Spory handlowe zaostrzają się przed terminem 1 lutego: jak mogą zostać dotknięte Kanada i Meksyk

Spory handlowe zaostrzają się przed terminem 1 lutego: jak mogą zostać dotknięte Kanada i Meksyk
Noris Soto
22 sty 2025, 16:42 PM
  • Proponowane 25-procentowe cła mogą mieć znaczący wpływ na przemysł motoryzacyjny.
  • Producenci japońscy mogą skorzystać na zmniejszeniu zależności od dostaw z Ameryki Północnej.
  • Rosnące ceny konsumpcyjne importu mogą zmniejszyć siłę nabywczą.

Wraz z rozważaniami prezydenta USA Donalda Trumpa nałożenia 25-procentowego cła na import z Kanady i Meksyku, decydenci, ekonomiści i liderzy branży skupiają się na sektorach, które najbardziej ucierpiałyby na takiej decyzji.

Te potencjalne obowiązki, które mają zostać omówione 1 lutego 2024 r., należą do kategorii nierównowagi handlowej, która od dawna stanowi źródło sporów w stosunkach handlowych Ameryki Północnej.

Decyzja o zmianie polityki taryfowej zapadła w momencie, gdy dwa kraje te stanowiły około 28% całkowitych importów USA, o wartości 844 miliardów dolarów.

W rezultacie proponowane cła będą dość wysokie i obejmować będą szeroki zakres produktów.

Jeśli chodzi o branże dotknięte cłami, to na szczycie listy znajduje się sektor motoryzacyjny, który rzuca długie cienie na kwestię ceł.

Branża motoryzacyjna: główny cel ceł

Biorąc pod uwagę przewidywane importy z Kanady i Meksyku o łącznej wartości ponad 202 miliardów dolarów, przemysł motoryzacyjny, będący filarem gospodarki Stanów Zjednoczonych i Ameryki Północnej, jest jednym z głównych sektorów, które gotowe są ponieść konsekwencje podwyżek ceł.

Branża ta jest szczególnie podatna na wahania stawek celnych ze względu na swoją skomplikowaną i często zawiłą sieć dostaw, która często obejmuje wiele krajów i w dużym stopniu opiera się na handlu transgranicznym.

Jason Miller, tymczasowy szef Wydziału Zarządzania Łańcuchem Dostaw Uniwersytetu Stanowego Michigan, powiedział agencji Reuters, że wprowadzenie takich ceł może „niezamierzenie zapewnić japońskim producentom samochodów, takim jak Toyota, korzyści konkurencyjne”.

„Ponieważ wiele komponentów stosowanych w pojazdach tych producentów pochodzi z Japonii lub Stanów Zjednoczonych, mogą oni osiągać lepsze wyniki niż ich północnoamerykańscy konkurenci, którzy w znacznym stopniu polegają na imporcie z Kanady i Meksyku” – powiedział Miller.

Wnioski Millera wskazują na potencjalną zmianę struktury konkurencji na rynku motoryzacyjnym.

Wraz ze wzrostem kosztów pojazdów importowanych z Kanady i Meksyku z powodu ceł, nabywcy mogą zacząć kierować swoje preferencje ku pojazdom produkowanym przez firmy, które mniej polegają na tych konkretnych liniach dostaw.

Zmiana zachowań klientów może wzmocnić pozycję japońskich producentów samochodów na rynku, pozwalając im na zdobycie większego udziału w rynku w obliczu obecnych turbulencji.

Bliższe spojrzenie na import USA z Kanady i Meksyku

Aby w pełni zrozumieć, co stoi na szali w związku z proponowanymi cłami, musimy przyjrzeć się bliżej głównym importom Kanady i Meksyku.

Według raportu agencji Reuters, najbardziej dotknięte nowymi cłami mogą być następujące sektory:

Produkcja samochodów osobowych i lekkich pojazdów silnikowych : 102,21 mld dolarów (45% importu tego produktu do Stanów Zjednoczonych)

Ruda naftowa : 101,45 mld dolarów (66%)

Komputery elektroniczne : 38,99 mld dolarów (37%).

Inne części samochodowe : 28,28 mld dolarów (60%)

Zwrócone towary (tylko eksport do Kanady) : 23,28 mld dolarów (26%).

Ciężarówki i podwozia : 18,68 mld dolarów (93%)

Produkty rafinerii ropy naftowej : 17,67 mld dolarów (31%).

Sprzęt elektryczny i elektroniczny do pojazdów silnikowych, NESOI : 14,42 mld USD (58%).

Sprzęt audio i wideo : 13,03 mld dolarów (36%).

Metale nieżelazne (z wyłączeniem aluminium) : 12,79 mld dolarów.

Dane te podkreślają krytyczną współzależność istniejącą w handlu między Stanami Zjednoczonymi a ich północnoamerykańskimi sąsiadami.

Należy zauważyć, że ropa naftowa i części samochodowe stanowią znaczną część całkowitych importów, co sprawia, że te branże są szczególnie narażone na wzrost cen spowodowany nowymi taryfami.

Implikacje ekonomiczne: zwycięzcy i przegrani

Jeśli zaplanowane cła zostaną wprowadzone, ich skutki gospodarcze niewątpliwie odczuje cała gospodarka.

Pracownicy branży motoryzacyjnej mogą stanąć w obliczu trudnej rzeczywistości utraty pracy, ponieważ firmy są zmuszone do restrukturyzacji swoich działań w reakcji na nieunikniony wzrost cen towarów importowanych.

Z drugiej strony branże, które strategicznie kupują komponenty ze Stanów Zjednoczonych lub Japonii, mogą odnotować znaczący wzrost popytu, ponieważ producenci i konsumenci poszukują alternatyw dla dostaw z Kanady i Meksyku.

Ponadto konsumenci mogą stanąć w obliczu szerokiego zakresu konsekwencji, ponieważ rosnące koszty towarów importowanych mogą prowadzić do wzrostu cen detalicznych, szczególnie na rynku motoryzacyjnym i w innych sektorach.

Ta transformacja może osłabić siłę nabywczą konsumentów, co może skutkować spadkiem sprzedaży na wielu rynkach i pogłębieniem istniejących problemów gospodarczych.

Debata na temat ceł wzbudza obawy

Zbliżając się ważny termin 1 lutego, trwający spór o proponowane cła wzbudza szereg krytycznych obaw dotyczących strategii handlowej, skutków gospodarczych i dynamiki rynku.

Biorąc pod uwagę, że import z Kanady i Meksyku stanowi tak duży udział w amerykańskiej działalności gospodarczej, stawka jest niezwykle wysoka.

Interesariusze z różnych branż, od motoryzacyjnej po energetyczną, przygotowują się na potencjalne zakłócenia, jednocześnie planując możliwe modyfikacje w celu zminimalizowania negatywnych skutków.

Ostateczna decyzja w sprawie taryf i jej daleko idące konsekwencje mogą wyznaczyć ton stosunków handlowych Stanów Zjednoczonych z najbliższymi sąsiadami na wiele lat, potencjalnie zmieniając krajobraz handlu i współpracy gospodarczej w Ameryce Północnej w niespotykany dotąd sposób.