Invezz

Jak słaba korona norweska (NOK) napędza wzrost turystyki i eksportu owoców morza

Jak słaba korona norweska (NOK) napędza wzrost turystyki i eksportu owoców morza
Vatsala Gaur
10 sie 2024, 12:39 PM
  • Szacuje się, że norweski rynek turystyczny wygeneruje w 2024 roku 4,6 miliarda dolarów.
  • Wartość eksportu owoców morza w lipcu wzrosła w ujęciu rocznym o 6% i wyniosła 13 miliardów NOK.
  • W ciągu ostatnich 10 lat korona osłabiała się w stosunku do większości walut.

Słabnąca waluta Norwegii, korona (NOK), okazuje się być dla kraju mieczem obosiecznym.

Z jednej strony, napędza wzrost turystyki, przyciągając gości, którzy kiedyś uważali ten kraj za niebotycznie drogi. Z drugiej strony, wzmacnia eksport owoców morza, nawet gdy spadek wartości waluty budzi obawy o szerszą gospodarkę.

Ten złożony scenariusz pokazuje, w jaki sposób sytuacja finansowa Norwegii zmienia się pod wpływem osłabienia waluty.

Deprecjacja waluty pobudza turystykę

Norwegia, która historycznie uchodziła za jeden z najdroższych kierunków podróży w Europie, obecnie odnotowuje znaczny napływ turystów, dzięki osłabieniu wartości swojej waluty.

Od początku 2024 r. korona norweska osłabiła się o 5,85% w stosunku do dolara amerykańskiego i o 4,84% w stosunku do euro.

Trend ten, który rozpoczął się w 2014 r. wraz ze spadkiem cen ropy naftowej, sprawił, że Norwegia stała się bardziej przystępna cenowo dla turystów zagranicznych.

Zmiany liczby noclegów w hotelach turystów w kontekście zmian wartości waluty NOK
Źródło: Taylor & Francis

Kraje takie jak Chiny, Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia oraz sąsiadujące Szwecja i Dania wysyłają obecnie coraz więcej turystów do Norwegii.

Piękno norweskich cudów natury, od majestatycznych fiordów po hipnotyzującą zorzę polarną, jest teraz bardziej dostępne dla szerszego grona turystów.

Według portalu Statista, rynek podróży i turystyki w Norwegii ma wygenerować 4 682 mln USD (4 291 mln EUR) w 2024 r. Przewiduje się, że w latach 2024–2029 rynek ten będzie rósł w tempie 3,03% rocznie, potencjalnie osiągając wartość 5 436 mln USD (4 977 mln EUR) do 2029 r.

Osłabienie korony jest kluczowym czynnikiem wpływającym na ten przewidywany wzrost gospodarczy, dzięki któremu Norwegia stała się atrakcyjniejszym celem podróży dla oszczędnych podróżnych.

Gwałtowny wzrost eksportu norweskich owoców morza

Deprecjacja korony miała również istotny wpływ na norweski przemysł owoców morza, który jest ważnym elementem gospodarki kraju.

W lipcu eksport norweskich owoców morza osiągnął wartość 13 miliardów NOK (1,18 miliarda dolarów/1,08 miliarda euro), co oznacza wzrost o 6% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Wzrost wartości eksportu nastąpił pomimo gwałtownego spadku cen łososia, który zwykle wywierałby presję na przychody.

Christian Chramer, dyrektor generalny Norweskiej Rady ds. Owoców Morza, uważa, że wzrost ten wynikał przede wszystkim z różnic kursowych.

„Widzimy, że gwałtowny spadek cen łososia został zrekompensowany wzrostem wolumenu, a ostatecznie to efekt walutowy dodaje wartości” – wyjaśnił Chramer.

Największymi rynkami zbytu owoców morza z Norwegii w lipcu były Polska, Dania i Holandia. Kraj eksportował do 111 państw, o jedno więcej niż w lipcu ubiegłego roku.

Wartość norweskiego eksportu owoców morza osiągnęła rekordowy poziom w 2023 r., kiedy to z kraju wywieziono owoce morza o wartości 172 mld NOK. Chramer zauważył, że dewaluacja korony przyczyniła się do tej sumy o prawie 15 mld NOK, co podkreśla wpływ waluty na branżę.

Dlaczego korona spada?

Korona norweska, niegdyś symbol siły gospodarczej, w ciągu ostatniej dekady znacznie straciła na wartości.

Spadek wartości waluty jest związany przede wszystkim z dużym uzależnieniem kraju od eksportu ropy naftowej i gazu.

Wraz ze spadkiem cen ropy naftowej na świecie spadła również wartość korony.

Ponadto globalna niepewność gospodarcza i niechęć do podejmowania ryzyka doprowadziły do wyprzedaży korony, uważanej za jedną z najbardziej zmiennych walut wśród krajów G10.

Gwałtowny spadek inflacji jeszcze bardziej osłabił walutę, co może świadczyć o tym, że gospodarka może się ochładzać szybciej, niż przewidywano, co może mieć wpływ na zaufanie inwestorów.

Norweski bank centralny, Norges Bank, nie ustalił konkretnego celu dotyczącego korony, ale zdaje sobie sprawę z roli tej waluty w kształtowaniu inflacji i aktywności gospodarczej.

Gubernator Ida Wolden Bache podkreśliła, że bardziej restrykcyjna polityka pieniężna zazwyczaj wzmacnia koronę, jednak obecna sytuacja stwarza wyzwania.

Analitycy nie są szczególnie optymistyczni co do krótkoterminowych perspektyw korony.

Strateg ds. walutowych Commerzbanku, Volkmar Baur, zauważył, że choć restrykcyjna postawa Norges Bank mogłaby poprawić zaufanie rynku, znaczące zyski dla NOK są mało prawdopodobne w obecnym środowisku niechętnym ryzyku.

Francesco Pesole, strateg walutowy w ING, podziela ten pogląd, przyznając, że trudno przewidzieć odbicie korony w obliczu dużej zmienności rynku.

Pesole zasugerował jednak, że możliwa jest korekta kursu wymiany EUR/NOK, przy czym spodziewane jest większe odbicie NOK w porównaniu do korony szwedzkiej (SEK) ze względu na odmienną politykę pieniężną.

Choć powrót do mocniejszych poziomów pozostaje niepewny, deprecjacja korony zapewnia obecnie tymczasowy impuls takim sektorom jak turystyka i eksport owoców morza.

Jednak szersze implikacje gospodarcze słabej waluty w dalszym ciągu rzucają cień na przyszłość finansową Norwegii.