Jak polityka taryfowa Meksyku wpływa na globalne szlaki handlowe
- Celem wprowadzenia ceł przez Meksyk jest ochrona lokalnych gałęzi przemysłu i zmniejszenie zależności od chińskich importów.
- Zmiany te zakłócą globalne łańcuchy dostaw, zmuszając firmy do ponownego przemyślenia strategii nearshoringu.
- Meksyk mógłby stać się kluczowym graczem w produkcji i handlu w Ameryce Północnej.
Meksyk niedawno podjął decyzję o podniesieniu ceł na import odzieży, co zasadniczo zmieni globalny handel.
Na początku grudnia prezydentka Claudia Sheinbaum ogłosiła podwyżki cen tekstyliów o 15% i gotowych wyrobów odzieżowych nawet o 35%.
Kilka dni później meksykański urząd podatkowy SAT wprowadził nowe stawki celne na towary wwożone do Meksyku za pośrednictwem firm kurierskich z krajów, z którymi Meksyk nie ma umów handlowych, takich jak Chiny, nakładając 19% cło.
Celem tych środków jest ochrona krajowego przemysłu tekstylnego Meksyku i ograniczenie importu z Chin.
Zmiany te likwidują również długotrwałe luki wykorzystywane przez amerykańskie firmy e-commerce w celu uniknięcia ceł, takie jak program IMMEX, który pozwalał na bezcłowy wjazd towarów do USA przez Meksyk.
Dzięki tym nowym zasadom Meksyk zmienia swoją rolę w globalnych łańcuchach dostaw, zmuszając firmy do ponownego przemyślenia swoich strategii nearshoringu.
Każda nowa polityka handlowa może mieć wpływ na wszystkie inne kraje uczestniczące w handlu światowym, więc jak ruch Meksyku może wpłynąć na resztę świata?
Dlaczego teraz rosną cła?
Podwyżki ceł w Meksyku mają wiele celów.
Po pierwsze, chronią krajowy przemysł tekstylny, odstraszając tańsze importy.
Po drugie, przedstawiają Meksyk jako silniejszego sojusznika Stanów Zjednoczonych w ich staraniach o zmniejszenie zależności od chińskich towarów.
Zamknięcie luki w IMMEX, która była kiedyś bramą dla towarów wolnocłowych omijających amerykańskie cła, jest również oznaką gotowości Meksyku do większej odpowiedzialności w handlu.
Od czasu wybuchu wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w 2017 r. import chiński do USA spadł, podczas gdy import z Meksyku wzrósł.
Meksyk wykorzystał swoją bliskość Stanów Zjednoczonych i korzystne umowy handlowe, takie jak USMCA, aby stać się ośrodkiem produkcyjnym dla firm zorientowanych na rynek amerykański.
Nowe cła mogą jednak utrudnić przepływ towarów między tymi dwoma krajami.
Kto jest najbardziej narażony?
Branża odzieżowa stoi w obliczu natychmiastowych zmian.
Marki, które polegały na nearshoringu w Meksyku, aby uniknąć amerykańskich ceł, muszą teraz poszukać kosztownych alternatyw.
Program IMMEX umożliwił firmom oznaczanie towarów jako „Wyprodukowano w Meksyku” w celach celnych USA, co pozwoliło im uniknąć opłat celnych na produkty chińskie.
Teraz, gdy luka ta została zamknięta, amerykańskie firmy zajmujące się handlem elektronicznym poszukują nowych rozwiązań.
Straty mogą ponieść również chińskie firmy zajmujące się handlem elektronicznym.
Shein i Temu, znane z oferowania tanich towarów konsumentom meksykańskim, będą teraz musiały stawić czoła wyższym kosztom i przeszkodom operacyjnym.
Wcześniej towary o wartości poniżej 50 dolarów często były zwolnione z ceł, ale teraz nawet przedmioty o niskiej wartości pochodzące z krajów nienależących do strefy wolnego handlu są opodatkowane.
Wiele firm wyraża swoje obawy dotyczące ostatnich zmian, twierdząc, że będą one wiązały się z większymi kosztami i nie mogą sobie pozwolić na czekanie, czy taryfy zostaną odroczone.
Niektóre firmy mogą zdecydować się na przeniesienie produkcji z powrotem do Stanów Zjednoczonych, ale wiąże się to ze znacznymi kosztami.
Inni mogą zdecydować się na pozyskiwanie komponentów i materiałów z innych regionów, co może doprowadzić do restrukturyzacji łańcuchów dostaw.
Rozumienie rosnącego wyzwania związanego z nearshore’em
Termin wprowadzenia przez Meksyk ceł jest szczególnie zaskakujący, biorąc pod uwagę rosnącą tendencję do przenoszenia produkcji bliżej kraju pochodzenia.
W ciągu ostatnich kilku lat Meksyk skorzystał na przenoszeniu produkcji przez amerykańskie firmy z Chin w celu uniknięcia ceł i zmniejszenia ryzyka w łańcuchu dostaw.
W okresie od stycznia do sierpnia 2024 r. handel między Chinami a Meksykiem wzrósł o 22% w porównaniu z poprzednim rokiem, co stanowi kontynuację wzrostu o 33% w 2023 r.
Dzięki temu trendowi miasta meksykańskie, takie jak Monterrey, stały się ważnymi ośrodkami przemysłowymi, przyciągając inwestycje od globalnych firm, takich jak Volvo, John Deere i Bosch.
Nowe cła Meksyku mogą jednak powstrzymać dalszy rozwój nearshoringu.
Zmiany te mogą skłonić firmy do ponownej oceny, czy Meksyk nadal jest najlepszą alternatywą dla Chin.
Chociaż bliskość Meksyku do USA zapewnia bezkonkurencyjne korzyści logistyczne, wzrost kosztów związanych z cłami może sprawić, że inne regiony staną się bardziej atrakcyjne.
Groźby Trumpa dotyczące ceł: blef czy prawda?
Powrót Donalda Trumpa do Białego Domu tylko zwiększa niepewność.
Trump już zagroził nałożeniem 25-procentowych ceł na wszystkie towary wwożone do USA z Meksyku i Kanady, co wpędziło meksykańskich producentów w impas.
Firmy takie jak Mazda i Honda wstrzymują inwestycje, dopóki nie zostaną jasne zasady polityki Trumpa.
Retoryka Trumpa wskazuje na konieczność ponownego negocjowania umowy USMCA, z naciskiem na ograniczenie chińskich inwestycji w Meksyku.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami chińskie firmy mogą produkować w Meksyku i uzyskać bezcłowy dostęp do rynku amerykańskiego, pod warunkiem że spełnią wymagania dotyczące zawartości produktów północnoamerykańskich.
W zeszłym roku chińskie firmy zainwestowały w Meksyku 3,77 mld dolarów, co stanowi trzykrotność kwoty zainwestowanej przed 2020 r.
Polityka Trumpa może być skierowana przeciwko temu napływowi, szczególnie w takich branżach jak motoryzacja i odzież.
Możliwość zdefiniowania przez Meksyk swojej roli w handlu światowym
Pomimo tych wyzwań, przedsiębiorstwa meksykańskie pozostają optymistyczne.
Wielu ekspertów uważa, że więzi gospodarcze między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem są zbyt silne, by zostały zerwane przez cła.
Nowe cła Meksyku otwierają również drzwi do wzrostu i innowacji.
Chroniąc krajowy przemysł tekstylny, Meksyk ma szansę rozwinąć bardziej samowystarczalny ekosystem produkcyjny.
Ten krok może zachęcić zagraniczne firmy do zwiększenia inwestycji w lokalne możliwości produkcyjne, co wzmocni pozycję Meksyku w globalnych łańcuchach dostaw.
Ponadto, ponieważ firmy szukają alternatyw dla Chin, Meksyk pozostaje jedną z najbardziej logicznych opcji.
Bliskość Stanów Zjednoczonych, wykwalifikowana siła robocza oraz umowy handlowe, takie jak USMCA, stanowią solidną podstawę do rozwoju.
Dzięki odpowiednim politykom Meksyk mógłby wykorzystać tę chwilę, aby umocnić swoją pozycję lidera w nearshoringu, przyciągając firmy pragnące zmniejszyć zależność od Chin, jednocześnie korzystając z zintegrowanych łańcuchów dostaw w Ameryce Północnej.
Jednak istnieje również ryzyko zniechęcenia zagranicznych inwestorów, którzy napędzali wzrost gospodarczy kraju.
Na przykład Monterrey stało się ośrodkiem światowej produkcji, przyciągając w 2024 r. 23 miliardy dolarów inwestycji zagranicznych.
Mimo to przedsiębiorstwa zabezpieczają się.
Wiele meksykańskich firm ogranicza zależność od chińskich komponentów i poszukuje dostawców z Ameryki Północnej, aby zapobiec potencjalnym ograniczeniom handlowym ze strony USA.
Obecna niepewność może wydawać się zakłóceniem, ale jest również okazją dla Meksyku, aby pokazać światu, co ma do zaoferowania.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.