Co tak naprawdę dzieje się z gospodarką Australii: czy obniżki stóp procentowych coś zmienią?
- Gospodarka Australii traci dynamikę, PKB na mieszkańca spada już siódmy kwartał z rzędu.
- Pierwsza obniżka stóp procentowych przez RBA od 2020 r. przynosi ulgę, ale prawdopodobnie nie rozwiąże podstawowych problemów.
- Bez poważnych reform innowacji i produktywności Australia ryzykuje długotrwałym załamaniem gospodarczym.
Przez dziesięciolecia gospodarka Australii stanowiła wzór odporności i dobrobytu, którego zazdrościł jej cały świat.
Udało mu się uniknąć recesji podczas kryzysu finansowego w 2008 r., odnotowywał nieprzerwany wzrost przez 28 lat i utrzymywał jeden z najwyższych poziomów życia na świecie.
Ale dziś sprawy wyglądają zupełnie inaczej. Gospodarka zwalnia, obciążona słabą produktywnością, wysokimi kosztami utrzymania i zanikającą przewagą konkurencyjną.
Ostatnie obniżki stóp procentowych dokonane przez Rezerwę Banku Australii (RBA) mogą pomóc w krótkiej perspektywie, ale w dłuższej perspektywie okażą się niewystarczające.
Fabuła jest prosta: Australia musi stawić czoła swoim słabościom gospodarczym, inaczej grozi jej stagnacja.
Kraj ten ma ogromną szansę stać się potęgą innowacji high-tech, inaczej może pozostać zależny od niestabilnego eksportu zasobów i wzrostu gospodarczego napędzanego przez liczbę ludności.
Dlaczego gospodarka Australii zwalnia?
Tempo wzrostu gospodarczego spowolniło. W 2024 r. PKB Australii wzrosło zaledwie o 0,8%, co jest wynikiem gorszym od 3,1% wzrostu w USA i 1% w Unii Europejskiej.
Niektórzy analitycy uważają, że gdyby nie wzrost populacji wynikający z imigracji, gospodarka Australii znalazłaby się w recesji, ponieważ PKB na mieszkańca spadałoby przez siedem kolejnych kwartałów.
Inflacja wzrosła do 7,8% pod koniec 2022 r., ale płace nie nadążają za nią. Płace realne pozostają o prawie 5% niższe niż przed pandemią, co powoduje trudności dla gospodarstw domowych.
Mieszkalnictwo również wykazuje pęknięcia. Kraj stoi w obliczu niedoboru ponad 100 000 mieszkań do 2027 r., co spowoduje gwałtowny wzrost cen i czynszów.
Wiele młodych Australijczyków zrezygnowało z marzeń o własnym domu. Wraz ze wzrostem rat kredytów hipotecznych i słabym wzrostem płac dochód rozporządzalny jest pod presją.
Czy RBA przygotowuje się do zmiany polityki?
Aby złagodzić presję finansową, Bank Rezerwy Australii (RBA) po raz pierwszy od ponad czterech lat obniżył stopy procentowe, zmniejszając stopę gotówkową do 4,1 proc.
Spodziewano się tej decyzji, ale gubernator Michele Bullock szybko odrzuciła nadzieje na agresywne łagodzenie polityki pieniężnej.
Przestrzegła przed oczekiwaniem kolejnych obniżek, jasno dając do zrozumienia, że dalsze redukcje będą zależeć od inflacji i danych ekonomicznych.
Reakcja rynku była szybka. Akcje spadły, rentowność obligacji wzrosła, a inwestorzy ograniczyli swoje oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych.
Wiele osób spodziewało się co najmniej dwóch kolejnych obniżek w tym roku, ale teraz przewidują tylko jedną.
Obniżka stóp procentowych może przynieść ulgę posiadaczom kredytów hipotecznych, ale nie rozwiąże głębszych problemów Australii.
Oczywiste jest, że dostępność mieszkań jest kwestią podaży, a nie tylko finansowania.
Wysokie wydatki rządowe, szczególnie w roku wyborczym, utrudniają kontrolę inflacji.
Co najważniejsze, obniżki stóp procentowych niewiele pomagają w rozwiązaniu największego problemu kraju, jakim jest spadająca produktywność.
Dlaczego Australia pozostaje w tyle pod względem innowacji
Australia walczy o konkurowanie w globalnej gospodarce opartej na wiedzy. Według ostatniego raportu zajmuje 24. miejsce w Global Innovation Index, co oznacza gwałtowny spadek z 12. miejsca w 2017 r.
Podczas gdy inne rozwinięte gospodarki inwestują ogromne sumy w badania naukowe i technologię, Australia pozostaje w tyle.
Wydatki na badania i rozwój stanowią zaledwie 1,68 procent PKB, co jest wartością znacznie niższą od średniej OECD wynoszącej 2,7 procent.
W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przemysł finansuje niemal 80 procent badań i rozwoju, australijskie przedsiębiorstwa przyczyniają się do tego w zaledwie nieco ponad 50 procentach.
Bez dużych inwestycji sektora prywatnego przełomowym innowacjom trudno osiągnąć skalę komercyjną.
Uniwersytety prowadzą badania naukowe na światowym poziomie, ale system stawia publikacje naukowe wyżej niż komercjalizację.
Istnieje niewiele zachęt dla badaczy, aby zamieniać pomysły w biznesy. Kapitał wysokiego ryzyka pozostaje słabo rozwinięty, co utrudnia rozwój startupów technologicznych na rynku krajowym.
W rezultacie wiele obiecujących australijskich innowacji jest komercjalizowanych za granicą.
Rząd musi działać zdecydowanie. Wydatki na badania i rozwój powinny zostać zwiększone do co najmniej 3 procent PKB, z ukierunkowanymi zachętami do przyciągania prywatnych inwestycji.
Uniwersytety powinny nagradzać komercjalizację obok tradycyjnych wskaźników badawczych.
Należy zacieśnić współpracę między przemysłem a środowiskiem akademickim, aby zagwarantować, że nowatorskie badania znajdą zastosowanie w realnym świecie.
Jaka jest przyszłość Australii?
Przez zbyt długi czas gospodarka Australii opierała się na dwóch głównych czynnikach: eksporcie surowców i wzroście populacji dzięki imigracji.
Choć oba te rozwiązania przyczyniły się do sukcesów w przeszłości, żadne z nich nie jest motorem napędowym zrównoważonego rozwoju w przyszłości.
Sektor górniczy, choć nadal krytyczny, jest narażony na wstrząsy zewnętrzne. Chiny, największy partner handlowy Australii, zwalniają.
Zmiana w kierunku zielonej energii i automatyzacji zmniejsza popyt na tradycyjne towary. Poleganie wyłącznie na eksporcie zasobów jest niebezpiecznym zakładem.
Imigracja maskuje podstawowe słabości gospodarcze poprzez zwiększenie wskaźników PKB, ale nie może prowadzić do wzrostu produktywności w perspektywie długoterminowej.
Bez inwestycji w umiejętności, infrastrukturę i innowacje sama imigracja nie tworzy bogactwa, a jedynie je redystrybuuje.
Potrzebny jest nowy model ekonomiczny. Rząd musi skupić się na wzroście produktywności, a nie tylko na krótkoterminowych bodźcach.
Wymaga to reformy podatkowej, która zachęci przedsiębiorstwa do inwestowania, ukierunkowanych wydatków na infrastrukturę w celu wsparcia rozwijających się gałęzi przemysłu oraz ponownego położenia nacisku na edukację w zakresie nauk ścisłych, technologii, inżynierii i matematyki (STEM).
Priorytet powinny mieć sektory napędzane technologią, w tym sztuczna inteligencja, czyste źródła energii i zaawansowane wytwarzanie.
Australia dysponuje talentem i potencjałem badawczym, aby przewodzić w tych obszarach, ale brakuje jej politycznego kierownictwa i mechanizmów finansowania, aby przekształcić potencjał w rzeczywistość.
Australia ma wszystko, czego potrzebuje, aby pozostać światowym liderem gospodarczym. Może pochwalić się wysoko wykształconą siłą roboczą, stabilnym systemem politycznym i obfitymi zasobami naturalnymi.
Jednak bez natychmiastowych działań istnieje ryzyko popadnięcia w stagnację.
Obniżka stóp procentowych przez RBA zwiastuje początek zmiany polityki, jednak same stopy procentowe nie są w stanie napędzać zrównoważonego wzrostu.
Rząd musi uzupełnić luzowanie polityki pieniężnej reformami strukturalnymi.
Produktywność musi być centralnym punktem polityki gospodarczej. Innowacje muszą być priorytetem w stosunku do krótkoterminowych rozwiązań.
Firmy, uniwersytety i rząd muszą współpracować, aby zbudować napędzaną wiedzą gospodarkę, która będzie konkurencyjna na arenie międzynarodowej.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.