Stanowisko Trumpa w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej: „Ukraina nigdy nie powinna była jej zaczynać”

Stanowisko Trumpa w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej: „Ukraina nigdy nie powinna była jej zaczynać”
Srinibas Rout
19 lut 2025, 04:49 AM
  • Jego uwagi pojawiły się po tym, jak Zełenski wyraził frustrację z powodu wykluczenia Ukrainy z rozmów USA-Rosja.
  • Trump twierdził, że mógł wynegocjować porozumienie, które pozwoliłoby uniknąć wojny.
  • Trump coraz częściej wypowiada się w sposób zgodny z interesami Rosji.

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że Ukraina nigdy nie powinna była rozpoczynać wojny z Rosją, argumentując, że Kijów mógłby zawrzeć porozumienie, aby zapobiec konfliktowi.

„Nigdy nie powinieneś był tego zaczynać” – powiedział Trump, odnosząc się do Ukrainy i krytykując prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Jego uwagi pojawiły się po tym, jak Zełenski wyraził frustrację z powodu wykluczenia Ukrainy z niedawnych rozmów USA-Rosja, które odbyły się w Arabii Saudyjskiej.

Przemawiając w swoim ośrodku Mar-a-Lago Trump stwierdził, że mógł wynegocjować porozumienie, które pozwoliłoby uniknąć wojny.

„Mógłbym zawrzeć umowę dla Ukrainy, która dałaby im niemal cały kraj, wszystko, i żaden człowiek by nie zginął, żadne miasto nie zostałoby zniszczone, a żadna kopuła nie zostałaby zburzona” – powiedział.

Rozmowy USA-Rosja w Rijadzie

Wypowiedzi Trumpa pojawiły się po tym, jak USA i Rosja zgodziły się na przywrócenie personelu ambasad w ramach rozmów na wysokim szczeblu, co oznacza zmianę amerykańskiej polityki.

Zełenski powiedział wcześniej, że Ukraina nie wiedziała o tych rozmowach.

Trump coraz częściej wypowiada się w sposób zgodny z interesami Rosji.

W zeszłym miesiącu powiedział Fox News, że Ukraina nie powinna stawiać oporu rosyjskiej inwazji.

W zeszłym tygodniu twierdził również, że rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o zakończeniu wojny.

Administracja Trumpa ogłosiła we wtorek, że zgodziła się na dodatkowe rozmowy z Rosją na temat zakończenia wojny na Ukrainie, po wstępnym spotkaniu, w którym nie uczestniczył Kijów.

Ten krok sygnalizuje odejście od dotychczasowej strategii Waszyngtonu, polegającej na mobilizowaniu sojuszników w celu izolacji rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.

Podczas 4,5-godzinnego spotkania w Rijadzie Rosja wzmocniła swoje stanowisko, dając jasno do zrozumienia, że nie zaakceptuje potencjalnego członkostwa Ukrainy w NATO.

Rozmowy przeprowadzone w stolicy Arabii Saudyjskiej były pierwszym bezpośrednim spotkaniem przedstawicieli USA i Rosji w celu rozwiązania konfliktu – najbardziej krwawego w Europie od czasów II wojny światowej.

Ukraina jednak stanowczo oświadczyła, że nie zaakceptuje żadnego porozumienia zawartego bez jej udziału.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powtórzył ten pogląd, podkreślając, że „nie może być żadnej decyzji ponad głowami Ukrainy”.

Obawy dotyczące podejścia USA

Jeszcze przed spotkaniem niektórzy europejscy przywódcy skrytykowali administrację Trumpa za ustępstwa wobec Moskwy.

W zeszłym tygodniu Waszyngton wykluczył członkostwo Ukrainy w NATO i odrzucił pomysł, że Kijów mógłby odzyskać 20% swojego terytorium obecnie okupowanego przez siły rosyjskie.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, Mike Waltz, przyznał, że każde rozwiązanie będzie wymagało negocjacji dotyczących ziemi i ustaleń bezpieczeństwa.

„Rzeczywistość jest taka, że konieczne będą rozmowy na temat kwestii terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa” – powiedział dziennikarzom w Rijadzie.

Aby ułatwić przyszłe negocjacje, zespoły wysokiego szczebla będą kontynuować rozmowy na temat zakończenia wojny, a odrębne działania skupią się na przywróceniu amerykańskich i rosyjskich misji dyplomatycznych w Waszyngtonie i Moskwie – potwierdził sekretarz stanu USA Marco Rubio.