Prezydent USA Donald Trump odnawia groźby nałożenia ceł na UE i wyznacza termin dla Chin

Prezydent USA Donald Trump odnawia groźby nałożenia ceł na UE i wyznacza termin dla Chin
Utkarsh Roshan
22 sty 2025, 05:34 AM
  • We wtorek Donald Trump zaostrzył retorykę handlową, zapowiadając cła na produkty z Unii Europejskiej i Chin.
  • Kanada i Meksyk zareagowały ostrożnie na groźby Trumpa.
  • Wicepremier Chin Ding Xuexiang ostrzegł przed konsekwencjami wojny handlowej.

Prezydent USA Donald Trump wzmocnił wtorek retorykę handlową, zapowiadając cła na produkty Unii Europejskiej (UE) i powtarzając zamiar nałożenia 10-procentowego cła na chińskie towary importowane.

Groźby te pojawiły się zaledwie dzień po jego inauguracji. We wtorek ogłosił również wprowadzenie 25-procentowych ceł na import z Kanady i Meksyku, jeśli te kraje nie podejmą działań w celu zwalczania nielegalnej migracji i handlu fentanylem.

Podczas kampanii wyborczej Trump obiecał wprowadzenie drastycznych ceł na produkty z wielu krajów, w tym 60% ceł na produkty chińskie.

Dlaczego Trump chce wprowadzić cła na produkty z UE i Chin

Trump wskazał na trwający kryzys związany z handlem fentanylem jako główny powód wprowadzenia nowych środków handlowych.

Oskarżył Chiny o ułatwianie przepływu prekursorów fentanylu do USA przez Kanadę i Meksyk, co przyczyniło się do niszczycielskiej epidemii opioidów.

„Unia Europejska jest dla nas bardzo, bardzo zła” – powiedział Trump podczas przemówienia w Białym Domu, podkreślając konieczność rozwiązania problemu nadwyżki handlowej UE z USA.

Dodał: „Będą więc musieli zapłacić cła. To jedyny sposób, aby uzyskać uczciwość”.

Doradca handlowy Białego Domu Peter Navarro bronił podejścia administracji w wywiadzie dla CNBC.

Podkreślił, że głównym powodem groźby wprowadzenia ceł jest ogromna liczba ofiar śmiertelnych przedawkowania fentanilu, które każdego dnia zbiera około 300 ofiar w Stanach Zjednoczonych.

„Powodem, dla którego [Trump] rozważa 25, 25 i 10 [procentowe cła na Kanadę, Meksyk i Chiny], jest koszt ludzki” – wyjaśnił Navarro.

W poniedziałek Trump podpisał również szeroki memorandum handlowy, nakazując agencjom federalnym przeprowadzenie szczegółowej analizy uporczywych deficytów handlowych USA, niesprawiedliwych praktyk handlowych i manipulacji walutowych.

W memorandum ustalono termin 1 kwietnia na przedstawienie rekomendacji dotyczących środków zaradczych, które mogą obejmować „globalną dodatkową taryfę” oraz zmiany w zwolnieniu z cła de minimis dla importu towarów o niskiej wartości, często związanego z towarami nielegalnymi.

Reakcja na groźby Trumpa dotyczące ceł

Kanada i Meksyk zareagowały ostrożnie na groźby Trumpa.

Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum podkreśliła suwerenność i niezależność swojego kraju w odpowiedzi na żądania USA. „Będziemy odpowiadać krok po kroku” – powiedziała Sheinbaum, dodając, że Porozumienie o wolnym handlu między USA, Meksykiem i Kanadą (USMCA) nie podlega ponownej negocjacji do 2026 r.

Kanadyjski premier Justin Trudeau obiecał stanowcze zareagowanie na potencjalne amerykańskie cła, stwierdzając: „Jeśli prezydent [USA] zdecyduje się na wprowadzenie ceł, Kanada zareaguje, a wszystkie opcje są rozważane”.

Doniesienia sugerują, że Ottawa przygotowuje kontrceła w wysokości miliardów dolarów w ramach odwetu.

Wicepremier Chin Ding Xuexiang ostrzegł przed konsekwencjami wojny handlowej, podkreślając, że „w takich konfliktach nie ma zwycięzców”.

Jak podaje oficjalny angielski przekład, Ding powiedział na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii: „Protekcjonizm nie prowadzi do niczego. Wojna handlowa nie ma zwycięzców”.