Gotowi na katastrofę? Surowe skutki ceł Trumpa dla branży modowej

Gotowi na katastrofę? Surowe skutki ceł Trumpa dla branży modowej
Deepali Singh
04 kwi 2025, 05:27 AM
  • Nowe cła Trumpa uderzają w kluczowe ośrodki produkcji odzieży, wywołując powszechne obawy.
  • Taryfy wahają się od 10% na wszystkie importowane towary do prawie 50% na towary z określonych krajów.
  • Akcje firm odzieżowych gwałtownie spadły w reakcji na ogłoszenie, co wskazuje na niepokój inwestorów.

Globalny przemysł modowy zmaga się z konsekwencjami ogłoszenia przez prezydenta Donalda Trumpa nowych, szeroko zakrojonych ceł – najobszerniejszych ograniczeń handlowych od prawie wieku.

Ten krok, wymierzony w niektóre z największych na świecie ośrodków produkcji odzieży, wywołał wstrząs w całym sektorze.

W oświadczeniu wygłoszonym w Ogrodzie Różanym Białego Domu Trump ogłosił podstawową stawkę celną w wysokości 10% na wszystkie importowane towary.

Jednakże cła są znacznie wyższe w przypadku około dwudziestu krajów, z którymi Stany Zjednoczone utrzymują deficyt handlowy, a wiele z nich pełni funkcję głównych centrów produkcyjnych dla branży modowej.

Lista krajów objętych cłami: Wietnam, Kambodża, Bangladesz, Chiny i UE.

Wietnam, drugi co do wielkości eksporter odzieży do USA po Chinach, będzie musiał zmierzyć się z wysokim, 46-procentowym cłem.

Kambodża zostanie objęta cłem w wysokości 49%, a Bangladesz – 37%.

Obecna stawka celna Chin zostanie podwyższona o dodatkowe 34%, co podniesie jej całkowitą wysokość do 54%.

Unia Europejska zostanie obciążona 20% cłem.

„Jesteśmy głęboko rozczarowani decyzją administracji Trumpa o nałożeniu nowych ceł na wszystkie importy” – oświadczyło w komunikacie Stowarzyszenie Przemysłu Mody Stanów Zjednoczonych, podkreślając obawy branży.

Taryfy, jak oświadczył Trump, miały wejść w życie o północy.

Akcje firm odzieżowych gwałtownie spadają: Wall Street reaguje na wieści o taryfach.

Rynek zareagował natychmiastowo, a akcje firm odzieżowych gwałtownie spadły w handlu pozasesyjnym. Akcje Lululemon spadły o ponad 10%, a Nike i Ralph Lauren o 7%.

Tapestry, Capri i PVH Corp. odnotowały spadki o około 5%.

Te spadki przewyższyły prawie 4% spadek kontraktów terminowych na S&P 500, podkreślając szczególną podatność sektora mody.

Te nowe cła, będące następstwem wcześniejszych taryf nałożonych przez Trumpa na towary z Chin, Meksyku i Kanady, mają podnieść koszty i spowodować poważne zakłócenia w działalności niezliczonych firm odzieżowych.

Stany Zjednoczone są kluczowym rynkiem dla odzieży i obuwia, importując ponad 98% ubrań i około 99% butów.

Oznacza to, że praktycznie każdy artykuł odzieżowy sprzedawany w kraju będzie podlegał dodatkowym cłom.

W swoim oświadczeniu Trump zaprezentował wykres przedstawiający kraje i stawki celne, które, jak stwierdził, stanowią połowę barier celnych i pozacelnych stosowanych przez te kraje wobec USA.

Stawki były znacznie wyższe niż przewidywało wielu analityków.

Złoty wiek Ameryki: wizja Trumpa a rzeczywistość w świecie mody

„Otworzymy zagraniczne rynki i zlikwidujemy bariery w handlu zagranicznym, a ostatecznie większa produkcja krajowa przełoży się na silniejszą konkurencję i niższe ceny dla konsumentów” – zapewnił Trump w swoim przemówieniu.

Jednak rzeczywistość branży modowej prawdopodobnie okaże się znacznie bardziej złożona.

Oczekuje się, że wstrząsy odbiją się echem w całym globalnym łańcuchu dostaw branży modowej.

Po poprzednich zapowiedziach taryfowych Trumpa, detaliści tacy jak Walmart ogłosili zamiar negocjowania obniżek cen z dostawcami, skutecznie przenosząc część obciążenia na dalsze etapy łańcucha dostaw.

Ponieważ fabryki już teraz działają na cienkich marżach, żądania dalszych obniżek cen mogłyby mieć efekt domina, wpływając na producentów tekstyliów i rolników.

Wiele marek i sprzedawców detalicznych stanie przed trudnym wyborem: wchłonąć wyższe koszty lub przenieść je na konsumentów poprzez podwyżki cen.

To dzieje się w czasie, gdy wielu kupujących już odczuwa skutki inflacji i starannie zarządza swoimi budżetami.

Jeszcze zanim ogłoszono nowe cła, niepewność związana z polityką handlową Trumpa przyczyniła się do spadku zaufania konsumentów w USA, które w marcu osiągnęło najniższy poziom od czasu pandemii.

„Większe cła oznaczają większy niepokój i niepewność dla amerykańskich firm i konsumentów” – powiedział CNN David French, wiceprezes ds. relacji rządowych w National Retail Federation.

Luksus, sport i nie tylko: żaden sektor nie jest odporny.

Chociaż cła dotkną szerokiego spektrum firm z branży mody, niektóre sektory mogą być szczególnie narażone na ich negatywne skutki.

Na przykład rynek dóbr luksusowych postrzega Stany Zjednoczone jako najbardziej odporny region w obliczu globalnego spowolnienia.

Jednakże brak krajowej produkcji w USA oznacza, że te marki będą teraz musiały ponieść nowe koszty.

Marki sportowe, które aktywnie dywersyfikowały swoje źródła zaopatrzenia, odchodząc od Chin, teraz zmagają się z gwałtownym wzrostem kosztów w alternatywnych centrach produkcyjnych, takich jak Wietnam i Kambodża.

Ostatecznie skutki odczuje cały przemysł modowy, nawet firmy produkujące gotowe wyroby w USA, ponieważ często korzystają z importowanych surowców.

Poruszanie się w tym nowym środowisku będzie wiązało się ze znacznymi wyzwaniami w nadchodzących miesiącach.