Goldman Sachs ostrzega, że cła Trumpa na Kanadę mogą wpłynąć na amerykańskich konsumentów i rafinerie ropy

Goldman Sachs ostrzega, że cła Trumpa na Kanadę mogą wpłynąć na amerykańskich konsumentów i rafinerie ropy
Sayantan Sarkar
27 lis 2024, 16:26 PM
  • Goldman Sachs poinformował, że cła Trumpa na Kanadę i Meksyk mogą spowodować wzrost lokalnych cen paliw, co odbije się negatywnie na konsumentach.
  • Przedstawiciele amerykańskiego sektora energetycznego uważają, że cła mogą podważyć przewagę Ameryki jako wiodącego producenta paliw płynnych.
  • Commerzbank AG uważa, że polityka Trumpa prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu produkcji ropy naftowej i gazu w USA.

Goldman Sachs ostrzega, że cła Trumpa na towary kanadyjskie mogą poważnie zaszkodzić amerykańskim konsumentom.

Agencja Reuters podała we wtorek, że proponowane przez Trumpa 25-procentowe cła na import z Kanady i Meksyku obejmą również ropę naftową.

Amerykańskie rafinerie importują duże ilości produktów naftowych z Kanady.

Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej import ropy naftowej z Kanady w tygodniu kończącym się 15 listopada wyniósł 3,86 mln baryłek dziennie.

W tym samym tygodniu import z Meksyku wyniósł 768 000 baryłek dziennie.

Według Departamentu Energii USA stanowi to około 25% krajowych zasobów ropy naftowej.

Jak podaje Reuters, przemysł naftowy wyraził obawy, że proponowane cła mogą zaszkodzić amerykańskim konsumentom, sektorowi energetycznemu, a nawet bezpieczeństwu narodowemu.

Według raportu Reutersa wiele rafinerii w USA jest specjalnie skonfigurowanych do przetwarzania ropy naftowej z Meksyku i Kanady. Proponowane taryfy mogą znacząco wpłynąć na te rafinerie.

Cła podnoszą lokalne ceny paliw

Amerykańscy konsumenci pozostają bardzo wrażliwi na ceny benzyny w tym kraju.

Daan Struyven, szef działu analiz towarów w Goldman Sachs, zauważył, że 25-procentowe cło na import z Kanady prawdopodobnie spowoduje wzrost cen paliw w USA.

Według Struyvena podwyżka taryf może mieć potencjalny wpływ na trzy grupy: konsumentów w USA, rafinerie i kanadyjskich producentów ropy naftowej.

Struyven, jak podaje Reuters, był jednak sceptyczny co do prawdopodobieństwa wprowadzenia takich ceł, biorąc pod uwagę, że Trump koncentruje się na utrzymaniu niskich cen paliw krajowych.

Dyrektor generalny Kanadyjskiego Stowarzyszenia Producentów Ropy Naftowej ostrzegł, że nałożenie ceł spowoduje wzrost kosztów energii i benzyny dla amerykańskich konsumentów.

Sektor energetyczny sprzeciwia się taryfom Trumpa

Amerykańskie organizacje zajmujące się handlem ropą naftową, odchodząc od tradycji, wyraziły swoje obawy w związku z proponowanymi przez Trumpa podwyżkami taryf.

„Polityka handlowa obejmująca wszystkie sektory, która może spowodować wzrost kosztów importu, zmniejszyć dostępność surowców i produktów naftowych lub wywołać odwetowe cła, może mieć wpływ na konsumentów i osłabić naszą przewagę jako wiodącego na świecie producenta paliw płynnych” – powiedział agencji Reuters przedstawiciel American Fuel and Petrochemical Manufacturers.

Amerykańskie Stowarzyszenie Petrochemiczne podkreśliło również, że będzie nadal naciskać na przedstawicieli rządu, aby nie wprowadzali tego typu polityki, która mogłaby zaszkodzić przewadze energetycznej Ameryki.

Polityka Trumpa mająca na celu zwiększenie krajowej produkcji

Według Commerzbanku AG działania mające na celu zwiększenie produkcji ropy naftowej i gazu w USA zostaną podjęte zaledwie kilka dni po objęciu urzędu przez prezydenta-elekta Trumpa.

Należą do nich wiercenia ropy naftowej u wybrzeży Stanów Zjednoczonych i na terenach będących własnością federalną, a także uzupełnianie strategicznych rezerw ropy naftowej (SPR).

Analityk rynku surowcowego Commerzbank AG, Carsten Fritsch, w swoim raporcie stwierdził:

Fritsch uważa, że te środki zwiększą produkcję ropy naftowej i gazu w USA w średnim i długim okresie. Jednak może to nie przełożyć się na wyższy eksport, ponieważ konsumpcja w USA prawdopodobnie również wzrośnie, dodał.