Akcje Adobe nazwane "ulotką" przed wynikami za II kwartał: oto co to oznacza

  • Adobe ma ogłosić swoje wyniki za II kwartał dzisiaj, po dzwonku.
  • Jim Cramer nazywa ADBE "ulotką" przed publikacją w drugim kwartale.
  • Akcje Adobe spadły obecnie o około 7% w porównaniu z początkiem 2025 roku.

Adobe Inc (NASDAQ: ADBE) ma ogłosić swoje wyniki finansowe za drugi kwartał w czwartek – po dzwonku.

Przed publikacją wyników finansowych akcje firmy zajmującej się oprogramowaniem wzrosły o prawie 20% w stosunku do najniższego poziomu od początku roku.

Konsensus zakłada, że ADBE zaraportuje 5,8 mld USD przychodów i aż 4,97 USD zysku na akcję.

W tym samym kwartale ubiegłego roku międzynarodowa korporacja wygenerowała 5,31 miliarda dolarów przy 4,48 dolara na akcję zysku.

Pomimo niedawnego wzrostu, akcje Adobe spadły obecnie o około 7,0% w porównaniu z początkiem 2025 roku.

Cramer dzieli się swoją opinią na temat akcji Adobe przed publikacją wyników za II kwartał

Według słynnego inwestora Jima Cramera, możliwość, że akcje Adobe wycofają się z trendu spadkowego od początku roku po publikacji w drugim kwartale, pozostaje na stole.

Akcje ADBE "byłyby lotem" – przekonywał wczoraj wieczorem w programie "Mad Money".

Były menedżer funduszu hedgingowego reklamował Adobe Inc. jako "niesamowitą firmę", która wzmocniła pozycję twórców i małych firm na całym świecie.

Dodał jednak, że intensywna konkurencja, z jaką się spotyka, zwłaszcza ze strony początkujących firm, uzasadnia traktowanie jej jako gry spekulacyjnej na obecnych poziomach.

Krótko mówiąc, Cramer jest przekonany, że akcje Adobe mogą być "tego warte", o ile zostaną kupione za "poniżej 20-krotności zysków".

Jego "ulotkowy" komentarz oddaje istotę sprawy: chociaż ADBE jest obiecujący przy obecnej wycenie, pozostaje inwestycją o wysokim ryzyku i wysokim zysku – nie jest to pewne.

Adobe Inc. to marka, którą warto obserwować, ale nie dla osób o słabym sercu.

Czego można się spodziewać po akcjach ADBE po publikacji za II kwartał

Adobe Inc. wchodzi w ten cykl wyników finansowych na rozdrożu. Z jednej strony podstawowe produkty kreatywne pozostają silne, zaangażowanie w sztuczną inteligencję przyspiesza, a wskaźniki wyceny (około 20-krotność przyszłych zysków) sugerują potencjalny wzrost, jeśli wyniki i wytyczne utrzymają się.

Ostrożność jest jednak uzasadniona. Inwestorzy ukarali akcje spółek software'owych po tym, jak wyniki finansowe rozczarowały prognozy dotyczące przyszłości, z około 12% do 14% spadkiem po zyskach na sesjach giełdowych w ostatnich kwartałach.

Kluczowe wyzwania obejmują wolniejszą monetyzację sztucznej inteligencji, trudności konkurencyjne oraz akcje, które pozostają strukturalnie słabe pomimo szerszej siły technologicznej.

Dlatego nazywanie akcji Adobe "ulotką", jak zrobił to Cramer wczoraj wieczorem, ma sens, biorąc pod uwagę, że jest to coś więcej niż ryzyko, poparte solidnymi fundamentami i sprzyjającymi wiatrami w górę sztucznej inteligencji – ale nadal obarczone wysokim ryzykiem ze względu na niepewność realizacji i presję rynkową.

Mówiąc najprościej, inwestorzy, którzy inwestują w akcje ADBE , kupują w ten sposób, a nie w pewność.

Jak Wall Street poleca grę w Adobe Inc w 2025 roku

Pomimo krótkoterminowego ryzyka, osoby zainteresowane Adobe Inc. powinny zauważyć, że pozostaje ona akcją z nadwagą wśród analityków z Wall Street przed publikacją wyników za II kwartał.

Średnia cena docelowa na poziomie 485 USD wskazuje na potencjalny wzrost akcji ADBE o 17% w stosunku do obecnych poziomów. To powiedziawszy, akcje oprogramowania nie wypłacają obecnie dywidendy, aby wydawać się jeszcze bardziej atrakcyjne w pisaniu.