Pod presją opinii publicznej Airbnb walczy o rynek wart 1 bilion dolarów: czy negatywna reakcja na aplikację może stać się jej największym atutem?

Pod presją opinii publicznej Airbnb walczy o rynek wart 1 bilion dolarów: czy negatywna reakcja na aplikację może stać się jej największym atutem?
Deepali Singh
15 maj 2025, 07:34 AM
  • Airbnb wprowadza „Usługi” i odświeża „Doświadczenia”, dążąc do stania się superaplikacją do podróży i życia codziennego.
  • Prezes Brian Chesky przywołuje analogie do początków Airbnb, w które mało kto wierzył, stawiając na przedefiniowanie znaczenia słowa „Airbnb”.
  • Airbnb dąży do osiągnięcia nowych "strumieni przychodów w wysokości miliarda dolarów" w ciągu 3-5 lat.

We wtorek w centrum Los Angeles dyrektor generalny Airbnb, Brian Chesky, wystąpił na scenie, przedstawiając ambitną strategię rozwoju firmy, która ma na celu przedefiniowanie sposobu, w jaki użytkownicy wchodzą w interakcje z platformą, wykraczając poza zakwaterowanie i stając się kompleksowym centrum podróży i lokalnych atrakcji.

Ogłoszenie koncentrowało się na nowej inicjatywie „Usługi Airbnb” oraz gruntownie odświeżonej ofercie „Doświadczeń Airbnb”.

Chesky rozpoczął od refleksji nad początkami Airbnb 17 lat temu, w czasach, gdy koncepcja nocowania w domu obcej osoby spotykała się ze znacznymi wątpliwościami.

Opowiedział, jak w 2008 roku siedmiu inwestorów odrzuciło ofertę młodej firmy, rezygnując z tego, co stałoby się 10% udziałem za 150 000 dolarów.

Pomimo tego początkowego sceptycyzmu, Airbnb rozwinęło się w rozpoznawalną na całym świecie markę i spółkę notowaną na giełdzie, zaliczaną do rankingu Fortune 500, z kapitalizacją rynkową wynoszącą obecnie 84 miliardy dolarów.

Nawiązując do tamtego przełomowego okresu, Chesky przedstawił najnowszy ruch firmy jako kolejny pionierski krok, mający na celu poszerzenie samej definicji „korzystania z Airbnb”.

Wyobrażał sobie przyszłość, w której użytkownicy polegają na platformie, aby uzyskać spójne wrażenia z wakacji, rynku "niezapomnianych, jedynych w swoim rodzaju chwil".

Wymienione przykłady obejmowały robienie makaronu z rzymskim szefem kuchni, taniec z gwiazdą K-popu w Seulu, zwiedzanie katedry Notre Dame z architektem odpowiedzialnym za jej renowację, a nawet zapasy z luchadorem w Meksyku.

Nowe hasło firmy, „Teraz możesz robić na Airbnb więcej niż tylko korzystać z Airbnb”, odzwierciedla te szersze ambicje.

Idea polega na tym, aby użytkownicy początkowo rezerwowali usługi, takie jak masaż, podczas wakacji za pośrednictwem Airbnb, a z czasem rozszerzyli to zachowanie na rezerwowanie usług, takich jak wizażyści i fryzjerzy, również w domu.

To pozycjonuje Airbnb jako wschodzącą "superaplikację", której celem jest zachęcanie do większego zaangażowania w świecie rzeczywistym.

„W pewnym momencie coś się zmieniło i zaczęliśmy spędzać więcej czasu przed ekranami, a mniej w prawdziwym świecie” – powiedział Chesky do zebranych.

Entuzjazm podszyty pytaniami.

Ogłoszenie, wygłoszone z charakterystyczną dla Chesky'ego energią "trybu założyciela", spotkało się z mieszanym przyjęciem.

Założyciel Zynga, Mark Pincus, podobno pochwalił prezentację Cheskiego, nazywając ją "w stylu Steve'a Jobsa".

Jednak inni obserwatorzy wyrażali wątpliwości, czy użytkownicy zaczną korzystać z Airbnb w codziennych sytuacjach, niezwiązanych z podróżami, i kwestionowali proponowane przez platformę ceny rynkowe.

Strategiczne uzasadnienie ekspansji dotyczy zaspokojenia istniejących potrzeb użytkowników i wykorzystania znaczącego rynku. Jeśli wadą pobytów w Airbnb jest brak udogodnień hotelowych, zapewnienie dostępu do lokalnych usług stanowi bezpośrednie rozwiązanie.

Rynek doświadczeń związanych z podróżowaniem jest rozległą i zróżnicowaną branżą.

Firma McKinsey oszacowała wartość tego globalnego rynku na ponad 1 bilion dolarów, który jest obecnie rozproszony między kilkoma dużymi platformami internetowymi i licznymi mniejszymi operatorami, co wskazuje na znaczny potencjał konsolidacji.

To nie pierwszy raz, kiedy Airbnb próbuje swoich sił w sektorze "przeżyć"; obecna oferta Airbnb Experiences jest wznowieniem wcześniejszej inicjatywy.

Dyrektor finansowa Airbnb, Ellie Mertz, wyjaśniła trajektorię wcześniejszej wersji: „Uruchomiliśmy Experiences wiele lat temu” – powiedziała Mertz w wywiadzie. „Zaczęliśmy to skalować.

Mertz wyjaśnił, że w międzyczasie, podczas "kilkuletniej przerwy", Airbnb mogło odświeżyć produkt Experiences, wprowadzając bardziej elastyczne ceny, ulepszone weryfikacje w celu kontroli jakości oraz przeprojektowaną aplikację, ułatwiającą wyszukiwanie i rezerwację.

„Ten rok upłynie pod znakiem premier” – oświadczyła.

Wygenerowanie takich przychodów – dodatkowy miliard dolarów stanowiłby znaczący wkład w ubiegłoroczne przychody Airbnb w wysokości 11,1 miliarda dolarów – będzie wymagało znacznego wysiłku i inwestycji w kształtowanie nowych nawyków konsumenckich.

„Airbnb Originals” i starannie dobrana plejada gwiazd

Aby stanąć na czele tej ofensywy, Airbnb wprowadza "Airbnb Originals" – ekskluzywne, starannie dobrane atrakcje, często z udziałem celebrytów.

Na przykład raperka Megan Thee Stallion była obecna na wydarzeniu inauguracyjnym, podczas którego Chesky zaprezentował "Oryginalne" doświadczenie stworzone we współpracy z nią: dzień spędzony z gwiazdą w specjalnie zaprojektowanym domu w stylu anime.

Celem jest tworzenie niezapomnianych, jedynych w swoim rodzaju wydarzeń.

Airbnb nie ujawniło szczegółów finansowych tych partnerskich umów z celebrytami, chociaż tego typu współpraca zazwyczaj wymaga dużych nakładów zasobów.

To uwypukla potencjalne wyzwanie: integracja tych spersonalizowanych ofert, wymagających dużego zaangażowania, z modelem biznesowym, który tradycyjnie opiera się na skali i zdecentralizowanym charakterze gospodarki współdzielenia.

Chociaż dla konsumentów jasny jest urok rezerwacji unikalnych doświadczeń lub lokalnych usług za pośrednictwem zaufanej platformy, takiej jak Airbnb, to możliwość tworzenia i skalowania na całym świecie „niepowtarzalnych, intymnych doświadczeń” przy jednoczesnym zachowaniu jakości stanowi złożoną przeszkodę operacyjną.

Pomimo potencjalnej krytyki i nieodłącznych trudności w skalowaniu "magii", nowy kierunek firmy odzwierciedla śmiałą, być może nawet "krzywą" wizję, która początkowo wyniosła Airbnb z kwestionowanego startupu do lidera branży.

Wczesny sceptycyzm otaczający te nowe przedsięwzięcia może, jak na ironię, sygnalizować kolejną transformacyjną fazę dla firmy.