Spowolnienie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii, płace wskazują na możliwą obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w sierpniu, twierdzi ING

  • Liczba pracowników zatrudnionych w Wielkiej Brytanii spadła w maju o 109 000, co jest największym spadkiem niezwiązanym z pandemią od 2014 roku.
  • Grupa ING sugeruje, że schładzanie miejsc pracy i płac wspiera sierpniową obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii.
  • Wzrost płac w sektorze prywatnym spadł do 5,1 proc. z 5,9 proc. w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, sygnalizując szybkie spowolnienie.

Rynek pracy w Wielkiej Brytanii szybko się ochładza, a wzrost płac również zwalnia.

Trend ten, choć prawdopodobnie nie spowoduje natychmiastowych obniżek stóp procentowych przez Bank Anglii, wzmacnia argumenty za obniżkami w sierpniu i listopadzie, według Grupy ING.

Znaczne pogorszenie sytuacji na rynku pracy w Wielkiej Brytanii jest widoczne.

Spowolnienie na rynku pracy w Wielkiej Brytanii

Najnowsze statystyki wskazują na niepokojący spadek: zauważalny spadek liczby pracowników na liście płac o 109 000 w maju.

Co uderzające, jest to największy miesięczny spadek, z wyłączeniem okresu pandemii, od czasu rozpoczęcia tych pomiarów w 2014 roku.

"Istnieje jednak dość istotne zastrzeżenie, które polega na tym, że dane te mają zwyczaj być później korygowane w górę" – powiedział w raporcie James Smith, ekonomista z Wielkiej Brytanii w ING Group.

Wcześniej w marcu wstępny raport wykazał spadek o 78 000, który został następnie skorygowany do spadku o 35 000.

Według Smitha konieczne jest wstrzymanie się z pełną oceną do czasu aktualizacji danych w przyszłym miesiącu.

Mimo to dane o zatrudnieniu spadły w dziewięciu z ostatnich dziesięciu miesięcy, co stanowi wyraźne odwrócenie 44-miesięcznego okresu ciągłego wzrostu.

Bez uwzględnienia sektorów w dużej mierze kontrolowanych przez rząd, liczby wydają się znacznie wyraźniejsze, powiedział Smith.

Od grudnia nastąpił spadek liczby pracowników "byłego rządu" o 1,2%.

Tempo wzrostu płac wolniejsze niż oczekiwano

"Pamiętaj również, że te dane są najbardziej wiarygodnym sposobem analizy rynku pracy w tej chwili, w czasie, gdy stopa bezrobocia i związane z nią badanie siły roboczej są nękane problemami z próbkowaniem" – dodał Smith.

Przyspieszona utrata miejsc pracy jest powodem do niepokoju gospodarczego, zwykle sygnalizując potencjalną recesję.

"Jesteśmy sceptyczni co do tego, że to jest miejsce, w którym się teraz znajdujemy, chociaż rynek pracy jest słabym wskaźnikiem siły gospodarczej" – powiedział Smith.

Chociaż liczba ofert pracy spadła znacznie poniżej poziomu sprzed pandemii i spada w przyspieszonym tempie, inne wskaźniki malują mniej niepokojący obraz.

Warto zauważyć, że nawet po podwyższeniu składek na ubezpieczenie społeczne dla pracodawców w kwietniu, powiadomienia o zwolnieniach złożone przez rząd pozostały niezmienione.

Perspektywy polityczne na przyszłość

"Ale jeśli nic więcej, powinno to pomóc w ugruntowaniu kolejnej obniżki stóp procentowych w sierpniu i dalszych kwartalnych obniżek w listopadzie i w 2026 roku" – zauważył Smith.

Obecne dyskusje wskazują, że przyspieszenie postępów napotyka na poważne przeszkody.

Pomimo znacznego spowolnienia w zatrudnianiu w ciągu ostatnich dwóch lat, władze często podkreślają utrzymujący się wysoki wzrost płac jako główny problem.

Jednak według ING ta narracja się zmienia.

Wzrost płac w sektorze prywatnym spowolnił szybciej niż oczekiwano, spadając do 5,1 proc. z 5,9 proc. w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Choć za znaczną część tego spadku odpowiadają efekty bazy, podstawowe oznaki wskazują na rzeczywiste ochłodzenie dynamiki płac.

Firmy ankietowane w najnowszym panelu decyzyjnym BoE przewidują, że wzrost płac spadnie do 3,5% w najbliższej przyszłości.

Smith dodał: