Invezz

Hang Seng i Nifty prowadzą azjatyckie rynki w górę w poniedziałek.

Hang Seng i Nifty prowadzą azjatyckie rynki w górę w poniedziałek.
Utkarsh Roshan
12 maj 2025, 12:27 PM
  • Azjatyckie rynki akcji wzrosły w poniedziałek, ponieważ inwestorzy z zadowoleniem przyjęli oznaki łagodzenia napięć między USA a Chinami.
  • Akcje w Hongkongu radziły sobie lepiej niż inne, a indeks Hang Seng wzrósł o 3%, a indeks Hang Seng Tech o 5,2%.
  • Indeks Nifty wzrósł o 916,70 punktów, czyli o 3,82%, zamykając się na poziomie 24 924,70.

Azjatyckie rynki akcji wzrosły w poniedziałek, ponieważ inwestorzy z zadowoleniem przyjęli oznaki łagodzenia napięć między USA a Chinami po weekendowych rozmowach handlowych.

Spotkanie w Genewie przedstawicieli obu krajów zaowocowało zobowiązaniem do kontynuowania negocjacji.

Chińskie i hongkońskie akcje przodują w regionalnych wzrostach.

Chiński indeks Shanghai Composite wzrósł o 0,82%, osiągając poziom 3369,24, po tym jak wicepremier He Lifeng oświadczył, że obie strony zgodziły się na utworzenie mechanizmu konsultacyjnego w celu rozwiązania bieżących kwestii handlowych i gospodarczych.

Akcje w Hongkongu radziły sobie lepiej niż inne, a indeks Hang Seng wzrósł o 3%, a indeks Hang Seng Tech o 5,2%.

Alibaba przewodziła wzrostom, notując ponad 6% zysku. Akcje BYD Electronic i Sunny Optical Technology wzrosły o ponad 13%, a Lenovo i XPeng o ponad 9%.

Oba indeksy Hang Seng odrobiły już straty poniesione od czasu ogłoszenia przez prezydenta Donalda Trumpa 2 kwietnia wysokich ceł „Dnia Wyzwolenia”.

Indyjskie akcje wystrzeliły w górę.

Indyjskie indeksy giełdowe gwałtownie wzrosły w poniedziałek, napędzane łagodzeniem napięć granicznych między Indiami a Pakistanem oraz znaczącym postępem w negocjacjach handlowych między USA a Chinami.

Indeks Sensex zakończył sesję wzrostem o 2975,43 punktu, czyli o 3,74%, osiągając poziom 82 429,90, podczas gdy Nifty wzrósł o 916,70 punktu, czyli o 3,82%, zamykając się na poziomie 24 924,70.

W ujęciu procentowym był to drugi najsilniejszy jednodniowy wzrost obu indeksów od czterech lat, przewyższony jedynie przez rajd z 1 lutego 2021 r., kiedy to wskaźniki wzrosły o ponad 4,7%.

Rajd był szeroko zakrojony. Wszystkie indeksy sektorowe zakończyły sesję na plusie, przy czym szczególnie silny wzrost odnotowano w sektorach IT, finansowym i konsumenckim.

Indeks BSE Midcap wzrósł o 3,8%, natomiast indeks Smallcap osiągnął lepszy wynik, notując wzrost o 4%.

Do największych zyskujących na Nifty należały Infosys, Adani Enterprises, Shriram Finance, Trent i HCL Technologies.

Japońskie akcje nieznacznie wzrosły.

Japońskie rynki odnotowały niewielkie wzrosty dzięki optymizmowi związanemu z relacjami USA-Chiny.

Nikkei wzrósł o 0,38% do 37 644,26 punktów, a Topix o 0,31% do 2742,08 punktów. Wzrosty na szerszych rynkach zostały ograniczone przez aktualizacje korporacyjne.

Akcje Panasonic Holdings spadły o prawie 2% po ogłoszeniu planów redukcji 10 000 miejsc pracy i poniesienia kosztów restrukturyzacji w wysokości 130 miliardów jenów (około 896 milionów dolarów) w tym roku fiskalnym.

Akcje Nippon Steel spadły o 3,8% po prognozie 43% spadku zysku netto w roku obrotowym kończącym się w marcu 2026 r.

Inne rynki regionalne

Indeks Kospi w Seulu wzrósł o 1,17%, zamykając się na poziomie 2607,33, dzięki wzrostom akcji spółek technologicznych i motoryzacyjnych.

Akcje SK Hynix, Hyundai Motor, Kia Corp i Samsung Electronics wzrosły o 3% do 5%.

Australijskie akcje oddały wczesne zyski, kończąc sesję nieznacznie wyżej. Indeks S&P/ASX 200 wzrósł o 0,07% do poziomu 8197,60.

Amerykańskie rynki w piątek

Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się spokojnie, a główne indeksy odnotowały niewielkie, mieszane zmiany.

Nasdaq wzrósł o mniej niż 0,1%, osiągając poziom 17 928,92, podczas gdy S&P 500 spadł o 0,1%, zamykając się na poziomie 5659,91. Dow Jones stracił 0,3%, kończąc sesję na poziomie 41 249,38.

W ciągu tygodnia indeks S&P 500 spadł o 0,5%, Nasdaq stracił 0,3%, a Dow Jones o 0,2%.

Nadzieje na postęp w rozmowach handlowych między USA a Chinami poprawiły nastroje na początku sesji. Bloomberg donosił, że amerykańscy urzędnicy dążą do obniżenia ceł na chiński import poniżej 60%.

Prezydent Trump jednak powtórzył, że preferuje stawkę 80%, co ostudziło entuzjazm.