Dyrektor generalny Stellantis Carlos Tavares przejdzie na emeryturę w 2026 r., co wzbudziło obawy inwestorów

Dyrektor generalny Stellantis Carlos Tavares przejdzie na emeryturę w 2026 r., co wzbudziło obawy inwestorów
Vatsala Gaur
11 paź 2024, 12:56 PM
  • Dyrektor generalny Stellantis, Carlos Tavares, przejdzie na emeryturę na początku 2026 r., a wartość akcji spółki spadnie w tym roku o 45%.
  • Następca zostanie wyznaczony do czwartego kwartału 2025 r.
  • Po ogłoszeniu notowania akcji spadły o ponad 3,8%.

Ogłoszenie Stellantisa w czwartek, że dyrektor generalny Carlos Tavares przejdzie na emeryturę po zakończeniu swojego kontraktu na początku 2026 r., nie wzbudziło optymizmu wśród akcjonariuszy, ponieważ firma kontynuuje trend spadkowy, w wyniku którego wartość akcji spadła o 45% od początku roku.

Firma poinformowała, że planuje ogłosić nazwisko jego następcy do czwartego kwartału 2025 roku.

Cena akcji holenderskiej firmy motoryzacyjnej z siedzibą w trudnej sytuacji spadła o ponad 3,8% o godz. 12:18 czasu GMT+2.

Akcjonariusze zdają się niepokoić o przyszłość firmy, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Stellantis zmaga się ze znacznymi wyzwaniami związanymi z działalnością w Ameryce Północnej.

Ogłoszenie nie odnosi się do podstawowych problemów leżących u podstaw problemów firmy

Analitycy sugerują, że ogłoszenie o przejściu na emeryturę, choć istotne ze względu na zmianę kierownictwa firmy, nie rozwiązało podstawowych problemów, które są przyczyną obecnych problemów Stellantis.

Jednym z głównych czynników powodujących spadek wartości akcji Stellantis są rozczarowujące wyniki producenta samochodów w Ameryce Północnej.

Jeep i Ram, które historycznie były głównymi motorami napędowymi zysków, odnotowały spadek sprzedaży, a strategia cenowa firmy nie znalazła uznania wśród konsumentów.

Wysokie zapasy dealerów i słaby popyt pogłębiły te problemy, co doprowadziło do spadku zysków i obniżenia prognozy zysków na rok 2024.

Analityk RBC Tom Narayan wyraził sceptycyzm co do tego, czy ostatnie zmiany w kierownictwie wyższego szczebla mogłyby odwrócić problemy firmy w Ameryce Północnej. Powiedział,

Jego uwagi odzwierciedlają ogólną niepewność co do skuteczności zmian w kierownictwie firmy.

Na czym polegają zmiany w kierownictwie?

W oświadczeniu wydanym w czwartek późnym wieczorem grupa stwierdziła:

Doug Ostermann, były dyrektor operacyjny chińskiego oddziału Stellantis, zastąpi Natalie Knight na stanowisku dyrektora finansowego, natomiast Antonio Filosa obejmie stanowisko dyrektora operacyjnego Ameryki Północnej, zastępując Carlosa Zarlengę.

Uwe Hochgeschurtz, który odpowiadał za operacje europejskie, zostanie zastąpiony przez Jean-Philippe'a Imparato.

Pomimo tych zmian wielu inwestorów nadal nie jest przekonanych, że restrukturyzacja wystarczy, aby powstrzymać pogarszanie się sytuacji spółki.

Analitycy Bernsteina podkreślili, że Stellantis stracił wiarygodność wśród inwestorów, szczególnie po tym, jak producent samochodów przez wiele miesięcy ignorował obawy dotyczące swoich zapasów i cen w USA, by pod koniec września obniżyć swoje prognozy.

We wrześniu spółka poinformowała, że spodziewa się skorygowanej marży zysku operacyjnego na poziomie od 5,5% do 7,0%, co nie jest dwucyfrowym wzrostem, jakiego się spodziewała.

Biorąc pod uwagę spadającą wartość akcji Stellantis i ciągłe problemy firmy w Ameryce Północnej, analitycy są podzieleni w opiniach na temat przyszłości firmy.

Analitycy JPMorgan byli nieco bardziej optymistyczni, postrzegając zmiany w kierownictwie jako oznakę ponownego skupienia.

Wierzą, że decyzja firmy o wskazaniu następcy Tavaresa do czwartego kwartału 2025 r. zapewni pewną długoterminową jasność.

Jednak najbliższa przyszłość firmy pozostaje niepewna.