Europejskie akcje otwierają się niżej: FTSE spada o 0,2%, CAC 40 o 0,3%.

Europejskie akcje otwierają się niżej: FTSE spada o 0,2%, CAC 40 o 0,3%.
Utkarsh Roshan
21 maj 2025, 09:56 AM
  • W środę europejskie rynki spadły, ponieważ ponownie pojawiły się napięcia geopolityczne.
  • W wczesnych transakcjach niemiecki DAX spadł o 0,2%, francuski CAC 40 o 0,3%, a brytyjski FTSE 100 o 0,17%.
  • Nastrój na rynkach pogorszył się po tym, jak próba mediacji Trumpa w wojnie na Ukrainie nie przyniosła żadnego znaczącego postępu.

W środę europejskie rynki spadły, ponieważ ponownie pojawiły się napięcia geopolityczne, a nowe dane dotyczące inflacji z Wielkiej Brytanii wzbudziły wątpliwości co do perspektywy obniżek stóp procentowych.

W wczesnych transakcjach niemiecki DAX spadł o 0,2%, francuski CAC 40 o 0,3%, a brytyjski FTSE 100 o 0,17%.

Nastrój na rynkach pogorszył się po tym, jak najnowsza próba mediacji w wojnie na Ukrainie podjęta przez prezydenta USA Donalda Trumpa nie przyniosła żadnych rezultatów.

Podczas dwugodzinnej rozmowy telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem we wtorek Trump porzucił swój wcześniejszy żądanie 30-dniowego bezwarunkowego rozejmu – podejścia, które Ukraina popierała jako punkt wyjścia do rozmów pokojowych.

Niemiecki minister obrony Boris Pistorius skrytykował tę zmianę, mówiąc: „Putin wyraźnie gra na zwłokę. Niestety, musimy stwierdzić, że Putin nie jest naprawdę zainteresowany pokojem”.

Ta porażka w wysiłkach dyplomatycznych dodatkowo obciąża sytuację w Kijowie, zwłaszcza po publicznym konflikcie Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który miał miejsce na początku tego roku.

Tymczasem w dziedzinie wydarzeń ekonomicznych Wielka Brytania poinformowała o gwałtownym wzroście inflacji.

Wskaźnik cen konsumpcyjnych w kwietniu wzrósł o 3,5% w porównaniu z rokiem ubiegłym, w porównaniu do 2,6% w marcu, co stanowi najwyższy poziom od stycznia 2024 roku.

Przyspieszenie inflacji, spowodowane presją płacową i utrzymującymi się kosztami w sektorze usług, może utrudnić Bankowi Anglii drogę do luzowania polityki monetarnej.

Rynki zakładały możliwość dwóch obniżek stóp procentowych do końca roku, ale dane z wtorku sprawiają, że nawet jedna obniżka wydaje się teraz niepewna.

Niespodziewany wzrost inflacji, w połączeniu z trwającą niepewnością geopolityczną, wpłynął na obniżenie apetytu na ryzyko i pogłębił ostrożny ton na europejskich rynkach akcji.

Rynki azjatyckie otwierają się w większości w górę.

W środę rynki Azji i Pacyfiku w większości odnotowały wzrosty, ignorując pierwszą od siedmiu sesji stratę na Wall Street.

Japoński indeks Nikkei 225 spadł o 0,23% po opublikowaniu oficjalnych danych, które wykazały spadek eksportu drugi miesiąc z rzędu, co podkreśla wpływ szerokich ceł nałożonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa na handel japoński.

Koreański indeks Kospi wzrósł o 0,58%, a indeks Kosdaq, w którym dominują spółki technologiczne, osiągnął lepszy wynik, zyskując 0,95%.

Australijski indeks S&P/ASX 200 wzrósł o 0,43%, wspierany przez wzrosty w sektorze energetycznym i finansowym.

Indeks Hang Seng w Hongkongu otworzył się o 0,45% wyżej, podczas gdy indeks CSI 300 w Chinach kontynentalnych w początkowych transakcjach praktycznie nie zmienił się.

Akcje amerykańskie we wtorek

Akcje amerykańskie spadły we wtorek, ponieważ inwestorzy wstrzymali się z zakupami, aby ponownie ocenić ostatnie zyski. Wszystkie trzy główne indeksy zakończyły sesję na minusie, mimo że zdołały zmniejszyć straty w ciągu dnia.

Indeks Dow Jones Industrial Average stracił 114,83 punktu, czyli 0,3%, zamykając się na poziomie 42 677,24. Indeks Nasdaq Composite spadł o 72,75 punktu, czyli 0,4%, do 19 142,71, podczas gdy S&P 500 zmniejszył się o 23,14 punktu, czyli 0,4%, osiągając poziom 5940,46.

W poniedziałek akcje odnotowały niewielki spadek po solidnym okresie wzrostów, a Nasdaq i S&P 500 osiągnęły ostatnio najwyższe poziomy od prawie trzech miesięcy.

Wydaje się, że traderzy zrealizowali zyski po marcowym wzroście cen, napędzanym przez słabnące napięcia handlowe i poprawiający się nastrój.

Mimo to na Wall Street utrzymywała się ostrożność, ponieważ prezes JPMorgan Chase, Jamie Dimon, wskazał na ryzyka, które mogą nie być w pełni odzwierciedlone w obecnych wycenach.

Podczas spotkania z inwestorami, Dimon zauważył oznaki zadowolenia wśród inwestorów i ostrzegł przed potencjalnym wpływem rosnącej inflacji i stagflacji.