Kamala Harris kontra Donald Trump: jak raport o zatrudnieniu i inflacja mogą wpłynąć na wybory prezydenckie w USA

Kamala Harris kontra Donald Trump: jak raport o zatrudnieniu i inflacja mogą wpłynąć na wybory prezydenckie w USA
Harsh Vardhan
06 paź 2024, 07:27 AM
  • Raport o zatrudnieniu we wrześniu pokazuje 254 000 nowych miejsc pracy i stopę bezrobocia na poziomie 4,1%.
  • Wzrost gospodarczy i spadek inflacji mogą przynieść korzyści kampanii Harris.
  • Raport o zatrudnieniu z 1 listopada może wpłynąć na dynamikę Harris przed wyborami.

Dobry raport o zatrudnieniu we wrześniu, opublikowany zaledwie kilka tygodni przed dniem wyborów, może znacząco wzmocnić pozycję wiceprezydent Kamali Harris w jej kampanii prezydenckiej.

Raport ujawnił, że gospodarka USA stworzyła w zeszłym miesiącu 254 000 miejsc pracy, podczas gdy stopa bezrobocia nieznacznie spadła z 4,2% do 4,1%.

Był to drugi z rzędu miesiąc spadku bezrobocia, co dało Harrisowi doskonałą okazję do podkreślenia sukcesów gospodarczych administracji.

Raport o zatrudnieniu we wrześniu: potencjalna zaleta dla Harrisa

Dane ekonomiczne, takie jak te zawarte w najnowszym raporcie, mogą mieć decydujący wpływ na kształtowanie nastrojów wyborców, a zdaniem analityków politycznych informacje te mogą okazać się korzystne dla kampanii Harris.

„Na marginesie, dobra wiadomość jest dobrą wiadomością dla kampanii Harris” – powiedział Ed Mills, dyrektor zarządzający i analityk polityki waszyngtońskiej w Raymond James.

Wysoki wskaźnik tworzenia miejsc pracy we wrześniu stoi w sprzeczności z niedawną krytyką byłego prezydenta Donalda Trumpa, zwłaszcza podczas wrześniowej debaty, kiedy to pytał, dlaczego Harris i prezydent Joe Biden nie zrobili więcej, aby tworzyć miejsca pracy w czasie swoich urzędowań.

Raport z września dostarcza Harrisowi konkretnej odpowiedzi na twierdzenia Trumpa.

Choć Trump oskarżył administrację Bidena-Harris o brak działań na rzecz wzrostu zatrudnienia, dane pokazują, że gospodarka USA nadal się rozwija, pomimo wyzwań, z którymi musiała się zmierzyć w ciągu ostatnich kilku lat.

Dynamika gospodarcza czy chwilowe załamanie?

Mimo pozytywnych danych z września, należy zauważyć, że październikowy raport o zatrudnieniu może nie być aż tak pozytywny.

Na kolejny zestaw danych mogą wpłynąć różne czynniki, w tym trwający strajk w Boeingu i długotrwałe skutki huraganu Helene dla zatrudnienia w niektórych regionach.

Analitycy BNP Paribas wskazują również na niepewność związaną z wyborami, która może negatywnie wpłynąć na tworzenie miejsc pracy w nadchodzącym miesiącu.

Kampania Harrisa jednak nie traci czasu i wykorzystuje dobre wieści.

Niedługo po opublikowaniu raportu, kampania zwróciła uwagę w mediach społecznościowych na wzrost zatrudnienia, natomiast sztab Trumpa odpowiedział krytyką polityki gospodarczej Harris, wskazując na spadek zatrudnienia w sektorze wytwórczym.

Jednak ostatnie dane ekonomiczne ogólnie rzecz biorąc przedstawiają bardziej pozytywny obraz dla administracji Bidena-Harris.

Wzrost gospodarczy w USA jest stabilny, dane z drugiego kwartału wskazują na roczną stopę wzrostu na poziomie 3,0%, a podobna wartość spodziewana jest w trzecim kwartale.

Inflacja, która była kluczowym tematem wyborów, również wykazuje oznaki łagodzenia.

Preferowany przez Rezerwę Federalną wskaźnik inflacji, indeks wydatków konsumpcyjnych osobistych (PCE), spadł do 12-miesięcznej stopy 2,2% w ostatnim odczycie, podczas gdy wcześniej wynosił 2,5%.

Harris zyskuje przewagę w przekazywaniu komunikatów ekonomicznych

Niedawne badanie Cook Political Report wskazuje, że Harris poprawia swoją pozycję względem Trumpa w kluczowych kwestiach ekonomicznych, zwłaszcza jeśli chodzi o to, kto zdaniem wyborców jest lepiej przygotowany do zarządzania inflacją.

W sierpniu Trump miał w tej kwestii 6-punktową przewagę nad Harris, ale teraz ta przewaga zniknęła.

Z badania Cooka wynika, że ta zmiana wynika z faktu, iż Harris podczas swojej kampanii skupiała się na kwestii dostępności cenowej, co obejmowało m.in. obietnice obniżenia kosztów leków farmaceutycznych, rozwiązania problemu zawyżania cen i promowania niedrogich mieszkań.

Chociaż najnowszy raport o zatrudnieniu stanowi bardzo potrzebne wsparcie dla kampanii Harris, raport o zatrudnieniu z 1 listopada, który ma zostać opublikowany zaledwie kilka dni przed wyborami, również może odegrać kluczową rolę.

Słabszy od oczekiwanego raport może zniweczyć pozytywny trend, jaki Harris osiągnął dzięki dobrym wynikom we wrześniu.

Trajektoria zatrudnienia pod rządami Bidena-Harris

Mimo niepewności otaczającej nadchodzący raport o zatrudnieniu, zdaniem ekspertów takich jak Ed Mills, ogólna tendencja w zakresie tworzenia miejsc pracy pod rządami administracji Bidena jest imponująca.

„Wzrost zatrudnienia w administracji Bidena był dość znaczący” – powiedział Mills.

Oczekuje się, że kampania Harrisa będzie nadal podkreślać ten trend w końcowej fazie wyborów, kładąc nacisk na wysiłki administracji zmierzające do tworzenia miejsc pracy i wspierania ożywienia gospodarczego.

Choć kampania Trumpa prawdopodobnie nadal będzie atakować Harris w kwestiach ekonomicznych, raport o zatrudnieniu za wrzesień dostarcza Harris cennego argumentu w obronie osiągnięć administracji.

Dla wyborców, zwłaszcza tych niezdecydowanych w kwestiach ekonomicznych, dane z września mogą stanowić przekonujący powód, aby poprzeć Harris w nadchodzących wyborach.