i wciąż słabego popytu krajowego, a efekty szybszych wydatków fiskalnych prawdopodobnie będą odczuwalne dopiero stopniowo.

Wyniki korporacyjne pozostają głównym przeciwwagą.

Gdy prawie 90% spółek z S&P 500 opublikowało wyniki, Bank of America szacuje wzrost zysków bazowych na około 30% po odjęciu zysków związanych z inwestycjami w Alphabet i Amazon.

Bank widzi również medianę wzrostu zysków na poziomie 28% wśród firm powiązanych z AI, w porównaniu z 12% w innych sektorach.

Ta siła pomogła amerykańskim akcjom osiągnąć w ubiegłym tygodniu nowe maksima.

Dla Azji poniedziałkowe odbicie wciąż opiera się na delikatnej równowadze: słabsze dane z USA muszą schłodzić Fed, nie dając jednocześnie sygnałów o głębszym spowolnieniu, a ropa musi pozostać na tyle ograniczona, by zapobiec powrotowi inflacji jako dominującego ryzyka na rynku.