Nowe oblicze wojny: globalne budżety obronne rosną, a drony zmieniają przyszłość działań wojennych.
- W 2024 roku Ukraina wyprodukowała 2,2 miliona dronów i planuje podwoić tę liczbę w tym roku.
- Rosja rozmieszcza drony sterowane sztuczną inteligencją, wyposażone w światłowody i zbudowane z chińskich komponentów.
- Stany Zjednoczone przechodzą z platform załogowych na roje dronów o niskim koszcie eksploatacji w ramach modernizacji obronności o wartości 150 miliardów dolarów.
Globalne wydatki na obronność osiągnęły rekordowy poziom 2,72 biliona dolarów w 2024 roku, co stanowi najostrzejszy roczny wzrost od 1988 roku.
Ponad 100 krajów zwiększyło swoje budżety obronne, przy czym Europa, Azja i Bliski Wschód były głównymi motorami wzrostu.
Wojna na Ukrainie na nowo zdefiniowała sposób działania sił zbrojnych. Tanie, szybkie i skalowalne bezzałogowe systemy powietrzne zastąpiły czołgi i odrzutowce jako najskuteczniejsze narzędzia współczesnej walki. Państwa wyciągają z tego różne wnioski.
Ukraina szybko wprowadza innowacje. Rosja zwiększa produkcję. Stany Zjednoczone zmieniają priorytety w zakresie zamówień publicznych.
Wyścig nie polega tylko na tym, kto zbuduje najwięcej dronów, ale na tym, kto zrobi to szybciej, sprytniej i taniej.
Czy globalne wydatki na obronność wchodzą w fazę trwałego wzrostu?
Dane z 2024 roku trudno zignorować. Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), globalne wydatki wojskowe wzrosły o 9,4% w ujęciu realnym, co stanowi największy wzrost od ponad trzech dekad.
To dziesiąty z rzędu rok wzrostu i skok o 37% od 2015 roku. Budżety wojskowe stanowią obecnie 2,5% globalnego PKB i 7,1% całkowitych wydatków rządowych.
Stany Zjednoczone pozostają krajem o najwyższych wydatkach, wynoszących 997 miliardów dolarów, a za nimi plasują się Chiny z szacowanymi wydatkami na poziomie 314 miliardów dolarów.
Rosja również zwiększyła swoje wydatki do 149 miliardów dolarów, co stanowi 7,1% jej PKB, pomimo sankcji i presji gospodarczej.
To wzrost o 38% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Ale to Ukraina wyróżnia się na tle innych. Z obciążeniem militarnym wynoszącym 34% PKB, wydaje na obronność większą część swojej gospodarki niż jakikolwiek inny kraj na świecie.
Kwota ta nie obejmuje 60 miliardów dolarów pomocy wojskowej otrzymanej od partnerów zachodnich, co podniosłoby realne wydatki obronne do około 125 miliardów dolarów, czyli więcej niż Indie, Francja czy Wielka Brytania.
W Europie wydatki Niemiec wzrosły o 28%, do 88,5 miliarda dolarów, co czyni je największym wydawcą na kontynencie i czwartym największym na świecie.
| Ranga | Kraj | Wydatki (mld $) | % PKB | Zmiana r/r (%) |
| 1 | USA | 997 | 3,4% | 6% |
| 2 | Chiny | 314 | 1,7% | 7% |
| 3 | Rosja | 149 | 7,1% | 38% |
| 4 | Niemcy | 89 | 1,9% | 28% |
| 5 | Indie | 86 | 2,3% | 2% |
| 6 | Wielka Brytania | 82 | 2,3% | 3% |
| 7 | Arabia Saudyjska | 80 | 7,3% | 2% |
| 8 | Ukraina | 65 | 34,0% | 3% |
| 9 | Francja | 65 | 2,1% | 6% |
| 10 | Japonia | 55 | 1,4% | 21% |
Deficyt budżetowy Polski osiągnął 4,2% PKB, napędzany znacznymi inwestycjami w sprzęt z Korei i USA.
Nawet tradycyjnie powściągliwe kraje, takie jak Japonia, Dania i Szwecja, zbliżają się obecnie do progu 2% PKB, ustalonego przez NATO, lub go przekraczają.
Co zmieniło się na polu bitwy?
Wojna na Ukrainie pokazała, że siła militarna nie zależy już od tego, kto ma więcej czołgów. Chodzi o to, kto potrafi produkować drony szybciej, taniej i inteligentniej.
W 2024 roku Ukraina wyprodukowała 2,2 miliona dronów. Oczekuje się, że liczba ta podwoi się w tym roku.
Dla porównania, Rosja wyprodukowała 1,5 miliona sztuk, w tym amunicję krążącą, drony światłowodowe i tanie wabiki mające na celu zmylenie ukraińskiej obrony powietrznej.
Zamiast kolumn pancernych Rosja używa teraz motocykli, aby ominąć systemy wykrywania dronów.
Te rowery poruszają się w grupach, często wyposażone w sprzęt zagłuszający i wykorzystywane do szybkiego ataku na ukraińskie pozycje.
Tymczasem Ukraina wykorzystuje drony FPV (First-Person View) kosztujące 220 dolarów, które mogą niszczyć czołgi warte miliony.
Czynnikiem napędzającym ten szybki postęp technologiczny jest oddolny model innowacji obowiązujący w tym kraju.
Żołnierze testują prototypy na linii frontu. Producenci wprowadzają poprawki w czasie rzeczywistym.
Informacje zwrotne z pola walki zastępują biurokratyczne cykle zamówień. Cały proces trwa tygodnie, a nie lata.
Rosja realizuje inną strategię.Zcentralizowała produkcję w miejscach takich jak Specjalna Strefa Ekonomiczna Alabuga, gdzie produkcja dronów podwoiła się w latach 2023–2024.
Planuje wyprodukować w tym roku 10 000 dronów-wabików Gerbera.
Iran i Chiny dostarczają elektronikę. Rosyjskie drony są teraz wyposażone w czujniki optyczne, systemy rozpoznawania celów oparte na sztucznej inteligencji oraz modemy umożliwiające działanie w roju.
To nie są koncepcje. One istnieją w rzeczywistości.
Armia USA uczy się od obu krajów. Sekretarz Daniel Driscoll jasno stwierdził, że przestarzałe systemy zostaną wycofane na rzecz platform autonomicznych.
Pentagon rozpoczął transformację o wartości 150 miliardów dolarów poprzez inicjatywy takie jak Replicator i Army Transformation Initiative.
Celem jest rozmieszczenie tysięcy tanich, autonomicznych, jednorazowych dronów w powietrzu, na lądzie i na morzu.
Kto kontroluje łańcuch dostaw technologii?
Większość dronów na Ukrainie, po obu stronach konfliktu, nadal wykorzystuje chińskie komponenty.
Kamery termowizyjne, ramy z włókna węglowego i akumulatory litowo-jonowe w większości pochodzą z Shenzhen.
Według FT, ukraińskie firmy produkujące drony wydały w 2024 roku ponad 1,2 miliarda dolarów na chińskie komponenty.
Ale chińskie ograniczenia eksportowe z września zaczęły dawać się we znaki. Ukraińscy producenci borykają się obecnie z długimi opóźnieniami i rosnącymi kosztami.
Rosyjskie firmy, z których wiele działa za pośrednictwem pośredników na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej, nadal zdołają utrzymać ciągłość produkcji.
Chociaż USA próbują przekształcić ten krajobraz, Europa na razie pozostaje w tyle. Chociaż jej budżety rosną, system zamówień publicznych jest rozdrobniony.
Na podstawie danych z raportu Draghiego, między połową 2022 r. a połową 2023 r. 63% zamówień na broń w UE trafiło do dostawców z USA.
Tylko 22% pozostało w obrębie bloku.
Ukraina, mimo że znajduje się w centrum rewolucji dronów, nadal nie może eksportować swoich bezzałogowych statków powietrznych.
Krajowe firmy naciskają na reformy, argumentując, że potrzebują przychodów z eksportu, aby utrzymać innowacyjność.
Wiele zachodnich armii traktuje obecnie Ukrainę jako żywe laboratorium wojny dronowej; analizują jej taktykę, ale nie kupują jej produktów.
Czy istnieje zrównoważony model ekonomiczny?
Wysokie budżety obronne zderzają się z rzeczywistością fiskalną. Na Ukrainie wszystkie dochody państwa są obecnie przeznaczane na wojsko. Emerytury, edukacja i opieka zdrowotna są finansowane w całości przez międzynarodowych darczyńców.
W Niemczech i Francji rządy emitują obligacje lub dokonują cięć w innych obszarach, aby osiągnąć cele NATO.
Japonia podniosła podatki. UE rozważa zezwolenie na wydatki wojskowe w ramach Europejskiego Banku Inwestycyjnego, co nigdy wcześniej nie miało miejsca.
Dla takich krajów jak Izrael (8,8% PKB), Rosja (7,1%) i Arabia Saudyjska (7,3%), sektor obronny staje się kotwicą przemysłową.
Napędza badania i rozwój, tworzy miejsca pracy i wspiera pozycjonowanie geopolityczne. Ale ten model opiera się na permanentnym stanie gotowości, jeśli nie na aktywnej wojnie.
Stany Zjednoczone, choć dysponują odpowiednimi środkami finansowymi, ponownie zastanawiają się nad tym, co stanowi wartość w dziedzinie obronności. Zamiast inwestować w złożone systemy, których budowa trwa dekadę, obecnie preferują platformy, które można zaprojektować, przetestować i wdrożyć w ciągu kilku miesięcy.
Logika ta została zaczerpnięta z Ukrainy, gdzie prywatni producenci dronów codziennie kontaktują się z jednostkami na froncie i co tydzień dostarczają nowe modele.
Jak będzie wyglądał następny etap?
Wygląda na to, że rok 2025 będzie rokiem przełomowym. Świat nie tylko wydaje więcej, ale wydaje inaczej.
Ukraina zwiększa produkcję lądowych dronów do ewakuacji rannych i logistyki. Rosja eksperymentuje z rojami dronów, które wymieniają dane w locie. Stany Zjednoczone koncentrują się na integracji sztucznej inteligencji z dowodzeniem i kontrolą.
Wszyscy trzej przygotowują się na przyszłość, w której obecność ludzi na pierwszej linii będzie minimalna.
Ale największa zmiana ma charakter koncepcyjny. Wojna nie polega już na kontroli terytorialnej. Chodzi o wyczerpanie systemów wroga, jego logistyki, łączności i obrony powietrznej.
Drony, zwłaszcza tanie i inteligentne, są do tego idealnym narzędziem. Zmuszają przeciwników do wydawania na ich zwalczanie więcej, niż kosztuje ich produkcja.
To nowy rachunek. Niskokosztowa autonomia przewyższa wysokokosztową precyzję. Pocisk za milion dolarów zestrzelony przez drona za 200 dolarów to już nie hipotetyczna sytuacja. Dzieje się to codziennie na Ukrainie.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.