Czy odsprzedaż samolotów wyprodukowanych dla Chin azjatyckim liniom lotniczym pomoże Boeingowi przezwyciężyć trudności? Oto, co mówią eksperci.

Czy odsprzedaż samolotów wyprodukowanych dla Chin azjatyckim liniom lotniczym pomoże Boeingowi przezwyciężyć trudności? Oto, co mówią eksperci.
Vatsala Gaur
22 kwi 2025, 12:59 PM
  • Air India i Malaysia Airlines prowadzą rozmowy w sprawie przejęcia samolotów Boeing 737 Max, które pierwotnie miały trafić do Chin.
  • Pekinowska retorsja taryfowa wobec USA zakłóciła dostęp Boeinga do chińskiego rynku.
  • Boeing ma skomentować spór handlowy i jego wpływ podczas publikacji raportu finansowego za I kwartał 23 kwietnia.

W odpowiedzi na nowe cła Pekin wstrzymał dostawy amerykańskich samolotów Boeinga, co stwarza azjatyckim liniom lotniczym okazję do rozbudowy swoich flot, które chcą przejąć samoloty odrzucone przez Chiny.

Według Bloomberga, Air India Ltd. stara się pozyskać samoloty Boeinga, które pierwotnie miały trafić do chińskich przewoźników, jak wynika z informacji od osób zaznajomionych ze sprawą.

Źródła zaznajomione z wewnętrznymi naradami w Air India wskazały, że linia lotnicza zamierza skontaktować się z Boeingiem w celu pozyskania kilku samolotów 737 Max, pierwotnie przeznaczonych dla chińskich operatorów.

Źródła podały, że Air India jest również zainteresowana przejęciem slotów na przyszłe dostawy, jeśli takie się pojawią.

Przewoźnik skorzystał na wycofaniu się Chin w przeszłości – do marca przyjął 41 737 samolotów Max, pierwotnie zbudowanych dla chińskich linii lotniczych.

Ich dostawy zostały odroczone z powodu problemów, w tym obaw o bezpieczeństwo związanych z bateriami litowymi w rejestratorach głosu w kokpicie samolotów.

Ponadto Malaysia Aviation Group Bhd., spółka macierzysta Malaysia Airlines, prowadzi również rozmowy z Boeingiem w sprawie wcześniejszych terminów dostaw zwolnionych przez chińskich klientów.

Po złożeniu w marcu zamówienia na 30 samolotów Boeing 737 Max – z opcją na dodatkowe 30 – MAG podobno dąży do przyspieszenia dostaw, potencjalnie skracając pierwotny termin 2029–2030.

Według dyrektora zarządzającego MAG, Izham Ismaila, grupa rozważa pozyskanie kapitału na sfinansowanie tych przejęć, jeśli uda jej się przejąć zwolnione sloty.

Inicjatywa ta ma szczególne znaczenie dla Malaysia Airlines, ponieważ ma na celu wycofanie starszych wariantów samolotów i rozszerzenie regionalnej obecności, a rządowe wsparcie wpisuje ten krok w szerszą strategię gospodarczą.

Wojna handlowa podważa dostęp Boeinga do chińskiego rynku.

Trwające napięcia geopolityczne przekształcają krajobraz komercyjnego lotnictwa.

Nałożenie przez Pekin ceł na towary produkowane w USA, sięgających nawet 125% – w odpowiedzi na ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa cła odwetowe w wysokości 145% – bezpośrednio wpłynęło na perspektywy Boeinga na chińskim rynku.

Bloomberg niedawno poinformował, że przed skutecznym wprowadzeniem embarga około 10 samolotów czekało na dostawę do chińskich klientów.

Dwa samoloty, które wcześniej miały trafić do chińskich przewoźników, zostały już zwrócone do Stanów Zjednoczonych.

Co mówią eksperci?

Według ekspertów Boeing prawdopodobnie nie podejmie żadnych pochopnych kroków.

Konflikt handlowy z Chinami może wygasnąć równie szybko, jak się rozgorzał, a chiński rynek pozostaje zbyt ważny, by go marginalizować.

Boeing szacuje, że Chiny będą potrzebować prawie 9000 samolotów w ciągu najbliższych dwóch dekad – co przekłada się na ponad 200 odrzutowców rocznie – i wolałby utrzymać znaczący udział w tym popycie obok Airbusa.

Obecnie ten długoterminowy potencjał nie znajduje odzwierciedlenia w portfelu zamówień Boeinga.

Według analityka Vertical Research Partners, Roba Stallarda, Boeing ma w swoim portfelu zamówień około 160 samolotów przeznaczonych dla chińskich klientów, w tym zamówienia z Hongkongu – co stanowi około 3% jego całkowitej liczby.

Dla porównania, Airbus ma około 6% swojego portfela zamówień związanych z Chinami, chociaż obaj producenci znaczną część zamówień klasyfikują jako „nieujawnione”, a niektóre z nich, jak się uważa, pochodzą od chińskich linii lotniczych.

Chociaż odsprzedaż samolotów pierwotnie przeznaczonych dla Chin oferuje Boeingowi tymczasowy sposób na zarządzanie zapasami, długoterminowy cel firmy pozostaje niezmieniony: budowa i sprzedaż większej liczby samolotów, zwłaszcza do Chin.

Oczekuje się, że Boeing odniesie się do zmieniającej się sytuacji w handlu, gdy 23 kwietnia opublikuje wyniki za pierwszy kwartał.