Dlaczego Trump grozi odzyskaniem kontroli nad Kanałem Panamskim?

Dlaczego Trump grozi odzyskaniem kontroli nad Kanałem Panamskim?
Srinibas Rout
23 gru 2024, 08:21 AM
  • Prezydent Panamy José Raúl Mulino odrzucił żądanie.
  • Mulino podkreślił, że „każdy metr kwadratowy” kanału należy do Panamy.
  • Kanał ten pozostaje żywotnym elementem gospodarki światowego handlu.

Nowo wybrany prezydent USA Donald Trump zażądał od Panamy obniżenia opłat za korzystanie z kanału dla amerykańskich statków, w przeciwnym razie grozi mu wezwanie do przekazania Kanału Panamskiego pod kontrolę USA.

W przemówieniu do zwolenników w Arizonie Trump skrytykował politykę cenową Panamy, określając ją jako „zbyt wysoką” i „bardzo niesprawiedliwą”, twierdząc, że stanowi ona nadmierne obciążenie dla amerykańskiego transportu morskiego i operacji morskich.

„Opłaty pobierane przez Panamę są śmieszne i wysoce niesprawiedliwe” – zauważył Trump podczas wydarzenia zorganizowanego przez Turning Point USA, konserwatywny ruch aktywistyczny, który odegrał kluczową rolę w jego udanej kampanii w 2024 roku.

Wypowiedzi Trumpa wywołały napięcia dyplomatyczne, a prezydent Panamy José Raúl Mulino szybko odrzucił żądanie, stwierdzając, że suwerenność Panamy nad kanałem jest „niepodważalna”.

Mulino podkreślił, że „każdy metr kwadratowy” kanału należy do Panamy, podkreślając ciężko wywalczoną przez ten kraj niezależność w zarządzaniu tym strategicznym szlakiem wodnym.

Kto jest właścicielem Kanału Panamskiego?

Retoryka Trumpa stanowi rzadki przypadek, gdy przywódca USA sugeruje potencjalne roszczenia terytorialne. Chociaż nie sprecyzował, w jaki sposób miałby zostać dokonany taki transfer, jego oświadczenia wskazują na drastyczną zmianę polityki zagranicznej USA pod jego rządami.

Kanał Panamski, kluczowe połączenie między Oceanem Atlantyckim i Pacyfikiem, został zbudowany przez Stany Zjednoczone na początku XX wieku i pozostawał pod kontrolą USA do 1999 roku, zgodnie z umową o stopniowym przekazaniu podpisaną w 1977 roku.

Trump określił kanał jako „żywotny majątek narodowy” i zasugerował, że w przypadku braku obniżenia opłat za przejazd przez kanał przez Panamę, podejmie on agresywne działania.

„Jeśli nie zostaną obniżone stawki za transport – powiedział – zażądamy, aby Kanał Panamski został nam zwrócony w całości, szybko i bez żadnych pytań”.

Kanał pozostaje żywotnym elementem gospodarki światowego handlu, obsługując około 14 000 statków rocznie. Jego strategiczne znaczenie dla interesów wojskowych i handlowych Stanów Zjednoczonych jest od dawna uznawane, ale Panama od czasu uzyskania pełnej kontroli nad szlakiem wodnym zaciekle broni swojej autonomii.

Ostre słowa Trumpa spotkały się z ostrą krytyką ze strony Panamy i wzbudziły zainteresowanie na całym świecie.

Ostrzeżenia Trumpa: czy mówi poważnie?

Wypowiedzi Trumpa podkreślają również jego szersze stanowisko w kwestiach handlu i stosunków międzynarodowych.

Podczas tego samego przemówienia skrytykował Kanadę i Meksyk za „niesprawiedliwe praktyki handlowe” i oskarżył je o umożliwianie napływu narkotyków i migrantów do Stanów Zjednoczonych.

Choć uznał meksykańską prezydent Claudię Sheinbaum za „wspaniałą kobietę”, jego komentarze wskazywały na kontynuację jego agresywnej polityki handlowej z poprzedniej kadencji.

Przemówienie wygłoszone podczas dorocznej konferencji Turning Point USA nawiązywało do charakterystycznych tematów kampanii Trumpa, takich jak imigracja, przestępczość i handel zagraniczny.

Uniknął również ostatnich kontrowersji dotyczących wydatków rządowych i negocjacji dotyczących pułapu zadłużenia, skupiając się zamiast tego na zjednoczeniu swoich zwolenników i przedstawieniu swojej wizji przywództwa Ameryki.

Chociaż oświadczenia Trumpa mogą podobać się jego zwolennikom, to sygnalizują potencjalne wyzwania dyplomatyczne, z którymi jego administracja będzie musiała się zmierzyć po objęciu urzędu.

W związku z zaplanowaną na 20 stycznia inauguracji społeczność międzynarodowa będzie uważnie obserwować, jak te śmiałe deklaracje przełożą się na politykę.

Wraz z kontynuacją przez Trumpa polityki „Ameryka na pierwszym miejscu” świat może stanąć w obliczu nowej ery stosunków zagranicznych USA, charakteryzującej się ekonomicznym nacjonalizmem i nietypową dyplomacją.

Na razie Panama jasno określiła swoje stanowisko: kanał nie podlega negocjacjom.