Invezz

Pepsi zgłasza słabość w segmencie przekąsek w związku ze spadkiem cen akcji

Pepsi zgłasza słabość w segmencie przekąsek w związku ze spadkiem cen akcji
Harsh Vardhan
12 lip 2024, 01:09 AM
  • Pepsi ogłosiła powolną sprzedaż, co spowodowało spadek jej zapasów przed wprowadzeniem na rynek.
  • Firma, podobnie jak wiele innych działających w branży spożywczej, ma problemy ze sprzedażą.
  • W przyszłości firma planuje wydawać więcej na reklamę, jednocześnie oszczędzając koszty dzięki produktywności.

Akcje Pepsi spadają przed sesją po tym, jak firma właśnie ogłosiła wyniki kwartalne. Spółka napojów i przekąsek zadeklarowała niższe od oczekiwanych przychody. Głównym winowajcą był segment przekąsek.

Od ponad 10 lat firma nie przekroczyła swoich celów w zakresie zysków. Dzisiejsze uderzenie nie wystarczyło więc, aby zaimponować inwestorom, którzy zauważyli podstawowy problem nękający firmę: sprzedaż.

Przychody wzrosły w drugim kwartale o 1,9%, znacznie odbiegając od średnich szacunków analityków na poziomie 2,9%. Wolumen segmentu spożywczego spadł o 2%.

Czy inwestorzy powinni się martwić?

Inwestorzy uwielbiają porównywać Coca Colę i Pepsi, zarówno jako napoje, jak i inwestycje. Choć Pepsi zawsze trudno było pokonać colę pod względem jakości, jej akcje często wydają się atrakcyjniejsze dla inwestorów.

Głównym powodem tej atrakcji jest dywersyfikacja Pepsi w branży przekąsek. Do jej słynnych produktów należą między innymi Lay's, Doritos i Cheetos.

Kiedy więc ta różnorodność zostaje uderzona, inwestorzy są wstrząśnięci. To właśnie dzieje się teraz. Po wielu latach pomyślnego wzrostu sprzedaży Pepsi zaczęła borykać się z trudnościami.

Czy to inflacja? A może po prostu świadomi zdrowia Amerykanie? Prawdopodobnie mieszanka obu.

Ponadto wycofanie w tym kwartale Mug Root Beer i Quaker Oats również wpłynęło na nastroje konsumentów przeciwko tej marce.

To uderzenie w nastroje konsumentów będzie niepokoić Pepsi także w kolejnych kwartałach. Spółka zwiększy wydatki na marketing i reklamę. Choć marka nazywa to „chirurgicznymi” wydatkami na promocje, tak naprawdę jest to po prostu konieczność wydawania większych pieniędzy na poprawę wizerunku firmy.

Dodatkowe wydatki zostaną zrekompensowane inicjatywami zwiększającymi produktywność i cięciami kosztów.

Problem całej branży

Pepsi nie jest jedyną firmą, która ma problemy z utrzymaniem przychodów segmentu spożywczego. Podobny trend w sprzedaży zaobserwowała Conagra Brands Inc.

Inne marki, takie jak Kraft Heinz i General Mills, również podkreśliły potrzebę poprawy marż poprzez inicjatywy zwiększające produktywność. Wyraźnie widać, że branża ma problemy ze sprzedażą.

Na arenie międzynarodowej Pepsi spisała się lepiej. Sprzedaż wzrosła, mimo że region Azji i Pacyfiku oraz Ameryka Łacińska rosły wolniej niż oczekiwano. 59% światowych przychodów Pepsi pochodzi z segmentu spożywczego, dlatego firma ma wolne zadania na pozostałą część roku.

Przed notowaniami akcje spółki traciły prawie 3%. Jego roczne wyniki na poziomie -12,7% nie są czymś godnym rozpamiętywania. Dla porównania, akcje konkurencyjnej Coca Coli wzrosły w zeszłym roku o 4% i ponad 6,5% od początku roku.