Czy oferta publiczna Klarny powinna pozostać na liście monitoringu po gwałtownym wzroście strat w I kwartale?

Czy oferta publiczna Klarny powinna pozostać na liście monitoringu po gwałtownym wzroście strat w I kwartale?
Wajeeh Khan
19 maj 2025, 17:30 PM
  • Klarna poinformowała, że jej strata w pierwszym kwartale wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem ubiegłym.
  • Jednak w raporcie firmy oferującej usługę „kup teraz, zapłać później” za pierwszy kwartał znalazło się również kilka pozytywnych aspektów.
  • Oto dlaczego nadchodząca debiut Klarny na giełdzie amerykańskiej w 2025 roku wciąż warto obserwować.

Klarna jest w centrum uwagi tego ranka po ogłoszeniu dość gwałtownego wzrostu kwartalnej straty w porównaniu z rokiem ubiegłym, która wyniosła 99 milionów dolarów.

W pierwszym kwartale ubiegłego roku firma z branży technologii finansowych zanotowała stratę w wysokości 47 milionów dolarów.

Aktualizacja Klarny dotycząca pierwszego kwartału pojawia się wkrótce po tym, jak firma oferująca płatności odroczone wstrzymała plany debiutu giełdowego w USA.

Spodziewano się, że jego długo wyczekiwana oferta publiczna (IPO) przyniesie wycenę sięgającą nawet 15 miliardów dolarów.

Mimo to, firma wspierana przez SoftBank pozostaje wierna planom debiutu giełdowego w USA, a znacznie wyższa niż w ubiegłym roku kwartalna strata nie powinna zniechęcać inwestorów do udziału w nadchodzącej ofercie.

Zbadajmy, dlaczego.

Dlaczego strata Klarny w I kwartale nie jest niczym niezwykłym

W pierwszym kwartale strata Klarny wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Jednakże, znaczna część słabszych wyników w pierwszym kwartale wynikała jedynie z jednorazowych kosztów.

Obejmowały one amortyzację, wynagrodzenia w formie akcji oraz niedawną restrukturyzację – żadne z tych zjawisk nie wskazuje na trwające problemy operacyjne.

Można więc założyć, że zawyżona strata Klarny okaże się jedynie tymczasowa, a długoterminowy stan finansowy giganta BNPL pozostanie stabilny w 2025 roku.

Dodatkowo, inwestorzy powinni śledzić nadchodzącą ofertę publiczną Klarny (IPO), ponieważ firma fintech nadal zwiększa swoje przychody w dwucyfrowym procencie w niestabilnych warunkach makroekonomicznych.

W pierwszym kwartale przychody Klarny wzrosły o kolejne 13% w porównaniu z rokiem ubiegłym, osiągając 701 milionów dolarów, co dodatkowo potwierdza tezę, że jej długoterminowa pozycja pozostaje stabilna.

Klarna stale powiększa swoją bazę użytkowników i sprzedawców.

Ponadto, pozytywnym aspektem, który pojawił się w raporcie Klarny za pierwszy kwartał, jaki został opublikowany dziś rano, był tempo, w jakim firma pozyskuje nowych użytkowników.

Specjalizująca się w modelu „kup teraz, zapłać później” firma zakończyła pierwszy kwartał z 100 milionami aktywnych użytkowników, a liczba sprzedawców w jej globalnej sieci wzrosła do 724 000.

Klarna prowadzi obecnie działalność w 26 krajach.

Kolejnym powodem, który mógłby skłonić inwestorów do zakupu akcji Klarny po jej debiucie na giełdzie w USA, jest jej przejściowe osiągnięcie skorygowanego zysku w wysokości około 3 milionów dolarów w pierwszym kwartale, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu ze stratą w wysokości 2 milionów dolarów rok temu.

„Chociaż obserwujemy szerokie wdrożenie naszej sieci handlowej, Klarna pozostaje w dobrej pozycji, aby w razie potrzeby szybko się dostosować” – podała firma BNPL w dzisiejszym komunikacie prasowym.

Czy warto zainwestować w debiut Klarny na giełdzie amerykańskiej w 2025 roku?

Pomimo turbulencji na rynku spowodowanych cłami nałożonymi przez administrację Trumpa na początku kwietnia, ostatnie debiuty giełdowe, takie jak CoreWeave i eToro, sugerują, że w 2025 roku powrócił apetyt inwestorów na nowe emisje akcji.

W tym kontekście Klarna wydaje się być w dobrej pozycji, aby odnotować równie głośny debiut.

Firma oferująca płatności w systemie "kup teraz, zapłać później" odnotowała silny wzrost przychodów i rozszerzającą się bazę użytkowników, a jednocześnie wykorzystuje sztuczną inteligencję do usprawnienia operacji, redukując zatrudnienie o około 40% w tym roku.

Te czynniki mogą pomóc w ugruntowaniu pozycji debiutu giełdowego Klarny jako kolejnego potencjalnego hodu.