$NCLH, $CCL, $RCL: dlaczego akcje spółek wycieczkowych dziś rosną?

  • Norweska linia wycieczkowa twierdzi, że obserwuje „bardzo duży popyt”.
  • Firma wycieczkowa podniosła dziś prognozy zysków za cały rok.
  • Giełdy spółek norweskich, karnawałowych i królewskich na Karaibach notują wzrosty.

Akcje spółek wycieczkowych są zielone na minusie po tym, jak w poniedziałek na konferencji inwestorów spółka Norweska Cruise Line Holdings Ltd (NYSE: NCLH) wspomniała o „bardzo dużym popycie”.

Norweska linia wycieczkowa podniosła perspektywę całoroczną

Norweska podniosła swoje prognozy dotyczące zysków na cały rok i przedstawiła trzyletni plan mający na celu zwiększenie zysków dla akcjonariuszy w dniu rozpoczęcia inwestycji.

Operator linii wycieczkowych nazywa tę strategię „wyznaczaniem kursu”.

Spółka $NCLH przytoczyła informację o „rekordowych wynikach” i stwierdziła, że obecnie spodziewa się w tym roku zarobić 1,42 dolara na akcję po skorygowaniu. Dla porównania analitycy wycenili 1,36 dolara na akcję.

Przedsiębiorstwo wycieczkowe pozostawiło swoje prognozy dotyczące zdolności przewozowych na niezmienionym poziomie 105,1%, ale podwyższyło również prognozy dotyczące rentowności netto do 7,2% z około 6,4%. Akcje norweskie tracą obecnie około 20% w porównaniu do najwyższego poziomu od początku roku.

$NCLH zobowiązuje się do EPS na poziomie 2,45 USD do 2026 r

Należy zauważyć, że po raz drugi spółka Norweska Cruise Line Holdings Ltd podniosła w tym miesiącu prognozę zysku za cały rok.

1 maja poinformował o słabszym niż oczekiwano wzroście kwartalnych przychodów, podniósł jednak prognozę zysku na akcję do 1,32 dolara z około 1,23 dolara.

Spółka $NCLH zobowiązała się do zwiększenia skorygowanego EPS do 2,45 USD do 2026 r. w ramach przedstawionej w poniedziałek strategii „Wyznaczanie kursu”. Konsensus na ten rok wynosi obecnie 2,22 dolara.

Akcje ich porównywalnych spółek, Carnival Corp i Royal Caribbean, również wzrosły o ponad 5,0% każda w związku z byczymi uwagami norweskiej linii wycieczkowej z siedzibą w Miami, dla których Wall Street obecnie ocenia „trzymaj”.