Prezes Ubera posiada Teslę i dzieli się doświadczeniami z pełną autonomią jazdy.

Prezes Ubera posiada Teslę i dzieli się doświadczeniami z pełną autonomią jazdy.
Wajeeh Khan
28 kwi 2025, 11:43 AM
  • Dyrektor generalny Ubera, Dara Khosrowshahi, ujawnia, że posiada Teslę.
  • Khosrowshahi określa w pełni autonomiczną jazdę Teslą jako zachwycające doświadczenie.
  • Nie martwi się konkurencją z TSLA na rynku robotaksówek.

Uber Technologies Inc (NASDAQ: UBER) wyrasta na giganta mobilności, który, jak wielu uważa, ostatecznie stanie się konkurentem Tesli Inc (NASDAQ: TSLA) w dziedzinie autonomicznej jazdy.

Mimo to Dara Khosrowshahi, dyrektor generalny firmy oferującej usługi przewozu osób, nie szczędzi pochwał dla elektrycznych pojazdów Tesli.

„To fantastyczny samochód” – powiedział weteran w rozmowie z Semafor podczas szczytu w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu, ujawniając, że obecnie posiada również Teslę.

Akcje Ubera wzrosły o około 20% od początku kwietnia.

Khosrowshahi określa system FSD Tesli jako „przyjemność”.

Dara Khosrowshahi miał również okazję przetestować w praktyce system pełnej autonomicznej jazdy (FSD) Tesli. „To jest zachwycające, ale od czasu do czasu muszę przejąć kontrolę” – dodał w wywiadzie dla Semafor.

Jednakże dyrektor generalny Ubera powiedział, że ten międzynarodowy koncern wcale nie obawia się rosnącej konkurencji ze strony Tesli w sektorze robotaksówek.

Według Khosrowshahiego transport to szybko rozwijająca się branża, której wartość przekracza już bilion dolarów. Dlatego mało prawdopodobne jest, aby w dziedzinie autonomicznej jazdy „jeden gracz zgarnął wszystko”.

Jego uwagi pojawiają się zaledwie kilka dni przed planowanym ogłoszeniem wyników finansowych Ubera za pierwszy kwartał. Konsensus przewiduje, że notowana na NYSE firma zarobi 51 centów na akcję, w porównaniu do straty 32 centów na akcję w tym samym kwartale ubiegłego roku.

Muska opinia na temat robotaksówek Waymo

Uber już współpracuje z Waymo, autonomiczną jednostką Alphabet Inc., w Austin i Atlancie, aby umocnić swoją pozycję na rynku robotaksówek.

Najnowsza aktualizacja Waymo potwierdza, że autonomiczne przejazdy są obecnie zamawiane ponad 250 000 razy w tygodniu w całych Stanach Zjednoczonych.

Mimo to miliarder Elon Musk nie ma zbyt wysokiego zdania o Waymo. Podczas ostatniej telekonferencji Tesli dotyczącej wyników finansowych, jej dyrektor generalny wyraził dezaprobatę dla robotaksówek Google'a, twierdząc, że problem polega na tym, że „kosztują one znacznie więcej pieniędzy”.

Należy zauważyć, że Tesla Inc. planuje uruchomienie pilotażowej usługi robotaksówek w Austin w Teksasie w czerwcu. Przed tym wydarzeniem akcje TSLA spadły o prawie 35% w porównaniu z najwyższym poziomem od początku roku, osiągniętym w połowie stycznia.

Co Waymo oznacza dla Google'a?

Były dyrektor generalny Waymo, John Krafcik, nie potraktował uwag Muska poważnie.

W rzeczywistości Krafcik nie uważa Tesli za znaczącego konkurenta, przynajmniej na razie. „Nigdy nie konkurowała z Waymo – nigdy nie sprzedała przejazdu robotaksów publicznemu pasażerowi. Sprzedała za to mnóstwo samochodów” – argumentował w oświadczeniu przesłanym e-mailem do Business Insider.

Również w zeszłym tygodniu analityk Truist nazwał Waymo „jasnym punktem” w historii Google. Youssef Squali uważa, że rozsądne jest, aby Waymo ostatecznie osiągnęło wycenę podobną do wyceny Ubera.

Uber jest obecnie wyceniany na ponad 160 miliardów dolarów, ale Waymo w momencie pisania tego tekstu w ogóle nie jest uwzględniane w cenie akcji Google – dodał.