Ile może kosztować gospodarki Indii i Pakistanu przedłużający się konflikt między nimi?
- Trzeci dzień z rzędu odnotowywana jest intensywna aktywność dronów i eksplozje w północnych Indiach, w miarę jak napięcia rosną.
- Krucha gospodarka Pakistanu stoi w obliczu rosnącej presji w związku z obawami MFW i gwałtownie rosnącym zadłużeniem.
- Eksperci ostrzegają, że oba kraje ryzykują straty gospodarcze nawet w przypadku ograniczonych działań wojennych.
Napięcia między Indiami a Pakistanem eskalowały trzeci dzień z rzędu po indyjskiej operacji odwetowej, nazwanej Operacją Sindoor, przeprowadzonej w odpowiedzi na atak terrorystyczny w Pahalgamie, w którym zginęło 26 cywilów.
Późnym piątkowym wieczorem w północnych Indiach odnotowano kolejną falę aktywności dronów. W kilku miastach doszło do przerw w dostawie prądu, a mieszkańcy zgłaszali eksplozje na niebie.
Indyjskie władze obronne poinformowały o wykryciu dronów w 26 lokalizacjach.
Władze w New Delhi poinformowały, że Pakistan użył prawie 400 dronów do ataku na 36 lokalizacji, od Siachen po Sir Creek, w nocy z 9 na 10 maja, co udało się udaremnić indyjskim systemom obrony powietrznej.
Jednak pakistańskie wojsko odrzuciło oskarżenia Indii o agresję transgraniczną, określając je jako „fikcyjną obronę”.
Podczas briefingu prasowego rzecznik pakistańskiej armii, generał porucznik Ahmed Sharif Chaudhry, powiedział: „Wysłali swojego drona. Otrzymują należytą odpowiedź”.
Dodał, że Pakistan odpowie „w czasie, miejscu i w sposób, jaki sami wybierzemy”.
Chociaż Chaudhry potwierdził pośrednią komunikację między indyjskimi i pakistańskimi służbami bezpieczeństwa, powtórzył, że Pakistan nie miał nic wspólnego z niedawnym atakiem terrorystycznym w Pahalgam, i zakwestionował twierdzenia Indii o udaremnieniu ataków w ponad tuzinie miast.
Rośnie globalne zaniepokojenie zagrożeniem przedłużającego się konfliktu.
Ponieważ oba kraje posiadają broń jądrową i mają burzliwą historię, obserwatorzy na całym świecie podnoszą alarm w związku z potencjalnym rozszerzeniem konfliktu.
Analitycy zauważają, że zarówno Indie, jak i Pakistan wydają się wykazywać większą skłonność do eskalacji konfliktu, co zwiększa prawdopodobieństwo częstych potyczek wojskowych.
Chociaż większość ekspertów nadal uważa, że pełnoskalowa wojna jest mało prawdopodobna, nawet ograniczone konfrontacje wiążą się z wysokimi kosztami ekonomicznymi i ludzkimi.
Konflikt w Kargilu jest często przytaczany jako punkt odniesienia, a szacunki wskazują, że Indie wydawały wówczas 14,6 miliarda rupii dziennie, podczas gdy dzienne wydatki wojskowe Pakistanu sięgnęły 3,7 miliarda rupii.
MF rozważa zatwierdzenie nowej pożyczki dla Pakistanu w wysokości 1,3 mld dolarów, ale kraj pozostaje ekonomicznie kruchy.
Oczekuje się, że obciążenie ekonomiczne długotrwałych działań wojennych będzie znacznie poważniejsze dla Pakistanu, który już zmaga się z wieloma kryzysami.
Rząd Szarifa zmaga się z osłabionym mandatem, trwającą islamistyczną rebelią wzdłuż granicy z Afganistanem i separatystyczną przemocą w Beludżystanie.
Na froncie fiskalnym problemy Islamabadu są wyraźne.
Jego zadłużenie zagraniczne w 2024 roku przekroczyło 130 miliardów dolarów, z czego ponad 20% przypada na Chiny.
Tymczasem rezerwy walutowe utrzymywały się na poziomie nieco powyżej 15 miliardów dolarów, co wystarczało na pokrycie importu jedynie na około trzy miesiące.
Według agencji Fitch, w roku fiskalnym 2025 przypada termin spłaty ponad 22 miliardów dolarów długu publicznego, w tym prawie 13 miliardów dolarów depozytów dwustronnych.
We wrześniu 2024 roku Pakistan otrzymał od MFW pomoc finansową w wysokości 7 miliardów dolarów. Chociaż zapewniło to tymczasową ulgę, kraj nadal pozostaje w trudnej sytuacji.
W piątek MFW dokonał przeglądu swojego programu rozszerzonego finansowania (EFF) o wartości 1 miliarda dolarów i rozważył zatwierdzenie nowej pożyczki w ramach Instrumentu na rzecz Odporności i Zrównoważonego Rozwoju (RSF) o wartości 1,3 miliarda dolarów.
Indie – aktywny członek MFW – wyraziły jednak sceptycyzm co do zdolności Pakistanu do przeprowadzenia reform, wskazując na długą historię nieudanych programów pomocowych dla tego kraju.
„Gdyby poprzednie programy odniosły sukces, Pakistan nie potrzebowałby kolejnej pomocy finansowej” – stwierdziły Indie, kwestionując, czy problem tkwił w projekcie programu, jego egzekwowaniu, czy też w zaangażowaniu Pakistanu.
Indie również zdecydowanie sprzeciwiły się potencjalnemu nadużywaniu funduszy MFW, ostrzegając, że dalsze wsparcie finansowe dla kraju oskarżonego o wspieranie terroryzmu transgranicznego wysyła niepokojący sygnał do społeczności międzynarodowej.
Ostrzegło, że taka pomoc może zaszkodzić wiarygodności globalnych instytucji i darczyńców oraz podważyć same zasady, których rzekomo bronią.
Dlaczego Pakistan nie może ryzykować pełnoskalowej wojny?
Zaledwie dwa dni przed rozpoczęciem przez Indie operacji Sindoor, agencja ratingowa Moody's ostrzegła, że przedłużające się działania wojenne prawdopodobnie zniweczą wysiłki Pakistanu na rzecz konsolidacji fiskalnej i zahamują postępy w stabilizacji makroekonomicznej.
Dodano, że wzrost napięć może utrudnić Pakistanowi dostęp do zewnętrznego finansowania i wywrzeć presję na i tak już nadwyrężone rezerwy walutowe.
Były dyrektor Citigroup, Yousuf Nazar, podzielił te obawy, pisząc w „Financial Times”, że pakistańska gospodarka, a zwłaszcza sektor rolnictwa, jest źle przygotowana na kolejny poważny wstrząs.
Nazar ostrzegł, że zawieszenie przez Indie traktatu o wodach Indusu może jeszcze bardziej zagrozić źródłom utrzymania milionów ludzi, ponieważ rolnictwo zatrudnia prawie 40% siły roboczej Pakistanu.
„W połączeniu z trwającą niestabilnością polityczną i utrzymującymi się skutkami powodzi z 2022 r., kraj jest źle przygotowany na kolejny poważny wstrząs. Jeden kryzys mógłby wywołać załamanie gospodarcze i masowe cierpienie. Dla Islamabadu uniknięcie znaczącej eskalacji może być kwestią przetrwania” – napisał Nazar w FT.
„Nawet jeśli pełnoskalowa wojna wydaje się mało prawdopodobna, ryzyko ograniczonych działań wojennych – częstych w napiętej historii tej rywalizacji – pozostaje wysokie. A krótkotrwałe eskalacje mogą nadal powodować ogromne koszty ekonomiczne i ludzkie, szczególnie w kraju tak podatnym na zagrożenia jak Pakistan” – dodał.
Indie są bardziej stabilne gospodarczo, ale wyższe wydatki na obronność będą miały swoje konsekwencje.
Indie, choć stosunkowo bardziej stabilne gospodarczo, również uważnie oceniają koszty utrzymywania gotowości militarnej.
Dzięki rezerwom walutowym przekraczającym 650 miliardów dolarów Indie są lepiej przygotowane na radzenie sobie z takimi wstrząsami, jak odpływ kapitału czy wzrost wydatków wojskowych.
Jednakże koszty te nie będą pomijalne.
W budżecie Unii na 2024 rok Indie przeznaczyły 6,21 lakhów crore rupii na wydatki obronne.
Ta kwota pozostaje skromna w porównaniu z chińskim budżetem wojskowym, który przekracza 200 miliardów dolarów, ale dalszy wzrost mógłby obciążyć zasoby fiskalne.
Ekonomistka i dziennikarka Mitali Mukherjee zauważyła w Frontline, że ostatnie bodźce podatkowe wprowadzone w celu pobudzenia popytu konsumpcyjnego zmniejszyły dochody rządu o 1 bilion rupii rocznie, potencjalnie ograniczając przyszłe możliwości wydatków.
„Gdyby Indie zwiększyły wydatki na wojsko, znalazłyby się w trudnej sytuacji” – powiedziała.
Mukherjee powiedział, że ostatni budżet federalny był przyznaniem, że wydatki konsumenckie wymagają pilnej uwagi, a bodziec podatkowy jest rozwiązaniem.
„Wciąż nie wiadomo, czy nastąpiła znacząca poprawa w zakresie erozji realnej siły nabywczej lub spowolnienia wzrostu kredytów konsumenckich. Jednakże ten bodziec podatkowy ma też negatywne skutki; oznacza to, że rząd będzie tracił 1 bilion rupii rocznie, co z kolei wpłynie na jego dochody i ograniczy jego możliwości wydatków”.
Moody's w odrębnej ocenie stwierdził, że warunki makroekonomiczne w Indiach prawdopodobnie pozostaną stabilne, nawet w scenariuszu przedłużającego się napięcia.
Silne inwestycje publiczne i solidna konsumpcja prywatna były postrzegane jako czynniki łagodzące skutki kryzysu.
Agencja dodała jednak zastrzeżenie: „Wzrost wydatków na obronność w takiej sytuacji mógłby potencjalnie obciążyć siłę fiskalną New Delhi i spowolnić konsolidację budżetową”.
Kosztowny impas, którego końca nie widać.
Chociaż oba narody podejmują ostrożne kroki, aby uniknąć wojny na pełną skalę, prawdopodobieństwo kontynuowania konfliktu o niskiej intensywności pozostaje wysokie.
Zarówno eksperci, jak i instytucje finansowe zaczęły szacować koszty w postaci utraconego wzrostu, rosnącego zadłużenia i długoterminowej niestabilności.
Gdy nocne niebo nad północnymi Indiami wciąż rozświetlają ataki dronów i odpowiedzi obrony powietrznej, świat z coraz większym niepokojem obserwuje sytuację.
Cena wojny, nawet takiej, która nigdy w pełni nie wybuchnie, może już być odczuwalna w postaci pogorszenia perspektyw gospodarczych, kruchej dyplomacji i naruszonej stabilności wewnętrznej.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.