Amerykańskie akcje zmierzają do kontynuacji wzrostów: Nasdaq rośnie o 0,5%, a S&P o 0,2%.

Amerykańskie akcje zmierzają do kontynuacji wzrostów: Nasdaq rośnie o 0,5%, a S&P o 0,2%.
Utkarsh Roshan
14 maj 2025, 16:00 PM
  • Referencyjny indeks wzrósł o 0,2%, a indeks Nasdaq Composite zyskał 0,5%.
  • Akcje spółek technologicznych pozostały w czołówce wzrostów.
  • Szerszy sentyment skłonności do ryzyka został wsparty przez złagodzenie napięć handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

W środę amerykańskie akcje nieznacznie wzrosły, kontynuując niedawną poprawę i przesuwając indeks S&P 500 jeszcze bardziej na plus w tym roku.

Referencyjny indeks wzrósł o 0,2%, Nasdaq Composite zyskał 0,5%, a Dow Jones Industrial Average podskoczył o 61 punktów, czyli o 0,2%.

Akcje spółek technologicznych nadal przewodziły wzrostom. Akcje Nvidii zyskały ponad 2% po doniesieniach, że firma dostarczy Arabii Saudyjskiej 18 000 swoich najnowocześniejszych układów scalonych do zastosowań w sztucznej inteligencji.

AMD odnotowało jeszcze silniejszy wzrost, poszybowało o ponad 7%, co odzwierciedla nieustający entuzjazm inwestorów w stosunku do branży półprzewodników i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

Szerszy sentyment skłonności do ryzyka został wsparty przez złagodzenie napięć handlowych między USA a Chinami.

W tym tygodniu oba kraje wycofały się z części wysokich ceł nałożonych w kwietniu.

Prezydent Trump ostudził oczekiwania, stwierdzając, że ostateczne porozumienie prawdopodobnie nie zostanie szybko osiągnięte.

Mimo to, tymczasowe zawieszenie działań wojennych dało rynkom chwilę wytchnienia.

W pewnym momencie w zeszłym miesiącu indeks S&P 500 spadł o ponad 20% w porównaniu z lutowymi maksimami, ale od tego czasu odrobił te straty.

Wraz ze stabilizacją rynków i chwilowym złagodzeniem napięć handlowych, inwestorzy wydają się coraz bardziej skłonni do powrotu do akcji, szczególnie w sektorach zorientowanych na wzrost.

Jednak brak trwałego porozumienia między Waszyngtonem a Pekinem wciąż rzuca cień na długoterminowe perspektywy.

Dlaczego UBS zaleca ostrożność w przypadku akcji amerykańskich

UBS Wealth Management obniżył we wtorek swoje stanowisko w sprawie akcji amerykańskich do „neutralnego”, sygnalizując ostrożność po silnym wzroście na giełdzie.

Mark Haefele, dyrektor ds. inwestycji w firmie, powiedział, że ten ruch nie jest sygnałem spadkowym, ale raczej ponowną kalibracją w świetle 11-procentowego wzrostu indeksu S&P 500 od początku kwietnia.

Poprzednia ocena „atrakcyjna”, wydana 10 kwietnia, była następstwem tymczasowego zawieszenia ceł nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa.

Haefele uważa teraz, że ostatnie wzrosty sprawiły, że stosunek ryzyka do potencjalnego zysku stał się mniej atrakcyjny.

Choć Haefele przyznał, że rozmowy handlowe między USA a Chinami przybrały bardziej konstruktywny ton po wzajemnej decyzji o obniżeniu ceł na 90 dni, podkreślił utrzymującą się niepewność.

„Chociaż 90-dniowy okres karencji dał chwilową ulgę, niepewność pozostaje wysoka, a inwestorzy wkrótce zaczną się zastanawiać, czy to tymczasowe rozwiązanie może przekształcić się w trwałe porozumienie” – napisał w notatce do klientów.

Pomimo obniżenia ratingu, UBS nie zaleca klientom całkowitego wycofania się z amerykańskich akcji. Haefele utrzymał długoterminową pozytywną prognozę, rekomendując strategiczną alokację w amerykańskie akcje w oczekiwaniu dalszych wzrostów w ciągu następnego roku.

Zmiana strategii UBS jest sprzeczna z bardziej optymistycznym nastawieniem panującym na Wall Street.

Strateg Goldman Sachs, David Kostin, podwyższył swoją prognozę dla indeksu S&P 500 na koniec roku z 5900 do 6100 punktów, powołując się na złagodzenie napięć handlowych i lepszą sytuację makroekonomiczną.

Ed Yardeni z Yardeni Research również podwyższył swoją prognozę do 6500 punktów, argumentując, że nastroje inwestorów stały się bardziej odporne na rozwój sytuacji związanej z taryfami celnymi.