Ceny ropy stabilizują się, a inwestorzy spodziewają się dalszych wskazówek na spotkaniu OPEC+

Ceny ropy stabilizują się, a inwestorzy spodziewają się dalszych wskazówek na spotkaniu OPEC+
Sayantan Sarkar
27 lis 2024, 10:13 AM
  • Ceny ropy naftowej wzrosły w środę, gdyż inwestorzy oceniali wpływ porozumienia o zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie.
  • Groźby Trumpa dotyczące wprowadzenia taryf mogą potencjalnie wpłynąć na dostawy produktów naftowych z Kanady do USA, twierdzi ING.
  • Inwestorzy spodziewają się, że OPEC+ przedłuży dobrowolne ograniczenia wydobycia z powodu obaw o nadpodaż na rynku.

Ceny ropy naftowej wzrosły w środę, gdyż inwestorzy oceniali wpływ porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hezbollahem oraz zbliżającego się spotkania OPEC+ w niedzielę.

„Inwestorzy oceniają potencjalny wpływ zawieszenia broni w regionie ogarniętym konfliktem, co wpłynęło na ostatnie nastroje na rynku” – powiedział w raporcie Arslan Ali, analityk w Fxempire.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy naftowej West Texas Intermediate na giełdzie New York Mercantile Exchange wynosiła 69,03 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,4%. Cena ropy naftowej Brent na giełdzie Intercontinental Exchange wynosiła 72,58 USD za baryłkę, co również oznacza wzrost o 0,4% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Oba punkty odniesienia obniżyły się we wtorek po tym, jak urzędujący prezydent USA Joe Biden ogłosił, że Izrael i libańska organizacja zbrojna Hezbollah zawarły porozumienie o zawieszeniu broni.

Carsten Fritsch, analityk rynku towarowego w Commerzbank AG, powiedział:

Wpływ gróźb Trumpa dotyczących taryf

Tymczasem w poniedziałek prezydent-elekt USA Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, że zamierza znacznie zwiększyć cła na Chiny, Meksyk i Kanadę.

Trump powiedział, że rząd USA nałoży 25% cła na towary importowane z Kanady i Meksyku. Na Chiny nałożone zostanie kolejne 10% cło na już zaproponowane 60%.

Podwyżki taryf mogą nasilić globalne tarcia handlowe między USA, a zwłaszcza Chinami. Pekin zasugerował, że może odpowiedzieć własnymi taryfami.

„W przypadku rynków energii nowe taryfy mogą spowodować wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego w USA, ponieważ Kanada jest jednym z głównych dostawców produktów energetycznych” – stwierdzili w notatce analitycy z ING Group.

Spotkanie OPEC w centrum uwagi

Inwestorzy z niecierpliwością będą oczekiwać na spotkanie ministerialne Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i sojuszników, które odbędzie się w niedzielę.

Oczekuje się, że podczas spotkania kartel i jego sojusznicy podejmą decyzję w sprawie polityki produkcyjnej po roku 2024.

Rynek spodziewa się, że grupa przedłuży swoje dobrowolne, drastyczne ograniczenia produkcji, które mają wygasnąć z końcem grudnia.

Dotychczas OPEC+ planował stopniowe zwiększanie produkcji od stycznia, lecz zgodnie z prognozami IEA doprowadziłoby to do znacznej nadpodaży w przyszłym roku.

Commerzbank AG uważa, że OPEC+ może przedłużyć ograniczenia produkcji.

Ceny uzyskałyby wsparcie, gdyby kartel przedłużył cięcia produkcji. Słaby popyt i obawy o nadpodaż, nawet bez baryłek OPEC, doprowadziły do niższych cen w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Prognoza cen ropy naftowej

Jeśli chodzi o ceny WTI, opór jest widoczny w okolicach 70,28 USD za baryłkę. Jeśli ceny będą zmierzać w kierunku tego poziomu, może to oznaczać byczy impet.

Jednak 50-dniowa i 200-dniowa średnia krocząca na poziomie odpowiednio 69,42 USD i 69,52 USD może stawiać dalszy opór.

Wsparcie można dostrzec na poziomie 68,01 USD za baryłkę, a następnie na poziomie 67,28 USD za baryłkę.

„Choć krótkoterminowy sentyment jest ostrożny, inwestorzy powinni uważnie śledzić ruchy cen wokół punktu zwrotnego 68,93 USD, aby uzyskać wyraźniejsze wskazówki dotyczące kierunku” – powiedział Ali z Fxempire.

W przypadku ropy Brent opór utrzymuje się na poziomie 73,73 USD za baryłkę, a wsparcie na poziomie 71,58 USD za baryłkę.

„Przekroczenie poziomu 71,58 USD może sygnalizować kontynuację nastrojów niedźwiedzich, natomiast przekroczenie poziomu 72,50 USD może zmienić nastawienie na bycze” – dodał Ali.