Jak solidny jest ten rajd na amerykańskiej giełdzie?

Jak solidny jest ten rajd na amerykańskiej giełdzie?
David Morrison
11 cze 2025, 19:16 PM
  • Ponieważ S&P jest tak blisko nowych rekordowych poziomów, zmienność powinna spadać. Ale tak nie jest.
  • Wiele wskazuje na to, że inwestorzy nie są tak optymistyczni, jak może sugerować obecny poziom S&P.
  • Indeks zmienności (VIX) pozostaje podwyższony w porównaniu z najnowszą historią, co powinno być ostrzeżeniem.

To był ostatnio trudny czas dla komentatorów rynków finansowych. Trudno jest codziennie pisać o tym samym i sprawić, by brzmiało to interesująco.

Niektóre główne rynki, takie jak dolar amerykański i ropa naftowa, znalazły się w granicach przedziału, podczas gdy inne, takie jak złoto, konsolidują się po rekordowych ruchach.

W wielu przypadkach impet, mierzony za pomocą MACD, przeszedł od ekstremalnych poziomów, niezależnie od tego, czy jest wykupiony, czy wyprzedany, do neutralnych.

To sprawia, że trudno jest stworzyć świadomy pogląd, z technicznego punktu widzenia, w jakim kierunku mogą zmierzać niektóre z najpopularniejszych rynków.

Sytuacji nie poprawia fakt, że inwestorzy są w stanie zawieszenia, jeśli chodzi o wiadomości związane z rynkiem.

Większość najbardziej rażących ceł nałożonych przez prezydenta Trumpa została odroczona.

Trzeba więc teraz czekać, aż wyciekną informacje o toczących się negocjacjach handlowych, z których najważniejszą jest konflikt Trumpa z Chinami.

Wracając do amerykańskich indeksów giełdowych i skoncentrujmy się na indeksie S&P 500, który jest prawdopodobnie najbardziej wszechstronną miarą sentymentu do największych amerykańskich korporacji.

Indeks spadł na początku kwietnia, po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa wzajemnych ceł handlowych.

To spowodowało, że dzienny MACD drastycznie spadł, ostatecznie osiągając najbardziej wyprzedany poziom od czasu paniki wywołanej przez Covid w marcu 2020 r.

Następnie, podobnie jak pięć lat temu, indeks znalazł dno i zaczął rosnąć. Rajd "post-Covid" potrzebował czasu, aby się rozegrać, a S&P zaczął piąć się w górę, aż w sierpniu, około pięciu miesięcy później, osiągnął swoje rekordowe poziomy sprzed Covid.

Było to imponujące, zwłaszcza że pandemia była daleka od zakończenia.

Tym razem S&P osiągnął swoje maksima sprzed nałożenia ceł w ciągu około sześciu tygodni. Jednak problem z tym szybkim odbiciem z bardzo wyprzedanych poziomów polega na tym, że popchnął on S&P prosto na terytorium poważnego wykupienia.

Pomimo tego, a także po stosunkowo płytkim cofnięciu, S&P kontynuował wzrosty.

I chociaż nie odzyskał jeszcze swojego rekordowego poziomu z połowy lutego, indeks znajduje się obecnie mniej niż 2% poniżej tego celu.

Wszystko to pomimo utrzymującej się niepewności celnej, prawdopodobieństwa, że Rezerwa Federalna może dokonać tylko jednej obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w 2025 r., a nie czterech, jak przewidywano na początku roku, oraz nowych obaw o to, co prezydentura Trumpa może oznaczać dla deficytu budżetowego USA.

Istnieją jednak oznaki, że inwestorzy nie są tak optymistyczni, jak może sugerować obecny poziom S&P.

Indeks zmienności (VIX) jest obliczany przy użyciu opcji miesięcznych na indeks S&P 500. To sprawia, że indeks VIX jest bardzo przydatnym skrótem do mierzenia poziomu strachu inwestorów lub jego braku.

Zeszłego lata, od maja do lipca, indeks VIX radośnie toczył się w połowie lat dwudziestych, rzadko przekraczając poziom 15.

Kurs wzrósł (powyżej 35 punktów) wraz z umocnieniem japońskiego jena, niszcząc w ten sposób wysoce lewarowany handel jenem.

Wkrótce jednak spadł z powrotem w kierunku 15, a następnie handlował tutaj, rzadko przebijając się powyżej 20, aż do marca tego roku.

Na początku kwietnia cła Trumpa wystrzeliły z powrotem powyżej 35 i po raz kolejny spadły do niższych poziomów. Ale w porównaniu z najnowszą historią pozostaje ona podwyższona, co powinno być ostrzeżeniem.

Ponieważ S&P jest tak blisko nowych rekordowych poziomów, zmienność powinna spadać. Ale tak nie jest. Wygląda na to, że inwestorzy są skłonni zapłacić i zabezpieczyć swoją ekspozycję drogimi opcjami sprzedaży na S&P.

Być może taki jest koszt handlu w Trumpworld, zwłaszcza że zbliża się termin wprowadzenia ceł. Miejmy nadzieję, że te puty nie są potrzebne.

(David Morrison jest starszym analitykiem rynku w Trade Nation. Poglądy są jego własnymi.)