Rynki prognoz kryptowalutowych przewidują, że Trump wyprzedzi Harris w przededniu wyborów

Rynki prognoz kryptowalutowych przewidują, że Trump wyprzedzi Harris w przededniu wyborów
Vatsala Gaur
04 lis 2024, 19:38 PM
  • Polymarket dał Trumpowi niewielką przewagę 57%-43% i mniejszą przewagę 51%-49% nad Kalshim.
  • Na Polymarket zanotowano zakłady o wartości 3,1 miliarda dolarów, co czyni go najbardziej ruchliwą platformą do obstawiania zakładów politycznych.
  • Analitycy ostrzegają, że choć podane wolumeny obrotów są imponujące, mogą przeceniać rzeczywiste zainteresowanie.

W przededniu wyborów prezydenckich w USA w 2024 r. na rynkach prognoz kryptowalut panuje atmosfera pełna zakładów o wysoką stawkę, co stawia Donalda Trumpa przed Kamalą Harris.

Platformy takie jak Polymarket i Kalshi, gdzie obstawianie wyników wyborów cieszy się ogromną popularnością, wskazują na niewielką przewagę Trumpa — 57% do 43% w przypadku Polymarket i 51% do 49% w przypadku Kalshi, zgodnie z raportem agencji Reuters.

Ta tendencja na rynkach kryptowalut stoi w sprzeczności z tradycyjnymi sondażami, które nadal wskazują na zacięty wyścig, jednak bez wyraźnego lidera.

Podczas gdy kryptowaluty są ukierunkowane na wyniki wyborów, miliardy dolarów trafiają do zakładów podsycanych zarówno spekulacjami, jak i przekonaniami politycznymi.

Zwolennicy twierdzą, że tego typu rynki predykcyjne stanowią wyjątkowy barometr nastrojów, a realne stawki finansowe dodają im wiarygodności, której mogą brakować sondażom opinii publicznej.

Elon Musk, zagorzały zwolennik tej idei, zauważył, że „rynki zakładów bukmacherskich są dokładniejsze niż sondaże, ponieważ w grę wchodzą prawdziwe pieniądze”.

Krytycy twierdzą jednak, że rynki te mogą być stronnicze i zaspokajać potrzeby głównie wąskiej grupy odbiorców, którzy interesują się kryptowalutami, zamiast odzwierciedlać potrzeby szerszej grupy wyborców.

Platformy kryptowalutowe odnotowują ogromne wolumeny zakładów wyborczych

Od czasu powstania pięć lat temu rynki predykcyjne, takie jak Polymarket i Kalshi, cieszą się coraz większą popularnością, szczególnie w kontekście ważnych wydarzeń politycznych.

Polymarket jest obecnie liderem pod względem wolumenu zakładów związanych z wyborami, z oszałamiającą kwotą 3,1 miliarda dolarów, co czyni go jedną z najbardziej ruchliwych platform.

Kalshi, platforma regulowana w USA przez Commodity Futures Trading Commission (CFTC), odnotowała obroty na poziomie 197 mln USD w ramach kontraktu na wyniki wyborów prezydenckich oraz dodatkowe 33,8 mln USD w ramach kontraktu zabezpieczającego Kolegium Elektorów.

Platformy te ustalają ceny odzwierciedlające domniemane prawdopodobieństwo.

Na przykład na Polymarket kontrakt Trumpa kosztuje około 0,58 USD, podczas gdy kontrakt Harrisa kosztuje 0,42 USD, a zwycięski kontrakt przynosi zysk w wysokości 1 USD.

Rzecznik Kalshi zauważył, że platforma wprowadza limity handlowe – 7 milionów dolarów dla osób fizycznych i 100 milionów dolarów dla instytucji – aby zapobiec sytuacji, w której pojedynczy inwestor miałby nadmierny wpływ na rynek.

Mimo dużych wolumenów niektórzy analitycy kwestionują, czy te platformy rzeczywiście odzwierciedlają nastroje wyborców. Michael Cahill, CEO Douro Labs, stwierdził:

„Przeciętny wyborca nie poświęca czasu ani pieniędzy na rynki predykcyjne” – dodał, że na platformach dominują użytkownicy kryptowalut, z których wielu popiera Trumpa.

Niepewna przyszłość rynków prognostycznych po wyborach

Gwałtowny wzrost zakładów bukmacherskich na politykę wystawił na próbę odporność i atrakcyjność rynków prognostycznych, choć niektórzy analitycy twierdzą, że podane wolumeny obrotów mogą przeceniać rzeczywiste zainteresowanie.

Adam McCarthy, analityk ds. badań w firmie Kaiko, która dostarcza dane o rynku cyfrowym, zauważył, że wartość transakcji Polymarket o wartości 3,1 mld USD obejmuje nieaktywne zakłady byłych kandydatów, takich jak Nikki Haley i Robert F. Kennedy Jr.

„Ta skumulowana kwota 2 miliardów dolarów wygląda imponująco, ale nie odzwierciedla w pełni sytuacji na aktywnych rynkach” – wyjaśnił McCarthy.

Jednakże październikowy wolumen obrotu Polymarketu osiągnął 1,1 miliarda dolarów, co stanowi rekordowy miesiąc.

Po wyborach platformy te będą musiały zmierzyć się z wyzwaniem utrzymania znaczenia.

McCarthy zauważył, że ich sukces zależeć będzie od tego, jak dobrze dostosują się do rynków apolitycznych i utrzymają zaangażowanie użytkowników.

Pojawiają się również wyzwania regulacyjne. Na przykład Polymarket ogranicza udział obywateli USA ze względu na ograniczenia regulacyjne, chociaż obywatel Francji podobno postawił znaczny zakład na Trumpa, dodając dodatkową warstwę intrygi.

Oprócz polityki, Polymarket i Kalshi oferują kontrakty na różne tematy, od decyzji Rezerwy Federalnej po wydarzenia związane z kulturą popularną, dywersyfikując swoją ofertę w nadziei na utrzymanie aktywności po wyborach.

W miarę rozwoju wyborów w USA rynki prognoz kryptowalutowych są w stanie dostarczać unikalnych informacji na temat nastrojów w czasie rzeczywistym — ale pozostaje pytanie, czy uda im się utrzymać dynamikę w świecie po wyborach.