Invezz

Boeing przyznaje się do zarzutów o spisek związanych z katastrofami samolotów 737 Max

Boeing przyznaje się do zarzutów o spisek związanych z katastrofami samolotów 737 Max
Vatsala Gaur
08 lip 2024, 11:26 AM
  • Boeing zapłaci także opłatę karną w wysokości 243,6 mln dolarów i zainwestuje co najmniej 455 mln dolarów we wzmocnienie bezpieczeństwa.
  • Ugoda szkodzi reputacji firmy i może mieć wpływ na jej zdolność do pozyskiwania kontraktów rządowych.
  • Prawnicy rodzin ofiar zwracają się do sędziego o odrzucenie „ukochanej umowy”.

Boeing, producent samolotów, który od kilku lat przeżywa kryzys, zgodził się przyznać do zarzutów o spisek mający na celu oszukanie Stanów Zjednoczonych w związku z dwiema śmiertelnymi katastrofami samolotów 737 Max, w których w latach 2018 i 2019 zginęło 346 pasażerów.

Posunięcie to pomoże Boeingowi uniknąć procesu w tej sprawie.

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych poinformował w niedzielę, że gigant lotniczy zgodził się również zapłacić grzywnę w wysokości 243,6 mln dolarów, a także zainwestować co najmniej 455 mln dolarów w ciągu najbliższych trzech lat w celu wzmocnienia swoich programów bezpieczeństwa i zgodności.

Wyznaczony zostanie również niezależny podmiot monitorujący, który przez trzy lata będzie nadzorował procedury bezpieczeństwa i jakości Boeinga.

Boeing powiedział AFP w oświadczeniu:

Jakie są opłaty?

Departament Sprawiedliwości USA oskarżył Boeinga o naruszenie ugody z 2021 r., która umożliwiła rządowi odroczenie postępowania przeciwko spółce pod warunkiem, że będzie ona przestrzegać zobowiązań określonych w trzyletniej umowie.

W ugodzie z 2021 r. Boeing przyznał się do oszukania Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) w związku z systemem kontroli lotów powiązanym z katastrofami.

Zgodził się zapłacić ponad 2,5 miliarda dolarów grzywien i odszkodowań klientom linii lotniczych oraz rodzinom ofiar katastrofy, w tym 243,6 miliona dolarów grzywny karnej, a także zobowiązał się do poprawy wewnętrznych kontroli bezpieczeństwa. W zamian Departament Sprawiedliwości wycofałby postawiony mu zarzut karny.

Boeing został objęty 3-letnim okresem próbnym w celu przestrzegania ugody, po czym zarzuty zostałyby oddalone.

Jednak na kilka dni przed upływem tego okresu w samolocie 737 Max 9 obsługiwanym przez Alaska Airlines miał miejsce niesławny incydent z wydmuchaniem zatyczki do drzwi.

W związku z tym Departament Sprawiedliwości stwierdził, że Boeing nie dopełnił warunków ugody, która nakładała na niego obowiązek opracowania i utrzymywania programu wykrywania naruszeń amerykańskich przepisów dotyczących zwalczania nadużyć finansowych i zapobiegania im.

Co przyznanie się do winy oznacza dla Boeinga i jego przyszłości?

Aby ugoda mogła zostać wykonana, musi uzyskać zgodę sędziego federalnego.

Chociaż Boeingowi oszczędzono procesu, który wywołałby jeszcze szersze spojrzenie opinii publicznej na jego kroki i błędy, które doprowadziły do śmiertelnych wypadków, przyznanie się do winy szkodzi reputacji firmy i może utrudnić jej zdobywanie kontraktów rządowych .

Prawnicy rodzin ofiar krytykują „ukochaną umowę”

Prawnicy reprezentujący rodziny ofiar wypadków zapowiedzieli, że będą nawoływać sędziego do odrzucenia porozumienia.

„W tej ukochanej umowie nie uwzględniono faktu, że w wyniku spisku Boeinga zginęło 346 osób. Dzięki podstępnym negocjacjom prawnym pomiędzy Boeingiem a Departamentem Sprawiedliwości śmiertelne konsekwencje zbrodni Boeinga są ukrywane” – powiedział Paul Cassell, który reprezentuje niektóre rodziny.