Wybory w USA: Vance i Walz spierają się o gospodarkę, opiekę zdrowotną i Trumpa w debacie wiceprezydentów
- Vance i Walz spierają się o gospodarkę, imigrację i opiekę zdrowotną.
- Walz przyznaje się do fałszywych informacji na temat wizyty na placu Tiananmen podczas debaty.
- Vance wyjaśnia swoją wcześniejszą krytykę Trumpa i chwali jego osiągnięcia.
W jedynej debacie wiceprezydenckiej w wyborach w 2024 r. senator republikanin JD Vance i gubernator demokrata
Tim Walz zajął się kluczowymi kwestiami, takimi jak gospodarka, opieka zdrowotna i imigracja, reprezentując swoich kandydatów na wiceprezydenta, Donalda Trumpa i Kamalę Harris.
Wydarzenie, którego gospodarzem była nowojorska stacja CBS News, charakteryzowało się ostrą wymianą zdań na temat polityki, choć obydwaj kandydaci zachowywali w większości pełen szacunku ton.
Debata skupia się na Trumpie i Harris
Już od samego początku było jasne, że prawdziwym tematem debaty nie będą Vance i Walz, lecz Trump i Harris.
Obaj mężczyźni pełnili głównie rolę zastępczą, broniąc swoich towarzyszy i atakując drużynę przeciwną.
Walz szybko skrytykował Trumpa, zwłaszcza w kwestii polityki zagranicznej, komentując jego wiek i styl przywództwa.
„Nie potrzebujemy w tej chwili prawie 80-letniego Donalda Trumpa mówiącego o wielkości tłumów” – zauważył Walz, po czym skrytykował to, co nazwał „kapryśnym przywództwem” Trumpa.
Vance odpowiedział, kierując krytykę w stronę Harrisa, pytając:
Twierdził, że podczas swojej prezydentury Trump uczynił świat bezpieczniejszym.
Podobna sytuacja miała miejsce przez całą debatę. Walz często zadawał pytania, by atakować stanowisko Trumpa w takich kwestiach jak zmiany klimatu, twierdząc, że Trump „nazwał to oszustwem”, podczas gdy Vance skupiał się na dotychczasowej działalności Harris, szczególnie w kwestii imigracji.
Vance krytycznie odniósł się do roli Harrisa w radzeniu sobie z sytuacją na granicy USA-Meksyk, zauważając,
Pomimo różnic, obaj kandydaci znaleźli rzadki moment porozumienia, przyznając, że oboje szczerze pragną rozwiązać problemy imigracyjne kraju.
Walz skomentował: „Uważam, że senator Vance chce to rozwiązać”, a Vance powtórzył ten pogląd, mówiąc: „Myślę, że chcesz rozwiązać ten problem, ale nie sądzę, żeby Kamala Harris chciała”.
Walz odnosi się do błędnego oświadczenia na placu Tian’anmen
Jednym z niezręcznych momentów dla Walza była sytuacja, gdy zapytano go o wcześniejsze fałszywe oświadczenie, jakoby odwiedził Hongkong podczas protestów na placu Tian’anmen w 1989 roku.
Początkowo Walz udzielił niejasnej odpowiedzi, określając siebie jako „głupca” i opisując swoje pochodzenie.
Jednak po dodatkowym pytaniu Walz przyznał, że „źle się wyraził” i doprecyzował, że przybył do Hongkongu pod koniec lata, już po rozpoczęciu protestów.
Vance wyjaśnia swoją wcześniejszą krytykę Trumpa
Vance, który wcześniej był głośnym krytykiem Trumpa, został zapytany o wcześniejsze komentarze, w których porównywał Trumpa do „Hitler'a Ameryki”. Vance nie unikał mówienia o zmianie swojego stanowiska, przyznając, że mylił się co do Trumpa.
„Czasami oczywiście nie zgadzam się z prezydentem, ale byłem niezwykle otwarty co do faktu, że myliłem się co do Donalda Trumpa” – powiedział Vance.
Wyjaśnił, że jego początkowe przekonania ukształtowały się pod wpływem doniesień medialnych, które teraz uważa za wprowadzające w błąd.
Podkreślił również sukcesy Trumpa, zwłaszcza w zakresie wzrostu płac i zabezpieczenia południowej granicy, dodając:
Polityka gospodarcza zajmuje centralne miejsce
Duża część debaty skupiła się na gospodarce, kluczowej kwestii dla obu kampanii. Walz skrytykował sposób, w jaki Trump radzi sobie z gospodarką, zwłaszcza w okresie poprzedzającym pandemię COVID-19.
Twierdził, że gospodarka zmagała się z problemami już przed wybuchem pandemii, mówiąc:
Vance bronił polityki gospodarczej Trumpa, nazywając obecną administrację Bidena-Harrisa „okropną”. Chwalił Trumpa za obniżenie inflacji i wzrost płac, a Walzowi za unikanie prawdziwego problemu poprzez obwinianie Trumpa. Vance powiedział:
Walz skrytykował również politykę podatkową Trumpa, sugerując, że nieproporcjonalnie korzystali na niej bogaci. Krytykował podejście Trumpa, mówiąc wyborcom: „Jeśli słuchacie dziś wieczorem i chcecie, aby miliarderzy otrzymali obniżki podatków, Trump jest waszym kandydatem”.
Vance nie odniósł się bezpośrednio do tego stwierdzenia, zamiast tego kierując rozmowę z powrotem na ogólne osiągnięcia gospodarcze Trumpa.
Opieka zdrowotna: punkt sporny
Opieka zdrowotna również stała się przedmiotem kontrowersji podczas debaty.
Vance bronił działań Trumpa w sprawie ustawy o niedrogiej opiece zdrowotnej (ACA), twierdząc, że Trump działał „w sposób dwupartyjny”, aby zapewnić Amerykanom dostęp do niedrogiej opieki zdrowotnej.
Walz jednak odparł te zarzuty, wskazując na liczne próby podjęcia przez Trumpa działań mających na celu likwidację ustawy ACA, sugerując, że polityka Trumpa w zakresie opieki zdrowotnej faworyzowała bogatych kosztem zwykłych Amerykanów.
Zapowiedź tego, co nadejdzie
Chociaż debata między Vance’em i Walzem przebiegała w miłej atmosferze, było jasne, że główną osią dyskusji byli ich kandydaci na wiceprezydentów.
Obaj kandydaci wykorzystali scenę do obrony swoich liderów i krytyki polityki partii przeciwnej.
Na kilka tygodni przed końcem kampanii debata wiceprezydencka pozwoliła wyborcom dostrzec jaskrawe kontrasty między obiema grupami kandydatów w kluczowych kwestiach, takich jak gospodarka, imigracja i opieka zdrowotna.
Co zawiera nowe porozumienie pokojowe USA–Iran? Oto, co wiemy
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.