Dlaczego amerykańscy operatorzy mogą być zmuszeni do ograniczenia wzrostu produkcji ropy naftowej?

Dlaczego amerykańscy operatorzy mogą być zmuszeni do ograniczenia wzrostu produkcji ropy naftowej?
Sayantan Sarkar
08 kwi 2025, 14:09 PM
  • Oczekuje się, że wzrost produkcji ropy naftowej w USA spowolni z powodu wyprzedaży na rynku ropy naftowej.
  • Rystad Energy szacuje, że wiele amerykańskich firm naftowych ma obecnie próg rentowności powyżej 62 dolarów za baryłkę.
  • Basen Permski jest kluczowym motorem amerykańskiej produkcji ropy naftowej, ale nawet jego wzrost może spowolnić, jeśli ceny pozostaną niskie.

Według Rystad Energy, wyprzedaż na rynku ropy naftowej ma spowolnić tempo wzrostu produkcji w USA.

Globalne rynki akcji spadły do drugiego najniższego poziomu od 2020 roku po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa 2 kwietnia nowych, szeroko zakrojonych ceł.

Napięcia handlowe spowodowały spadek cen ropy naftowej do najniższego poziomu od ponad czterech lat, ponieważ inwestorzy obawiają się, że pełnoskalowa wojna prawdopodobnie zdziesiątkuje globalny popyt na to paliwo.

Rystad Energy przewiduje znaczne ryzyko dla amerykańskich operatorów w obecnym otoczeniu cenowym, co może zmusić ich do ograniczenia tempa wzrostu produkcji.

Matthew Bernstein, wiceprezes ds. ropy i gazu w Ameryce Północnej w Rystad Energy, napisał w komentarzu przesłanym pocztą elektroniczną:

Ceny ropy poniżej progu rentowności.

Rystad szacuje, że nowy „całkowity” próg rentowności dla wielu amerykańskich producentów ropy naftowej przekracza obecnie 62 dolary, co obejmuje wyższe stopy zwrotu, wypłaty dywidend i koszty obsługi zadłużenia.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy naftowej West Texas Intermediate na nowojorskiej giełdzie towarowej wynosiła 60,85 dolarów za baryłkę. WTI jest ceną referencyjną dla amerykańskiej ropy naftowej.

Wzrost produkcji w 48 stanach kontynentalnych USA jest już mało prawdopodobny poza basenem Permskim.

Jeśli ceny ropy utrzymają się na niskim poziomie, spowolnienie w Permie, najbardziej produktywnym basenie naftowym w kraju, doprowadzi do zmniejszenia tempa wzrostu produkcji w 2025 roku – powiedział Bernstein.

Według danych Energy Information Administration, w tygodniu zakończonym 28 marca produkcja ropy naftowej w 48 stanach kontynentalnych wyniosła 13,138 miliona baryłek dziennie.

Trudny do utrzymania model biznesowy

Według Rystad, gdy ceny spadną poniżej wspomnianego poziomu, model biznesowy stosowany przez amerykańskich producentów ropy naftowej w ciągu ostatnich kilku lat stanie się znacznie trudniejszy do utrzymania.

„Oznacza to, że w celu obrony marż konieczne będzie poświęcenie pewnej kombinacji krótkoterminowych poziomów aktywności, wypłat dla inwestorów lub utrzymania zapasów” – powiedział Bernstein.

Zespoły zarządzające miały trudności z funkcjonowaniem w niepewnym środowisku stworzonym przez nagłe zmiany polityki, chociaż wpływ ceł na stal na koszty odwiertów w 2025 r. może być stosunkowo ograniczony.

Większość prognozowanego wzrostu produkcji ropy naftowej w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych (z wyłączeniem Alaski i Hawajów) w bieżącym roku ma pochodzić z basenu permskiego, bogatego w ropę regionu rozciągającego się na części Teksasu i Nowego Meksyku.

Znaczne rezerwy tego regionu, w połączeniu z postępem w technologiach wiercenia i wydobycia, uczyniły go kluczowym czynnikiem napędzającym produkcję ropy naftowej w USA.

Dynamika permu

Chociaż inne regiony wydobywające ropę naftową w kraju mogą odnotować pewien wzrost, ich łączny wkład prawdopodobnie zostanie przyćmiony przez ekspansję Permianu.

To skupienie wzrostu w jednym basenie podkreśla jego znaczenie w kształtowaniu amerykańskiego krajobrazu energetycznego i uwypukla jego rolę w zaspokajaniu krajowych potrzeb energetycznych.

Chociaż basen permski oferuje najbardziej opłacalne ceny progu rentowności, perspektywa wysokich dywidend od firm poszukiwawczo-wydobywczych (E&P) zagraża potencjałowi wzrostu tego basenu.

Dotyczy to zwłaszcza operatorów posiadających mniej rentowne tereny.

Według Rystad Energy, publiczne spółki średniej wielkości działające w basenie Delaware w Permie są szczególnie narażone na ryzyko, jeśli ceny ropy utrzymają się na niskim poziomie około 60 dolarów przez dłuższy czas.

Operatorzy ci borykają się z wysokimi kosztami odwiertów i gwałtownym spadkiem produkcji w pierwszym roku.

Muszą również spełniać wysokie wymagania dotyczące zwrotu kapitału. Ponadto działają w środowisku, w którym duże firmy już skonsolidowały większość najbardziej dochodowych zasobów, zauważył Bernstein.