Indyjski rynek akcji stracił 900 miliardów dolarów od września, a inwestorzy indywidualni stoją przed poważnym wyzwaniem.

Indyjski rynek akcji stracił 900 miliardów dolarów od września, a inwestorzy indywidualni stoją przed poważnym wyzwaniem.
Diya Poddar
06 mar 2025, 13:34 PM
  • Obecnie co piąte indyjskie gospodarstwo domowe inwestuje w akcje, w porównaniu z jednym na czternaście wcześniej.
  • 11 milionów inwestorów straciło 20 miliardów dolarów na handlu kontraktami terminowymi i opcjami.
  • Sprzedaż aktywów przez zagranicznych inwestorów spowolniła, co sugeruje możliwy odbicie rynku.

Od lat indyjski rynek akcji jest głównym celem dla inwestorów indywidualnych poszukujących wyższych zysków niż w przypadku tradycyjnych oszczędności.

Jednak po osiągnięciu rekordowych poziomów rynek wszedł w długotrwały spadek, niwelując od szczytu we wrześniu 900 miliardów dolarów bogactwa inwestorów.

Indeks Nifty 50, będący punktem odniesienia, odnotowuje najdłuższą serię strat od prawie trzech dekad, a zagraniczni inwestorzy wycofują fundusze, a zyski nie uzasadniają wysokich wycen.

Miliony inwestorów z klasy średniej, z których wielu weszło na rynek w okresie boomu po pandemii, obecnie ponosi znaczne straty.

Wzrost inflacji, stagnacja płac i rosnące presje finansowe poważnie nadszarpnęły ich zaufanie. Zmiany w globalnym przepływie kapitału, rosnące zainteresowanie Chinami i niepewność geopolityczna tylko zwiększyły zmienność rynku.

Gospodarstwa domowe przenoszą oszczędności na akcje.

Sześć lat temu tylko jedno na czternaście indyjskich gospodarstw domowych inwestowało w akcje.

Dziś ten odsetek wzrósł do jednego na pięć.

Ta zmiana została napędzana przez rządowe polityki promujące włączenie finansowe, łatwy dostęp do internetowych platformy handlowe oraz wpływ „finfluencerów” w mediach społecznościowych, zachęcających do udziału w rynku.

Systematyczne plany inwestycyjne (SIP) stały się popularną drogą dla inwestorów, a liczba kont SIP przekroczyła 100 milionów – prawie trzykrotnie więcej niż pięć lat temu.

W miarę jak spadek na rynku trwa, wielu inwestorów detalicznych obserwuje kurczenie się swoich portfeli. Dla tych, którzy przenieśli znaczne oszczędności z depozytów bankowych na akcje, spadek był szczególnie dotkliwy, zmuszając do podejmowania trudnych decyzji finansowych.

Wobec niższych stóp zwrotu z lokat terminowych, wielu inwestorów postrzegało akcje jako najlepszą opcję pomnażania majątku. Korekta rynkowa ujawniła ryzyko nadmiernego polegania na akcjach, szczególnie wśród niedoświadczonych inwestorów.

Wiele osób rozważa obecnie przeniesienie środków do bezpieczniejszych aktywów, ale poniesione już straty sprawiają, że jest to trudna decyzja.

Indyjscy handlowcy ponoszą duże straty.

Najbardziej dotkliwe skutki załamania rynku odczuli drobni inwestorzy, którzy podejmowali nadmierne ryzyko. Wielu z nich uległo wpływowi influencerów z mediów społecznościowych promujących strategie wysokiego ryzyka, w tym handel instrumentami pochodnymi i akcjami groszowymi.

Ten spekulacyjny handel doprowadził do powszechnych strat, a niektórzy inwestorzy stracili cały swój kapitał.

Indyjscy regulatorzy niedawno podjęli działania mające na celu zaostrzenie nadzoru nad handlem kontraktami terminowymi i opcjami po ujawnieniu, że 11 milionów inwestorów łącznie straciło 20 miliardów dolarów.

Interwencja regulacyjna nastąpiła po gwałtownym wzroście udziału inwestorów detalicznych w spekulacyjnych rynkach, do czego zachęcały platformy oferujące łatwy dostęp do dźwigni finansowej. Celem działań jest zapobieżenie dalszym problemom finansowym, ale dla wielu szkody już zostały wyrządzone.

Niektórzy inwestorzy, którzy zaciągnęli pożyczki na inwestycje w czasie pandemii, obecnie borykają się z rosnącym zadłużeniem i presją wierzycieli. Wielu z nich zostało zmuszonych do likwidacji swoich portfeli ze stratą, co pogłębiło ich problemy finansowe.

Obecny spadek na giełdzie jest dobitnym przypomnieniem, że inwestycje na rynku akcji wymagają starannej oceny ryzyka i długoterminowego planowania, a nie spekulacyjnych zakładów.

Czego możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach?

Pomimo trwającego załamania, eksperci rynkowi uważają, że korekta jest częścią normalnego cyklu.

Od lutego sprzedaż aktywów przez zagranicznych inwestorów osłabła, co wskazuje, że najgorsze może już minąć.

Wyceny wielu indeksów giełdowych spadły obecnie poniżej średniej z ostatnich 10 lat, co może przyciągnąć inwestorów instytucjonalnych.

Najnowszy budżet rządu indyjskiego, który obejmuje ulgi podatkowe w wysokości 12 miliardów dolarów, ma wspierać wydatki konsumenckie i zyski przedsiębiorstw w nadchodzących miesiącach.

Ponadto stanowisko Rezerwowego Banku Indii w sprawie utrzymania stabilnych stóp procentowych może zapewnić rynkom pewną stabilność.

Niemniej jednak globalne ryzyka pozostają powodem do niepokoju. Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, w połączeniu z niepewnością dotyczącą amerykańskiej polityki handlowej, nadal negatywnie wpływają na nastroje inwestorów.

Chociaż niektórzy analitycy uważają, że podstawy indyjskiej gospodarki pozostają silne, najbliższa przyszłość giełdy pozostaje niepewna.

Doradcy finansowi wzywają inwestorów do przyjęcia długoterminowej perspektywy i unikania panicznej sprzedaży. Wielu uważa, że spadek na rynku jest konieczną korektą po latach szybkiego wzrostu.

Dla inwestorów, którzy weszli na rynek oczekując szybkich zysków, ten okres stanowi ważną lekcję zarządzania oczekiwaniami i zrozumienia ryzyka związanego z akcjami.