„Rozważna” reakcja Chin podtrzymuje nadzieje na negocjacje handlowe z USA – twierdzi ING.

„Rozważna” reakcja Chin podtrzymuje nadzieje na negocjacje handlowe z USA – twierdzi ING.
Sayantan Sarkar
04 mar 2025, 16:36 PM
  • Chiny odpowiedziały własnymi cłami na amerykańskie produkty rolne i dodaniem firm do listy niegodnych zaufania.
  • Pomimo środków odwetowych, ING Group uważa, że reakcja Chin była umiarkowana.
  • Eskalacja sytuacji taryfowej może zmusić Chiny do poszukiwania alternatywnych szlaków eksportowych.

W odpowiedzi na nałożenie przez USA dodatkowej 10% taryfy na chińskie towary od 4 marca, Chiny ogłosiły szereg środków odwetowych.

Te środki zaradcze obejmują wprowadzenie nowych ceł skierowanych konkretnie na amerykańskie produkty rolne.

Ponadto Chiny postanowiły rozszerzyć swoją listę podmiotów niegodnych zaufania.

Ta lista, która już zawiera szereg zagranicznych firm uznanych za działające wbrew chińskim interesom, zostanie teraz rozszerzona o kolejne przedsiębiorstwa.

To działanie może potencjalnie ograniczyć działalność tych firm w Chinach i dodatkowo pogorszyć międzynarodowe stosunki handlowe.

Grupa ING uważa jednak, że chińskie działania odwetowe były umiarkowane, co podtrzymuje nadzieje na negocjacje między Pekinem a Waszyngtonem.

Chińskie środki odwetowe

Nowe cła nałożone przez Chiny na Stany Zjednoczone wejdą w życie 10 marca.

Na kurczaki, pszenicę, kukurydzę i bawełnę zostanie nałożona 15% taryfa celna.

Dodatkowo, na sorgo, soję, wieprzowinę, wołowinę, produkty akwakultury, owoce, warzywa i produkty mleczne zostanie nałożona 10% taryfa.

W 2024 roku Stany Zjednoczone wyeksportowały do Chin produkty rolne o wartości około 25 miliardów dolarów.

To stanowi około 15% całkowitego eksportu USA do Chin.

Chociaż chińskie środki odwetowe dotknęły około 10% amerykańskich towarów, ich reakcja była stosunkowo stonowana w porównaniu z szeroko zakrojonymi, 10-procentowymi cłami nałożonymi przez USA.

Tymczasem chińskie Ministerstwo Handlu dodało dziesięć nowych firm do listy podmiotów niewiarygodnych.

To naraża ich na potencjalne ograniczenia, w tym zakazy inwestycji i handlu z Chinami, ale ma niewielki natychmiastowy wpływ.

Lynn Song, główna ekonomistka ING ds. Chin, napisała w raporcie:

Nadzieje na negocjacje USA-Chiny wciąż żywe

„Nasza wstępna ocena jest taka, że chińskie środki odwetowe są na razie stosunkowo umiarkowane” – powiedział Song.

Po wprowadzeniu środków odwetowych w odpowiedzi na cła z lutego, około 25% amerykańskiego eksportu do Chin podlega opłatom celnym.

Ryzyko silniejszej reakcji rośnie z każdą eskalacją, a odwet mógłby być znacznie bardziej dotkliwy.

Chociaż ING początkowo uważał współpracę w sprawie fentanylu za wykonalną, zbliżające się terminy – w tym przegląd pierwszej fazy umowy handlowej, koniec moratorium na zakaz TikToka i plany Trumpa dotyczące „wzajemnych ceł” – sprawiają, że mniejsze, indywidualne porozumienia stają się coraz mniej prawdopodobne.

Według ING, negocjacje mogą zakończyć się albo kompleksowym porozumieniem, albo całkowitym brakiem porozumienia.

Podwyżki ceł na towary z Meksyku mogą wymagać przekierowania eksportu.

Według Songa, podwyższone cła na Meksyk utrudnią również Chinom poszukiwanie alternatywnych szlaków eksportowych.

Chiński eksport do Meksyku odnotował dramatyczny wzrost w latach 2017–2024, skacząc o 150% z 36 miliardów dolarów do 90 miliardów dolarów.

Ten ponad dwukrotny wzrost eksportu oznacza skok z 1,6% do 2,5% całkowitego eksportu Chin.

W przeciwieństwie do tego, eksport USA do Meksyku wzrósł w tym samym okresie jedynie o 21%, a jego udział w całkowitym eksporcie USA spadł z 19% do 14,6%.

Od 2018 roku chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Meksyku wzrosły, osiągając 2,6 miliarda dolarów w latach 2018–2023.

Jednakże, jeśli taryfy na Meksyk utrzymają się, te przeniesione operacje prawdopodobnie będą napotykać coraz większe trudności – dodał Song.

Rzeczywisty wpływ chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Meksyku nie jest tak znaczący, jak się wydaje; stanowiły one zaledwie 0,3% całkowitych chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych, podała ING.

„Największym zagrożeniem dla Chin byłoby wprowadzenie ceł na inne gospodarki Azji Południowo-Wschodniej – chińskie inwestycje bezpośrednie w krajach ASEAN były ponad 40 razy większe niż inwestycje w Meksyku w tym samym okresie” – powiedział Song.