Maksymalnie: Czy pokolenie Z wydaje zbyt dużo, czy też system jest dla nich niekorzystny?

Maksymalnie: Czy pokolenie Z wydaje zbyt dużo, czy też system jest dla nich niekorzystny?
Harsh Vardhan
10 paź 2024, 07:52 AM
  • Przedstawiciele generacji Z wydają na mieszkania o 31% więcej niż millenialsi w ich wieku.
  • Około 1 na 7 przedstawicieli generacji Z ma maksymalnie wykorzystany limit na karcie kredytowej.
  • Obciążenie finansowe pokolenia Z rośnie szybciej niż ich zarobki.

Generacja Z (Gen Z), czyli osoby w wieku od 12 do 27 lat, to najmłodsze pokolenie na rynku pracy. Radzi sobie ono z niepewnością gospodarczą, rosnącymi kosztami i rosnącym zadłużeniem.

Wyzwania, z którymi mierzy się pokolenie Z, są uderzająco podobne do tych, z którymi zmagali się millenialsi na początku dorosłego życia. Istnieją jednak istotne różnice, które potęgują te zmagania.

Choć wielu przedstawicieli generacji Z ma wyższe wykształcenie, pracę i rosnące dochody, to muszą się również zmagać z wyższymi kosztami mieszkaniowymi, spłatą kredytów studenckich i poziomem zadłużenia przewyższającym ten, jaki mieli w tym samym wieku przedstawiciele pokolenia Y.

W związku z tym pojawia się pytanie: czy pokolenie Z wydaje zbyt dużo, czy też po prostu tkwi w niezrównoważonym systemie gospodarczym?

Rosnące obciążenie finansowe pokolenia Z

W ciągu dekady, odkąd pokolenie milenialsów zaczęło wchodzić na rynek pracy, sytuacja gospodarcza uległa drastycznym zmianom.

Przedstawiciele generacji Z wydają więcej na podstawowe wydatki, takie jak mieszkanie, ubezpieczenia i transport, niż ich rówieśnicy z pokolenia Y.

Z analizy danych Biura Statystyki Pracy przeprowadzonej przez „Washington Post” wynika, że pokolenie Z wydaje na mieszkania o 31% więcej niż millenialsi na podobnym etapie życia.

Tymczasem wydatki na ubezpieczenia zdrowotne wzrosły o 46%, a wydatki na ubezpieczenia samochodowe wzrosły ponad dwukrotnie.

Michele Raneri, szefowa badań TransUnion w USA, zauważa, że problemy finansowe pokolenia Z pogłębiają się w wyniku pandemii i jej skutków ekonomicznych.

Dodatkowo, zadłużenie z tytułu pożyczek studenckich stało się nieuniknionym obciążeniem finansowym dla pokolenia Z. Według danych Rezerwy Federalnej w St. Louis przeciętny pożyczkobiorca ma około 21 000 dolarów długu studenckiego, czyli o 13% więcej niż pokolenie milenialsów w tym samym wieku.

Maksymalne wykorzystanie i pozostawanie w tyle: wzrost zadłużenia na kartach kredytowych

Oprócz kredytów mieszkaniowych i studenckich, poziom zadłużenia pokolenia Z jest niepokojący na całej linii. Około 1 na 7 przedstawicieli pokolenia Z ma maksymalnie wykorzystane karty kredytowe, więcej niż jakiekolwiek inne pokolenie.

Łatwy dostęp do kredytów i presja wydatków po pandemii sprawiły, że wielu młodych dorosłych zaciągnęło długi o wysokim oprocentowaniu.

Według nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej USA salda kart kredytowych Amerykanów w wieku około 20 lat wzrosły o 25%, przewyższając inflację.

Ponadto odsetek opóźnień w spłacie kart kredytowych i kredytów samochodowych wśród przedstawicieli pokolenia Z jest wyższy niż w przypadku millenialsów dekadę wcześniej.

Wpływ inflacji i rosnących kosztów na finanse pokolenia Z

Choć przedstawiciele generacji Z cieszą się wyższymi zarobkami niż millenialsi w ich wieku, wzrost ten nie jest wystarczający, aby zrekompensować rosnące koszty utrzymania.

Według Moody’s dorośli poniżej 27 roku życia wydają więcej na podstawowe potrzeby, takie jak mieszkanie, restauracje, benzyna i ubezpieczenia — kategorie, w których ceny znacznie wzrosły w ostatnich latach.

W porównaniu do swoich odpowiedników z pokolenia milenialsów, pokolenie Z mierzy się z innego rodzaju wyzwaniami ekonomicznymi.

Pokolenie Millenialsów weszło na rynek pracy w okresie dwóch poważnych recesji, w tym Wielkiej Recesji, w trakcie której wiele osób miało problemy ze znalezieniem zatrudnienia.

Wynagrodzenia uległy obniżeniu, a w latach 2007–2017 zarobki pokolenia millenialsów spadły o 13%.

Generacja Z z kolei weszła na rynek pracy w okresie relatywnie silnej gospodarki, teraz jednak musi stawić czoła połączeniu rosnącej inflacji, wysokich stóp procentowych i rosnących kosztów na całej linii.

Dane z Rezerwy Federalnej w Atlancie pokazują, że płace osób w wieku 16–24 lat wzrosły w ciągu ostatniego roku o 8,6%, przewyższając ogólny wzrost płac o 5,2%. Jednak inflacja zniweczyła znaczną część tych zysków.

Rosnące koszty mieszkaniowe, w szczególności, miały znaczący wpływ na finanse pokolenia Z. Wielu młodych dorosłych wynajmuje domy zamiast je posiadać, a częste przeprowadzki prowadzą do dalszych wzrostów cen.

Analiza przeprowadzona przez RentCafe ujawniła, że przedstawiciele pokolenia Z wydają średnio 145 000 dolarów na czynsz do 30. roku życia, podczas gdy millenialsi wydają 126 000 dolarów.

Rola długu w kształtowaniu przyszłości finansowej pokolenia Z

Realia finansowe, z którymi zmaga się pokolenie Z, dodatkowo pogarszają długoterminowe skutki zadłużenia.

Przedstawiciele generacji Z częściej niż millenialsi zaciągają kredyty studenckie i mają wyższe salda.

Ponadto coraz większa liczba niedawnych absolwentów szkół wyższych ma trudności ze znalezieniem stabilnego zatrudnienia.

Dane nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej USA pokazują, że niedawni absolwenci szkół wyższych są bardziej narażeni na bezrobocie niż ogół społeczeństwa — jest to niepokojąca tendencja, która zagraża ich przyszłości finansowej.

Czy pokolenie Z wydaje za dużo, czy może system ich zawodzi?

Choć łatwo jest wskazać na rosnący poziom zadłużenia i częstsze korzystanie z kart kredytowych wśród przedstawicieli pokolenia Z jako dowód na to, że wydają oni za dużo, rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona.

Pokolenie Z funkcjonuje w czasach, w których koszty podstawowych dóbr są wyższe niż kiedykolwiek, a przepaść między dochodami a kosztami utrzymania stale się powiększa.

Zadłużenie, czy to z tytułu kredytów studenckich, kosztów mieszkania czy kart kredytowych, stało się koniecznym obciążeniem dla wielu młodych dorosłych.

Jimmie Lenz, profesor ekonomii finansowej na Uniwersytecie Duke'a, podkreśla zmianę pokoleniową w sytuacji ekonomicznej.

Połączenie wysokiego zadłużenia, wysokich kosztów i stagnacji płac może mieć długotrwałe skutki dla kondycji finansowej i mobilności ekonomicznej pokolenia Z.

Pandemia COVID-19 miała również wpływ na kształtowanie zachowań finansowych pokolenia Z.

Wielu młodych dorosłych, pragnąc nadrobić stracone podczas pandemii doświadczenia, po zniesieniu ograniczeń zaczęło wydawać pieniądze na rozrywki i zakupy pod wpływem impulsu.

Tymczasem banki i instytucje finansowe złagodziły wymagania dotyczące kredytów, umożliwiając młodym kredytobiorcom łatwy dostęp do kart kredytowych i pożyczek, często z tragicznymi konsekwencjami.

Pokolenie potrzebujące wsparcia finansowego

W obliczu wyzwań finansowych, z jakimi zmaga się pokolenie Z, rosną obawy, że obecny system gospodarczy im nie sprosta.

Rosnące koszty mieszkaniowe, stagnacja płac i zadłużenie studenckie sprawiły, że wielu młodych dorosłych czuje się uwięzionych w kręgu zadłużenia i niestabilności finansowej.

Dla pokolenia Z wsparcie finansowe i edukacja mogą okazać się kluczem do stawienia czoła tym wyzwaniom.

Zmiany w polityce mające na celu zmniejszenie obciążeń związanych z kredytami studenckimi, zwiększenie dostępności mieszkań socjalnych i zapewnienie powszechnej edukacji finansowej mogłyby w znacznym stopniu pomóc temu pokoleniu w zbudowaniu bardziej stabilnej przyszłości finansowej.

W międzyczasie pokolenie Z będzie musiało znaleźć równowagę między pragnieniem niezależności finansowej a trudną rzeczywistością ekonomiczną, z którą się mierzy.

Pytanie pozostaje: Czy wydają za dużo, czy też system jest dla nich niekorzystny?