Jamie Dimon w wyborach w USA: Czy dyrektor generalny JPMorgan poprze Kamalę Harris czy Donalda Trumpa?
- Dimon rozmawia zarówno z Harris, jak i Trumpem na tematy gospodarcze.
- Sugeruje możliwe poparcie, ale jeszcze nie podjął decyzji.
- Zarówno Trump, jak i Harris zabiegają o poparcie Dimona w obliczu zbliżających się wyborów w 2024 r.
Gdy wyścig o prezydenturę w USA w 2024 r. wchodzi w decydującą fazę, Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase, stał się centralną postacią w debacie na temat poparcia.
Prezes największego amerykańskiego banku regularnie rozmawia z przedstawicielami kampanii Kamali Harris i Donalda Trumpa, a pytanie o to, gdzie znajdzie poparcie, zyskuje na znaczeniu.
Wpływy Dimona w świecie finansów sprawiają, że jego potencjalne poparcie jest bardzo cenne, a obaj kandydaci chcą uzyskać jego poparcie.
W niedawnym wywiadzie dla telewizji Bloomberg Dimon powiedział:
Choć tradycyjnie unikał popierania kandydatów politycznych, zasugerował, że tym razem może być inaczej, co wywołało spekulacje, że mógłby zająć bardziej publiczne stanowisko.
Biorąc pod uwagę regularne rozmowy prowadzone za kulisami obu kampanii, decyzja Dimona może stać się jednym z najbardziej pożądanych poparć w wyścigu o nominację w 2024 r.
Dialog Dimona z obiema kampaniami budzi pytania
Jamie Dimon utrzymywał otwarte kanały komunikacji z zespołami Harris i Trumpa, co tydzień omawiając najważniejsze kwestie ekonomiczne.
Rozmowy te obejmowały zarówno nieformalne pogawędki, jak i bardziej formalne spotkania z doradcami z obu obozów, w tym z obecnymi i byłymi członkami gabinetu.
W trakcie tych dialogów Dimon dzielił się swoimi poglądami na temat wzrostu gospodarczego i reformy rządu, wnosząc cenny wkład w dyskusję obu stron.
Zespół Trumpa skupia się na polityce sprzyjającej biznesowi, mając nadzieję, że zgoda Dimona na kilku frontach doprowadzi do uzyskania poparcia.
Starszy doradca Trumpa Brian Hughes wspomniał, że zarówno Dimon, jak i Trump popierają „zdroworozsądkową politykę, taką jak komisja ds. efektywności rządu, która wyeliminowałaby oszustwa i zaoszczędziła pieniądze podatników”.
Takie powiązania wywołały spekulacje, że Dimon może skłaniać się ku Trumpowi, zwłaszcza że obydwaj mają wspólny cel, jakim jest zwiększenie efektywności działań rządu.
Z drugiej strony Dimon wykazał duże zainteresowanie priorytetami ekonomicznymi Harris, w szczególności jej propozycjami pomocy Amerykanom o niższych dochodach poprzez nowe ulgi podatkowe.
Według osób zaznajomionych z dyskusjami Dimon w ostatnich tygodniach przekazywał swoje uwagi bezpośrednio Harris, a jego zaangażowanie w jej kampanię stało się ostatnio bardziej intensywne.
Osobiste powiązania Dimona z Harris, z którą rozmawiał bezpośrednio w ciągu ostatnich kilku tygodni, sprawiły, że niektórzy uważają, iż może on skłaniać się ku niej.
Przejście Dimona na emeryturę dodatkowo komplikuje jego decyzję
Rosnące zainteresowanie potencjalnym poparciem Dimona pojawia się w kluczowym momencie jego kariery. Jako 68-letni dyrektor generalny JPMorgan, Dimon zbliża się do ostatecznego przejścia na emeryturę z banku.
W maju zasugerował, że jego kadencja w JPMorgan może nie potrwać już długo, stwierdzając, że jego harmonogram przejścia na emeryturę „nie obejmuje już pięciu lat”.
Jego odejście może otworzyć mu drzwi do bardziej aktywnej roli w służbie publicznej lub rządzie.
Biorąc pod uwagę jego wpływy w świecie finansów, obie kampanie oczekują nie tylko poparcia, ale także potencjalnej współpracy.
Trump rozważał kiedyś kandydaturę Dimona na stanowisko w gabinecie, np. Sekretarza Skarbu, jednak związek ten nie wypalił.
Harris z kolei nawiązała kontakt z liderami biznesu, w tym z Dimonem, aby zebrać opinie i uzyskać poparcie dla swojego programu ekonomicznego.
Relacje Dimona zarówno z Trumpem, jak i Harris są złożone. Trump początkowo zabiegał o stanowisko Dimona w gabinecie w 2016 r., ale gdy to się nie udało, Trump skrytykował go publicznie, nazywając „nerwowym bałaganem”.
Jednak w wywiadzie w styczniu Dimon wypowiedział się bardziej pozytywnie o Trumpie, przyznając, że „miał rację co do NATO” i że „całkiem dobrze rozwinął gospodarkę”.
Współpraca Dimona z Harrisem sięga czasów po kryzysie finansowym w 2008 r., kiedy Harris, będąc prokuratorem generalnym Kalifornii, negocjował ugody z bankami, w tym z JPMorgan.
Ich interakcje podczas negocjacji były napięte, ale od tego czasu zbudowali bardziej przyjazne relacje, a ostatnie spotkania przebiegały w bardziej partnerskiej atmosferze.
Znaczenie decyzji Dimona w wyborach w 2024 r.
W miarę zbliżania się wyborów nie można przecenić znaczenia potencjalnego poparcia Dimona. Obie kampanie uznają, że poparcie Dimona może nadać wiarygodności ich narracjom ekonomicznym, szczególnie na Wall Street.
Poparcie Harris prawdopodobnie byłoby sygnałem zaufania do jej polityki gospodarczej, natomiast zespół Trumpa uznałby poparcie Dimona za wzmocnienie swojej platformy skoncentrowanej na biznesie.
W zeszłym tygodniu konto Trumpa na portalu Truth Social błędnie twierdziło, że Dimon już go poparł. Post został szybko obalony przez asystentów Dimona, którzy potwierdzili, że nie było żadnego poparcia.
Trump odciął się od fałszywych oskarżeń, twierdząc, że nie miał wcześniej wiedzy na temat tego wpisu, ale incydent ten pokazuje, jak bardzo obie kampanie oczekują wsparcia ze strony Dimona.
Dimon, na razie, trzyma karty blisko piersi. W niedawnym felietonie dla Washington Post , wezwał następnego prezydenta USA do bycia liderem jednoczącym, kimś zdolnym do przezwyciężania podziałów i przyjmowania przeciwstawnych poglądów.
Podkreślił, że następny prezydent, jeśli uda mu się zjednoczyć kraj, „może być jednym z naszych najwspanialszych prezydentów”.
Wizja Dimona dotycząca przyszłego przywództwa Ameryki
Chociaż Dimon nie poparł jeszcze żadnego z kandydatów, jego publiczne komentarze dają wgląd w jego sposób myślenia.
Często wyrażał podziw dla byłego prezydenta Dwighta Eisenhowera, stawiając go za przykład przywódcy, jakiego potrzebuje kraj.
W wywiadzie dla Bloomberga Dimon opisał Eisenhowera jako przywódcę, który „zdobył odpowiednich ludzi” i „nigdy nie obwiniał nikogo” — styl przywództwa, który według Dimona jest niezbędny dla następnego prezydenta.
Nacisk Dimona na jedność i praktyczne zarządzanie może mieć wpływ na jego decyzję w obliczu zbliżających się wyborów.
Nie jest pewne, czy poprze Harris, Trumpa, czy żadnego z nich, jednak jego zaangażowanie w wybory w 2024 r. już przynosi efekty.
Co zawiera nowe porozumienie pokojowe USA–Iran? Oto, co wiemy
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.