PKB Wielkiej Brytanii spada w kwietniu o 0,3% w związku ze spadkiem usług i rosnącymi cłami w USA

PKB Wielkiej Brytanii spada w kwietniu o 0,3% w związku ze spadkiem usług i rosnącymi cłami w USA
Vatsala Gaur
12 cze 2025, 09:52 AM
  • PKB Wielkiej Brytanii spadł w kwietniu o 0,3%, a produkcja usług spadła o 0,4%
  • Eksport do USA spadł o 2 mld funtów po wejściu w życie ceł nałożonych przez Trumpa.
  • Ekonomiści ostrzegają przed słabym drugim kwartałem, co budzi obawy o podwyżki podatków.

Gospodarka Wielkiej Brytanii skurczyła się w kwietniu o 0,3%, co jest ostrzejszym niż oczekiwano spadkiem, który wzbudził nowe obawy o kruchość ożywienia i rosnącą presję zarówno na gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa.

Dane opublikowane we wtorek przez Biuro Statystyki Narodowej (ONS) pokazały, że spadek produktu krajowego brutto (PKB) był napędzany przez spadek o 0,4% w sektorze usług, który w największym stopniu przyczynił się do ogólnego spadku.

Produkcja również spadła o 0,6%, podczas gdy produkcja budowlana stanowiła rzadki jasny punkt ze wzrostem o 0,9%.

Najnowsze dane podkreślają wyzwania stojące przed laburzystowskim rządem premiera Keira Starmera, który objął urząd po miażdżącym zwycięstwie w wyborach latem ubiegłego roku.

Kwietniowy spadek był najostrzejszym miesięcznym spadkiem PKB od października 2023 r. i najgorszym wynikiem od czasu dojścia Partii Pracy do władzy.

Ekonomiści ankietowani przez agencję Bloomberg przewidywali spadek PKB w kwietniu tylko o 0,1 proc. Większy spadek może skomplikować plany fiskalne rządu przed jesiennym budżetem.

Kanclerz skarbu Rachel Reeves powiedziała Sky News:

"Wiemy, że kwiecień był trudnym miesiącem".

Dodała, że dane za kwiecień są "rozczarowujące, ale też być może nie do końca nieoczekiwane", biorąc pod uwagę globalną niepewność gospodarczą.

Źródło: Strażnik

Eksport spadł o 2 miliardy funtów w związku z cłami nałożonymi przez Trumpa, co spowalnia wzrost gospodarczy

Znaczącym hamulcem wzrostu było załamanie się eksportu do Stanów Zjednoczonych, który w kwietniu spadł o 2 miliardy funtów.

ONS podał, że był to największy miesięczny spadek eksportu towarów do USA od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1997 roku.

Spadek nastąpił po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa 2 kwietnia całkowitego 10-procentowego cła na import z Wielkiej Brytanii, co jest częścią szerszych wysiłków na rzecz przekształcenia światowego handlu.

Wpływ ten był odczuwalny w kilku sektorach, przy czym odnotowano znaczne spadki dostaw samochodów, metali nieżelaznych i eksportu chemikaliów.

Podczas gdy brytyjscy urzędnicy wynegocjowali nową umowę handlową ze Stanami Zjednoczonymi, cła nadal obowiązywały w kwietniu i były wymieniane jako główny czynnik spowolnienia gospodarczego.

"Po wzroście w każdym z czterech poprzednich miesięcy, kwiecień przyniósł największy miesięczny spadek eksportu towarów do Stanów Zjednoczonych, przy czym spadki zaobserwowano w większości rodzajów towarów, po niedawnym wprowadzeniu ceł" – powiedziała Liz McKeown, dyrektor ds. statystyk ekonomicznych w ONS.

Presja podatkowa, słaby popyt odbijają się na produkcji

Na poziomie krajowym krajobraz gospodarczy w kwietniu został ukształtowany przez wyższe rachunki za energię, podwyżki podatków od wynagrodzeń i krajowej płacy minimalnej oraz ogólne zaostrzenie finansów gospodarstw domowych.

Sprzedaż detaliczna spadła, ponieważ konsumenci wycofali się po silniejszych wydatkach na początku roku.

Nieruchomości i usługi prawne odnotowały gwałtowny spadek aktywności, co odzwierciedla spowolnienie sprzedaży domów w związku ze zmianami w transakcjach podatkowych.

Najnowsze dane ostro kontrastują z lepszymi niż oczekiwano wynikami w pierwszym kwartale, które Partia Pracy reklamowała jako dowód na to, że brytyjska gospodarka wychodzi na prostą.

Ekonomiści ostrzegają jednak, że duża część tej siły była napędzana przez czynniki tymczasowe, w tym pośpiech eksporterów do wysyłania towarów przed przewidywanymi cłami.

"Słabszy wzrost jest bólem głowy dla kanclerza, ponieważ utrudnia generowanie dochodów, których rząd potrzebuje, aby wesprzeć swoje pokaźne plany wydatków, zwiększając szanse na dalsze podwyżki podatków w jesiennym budżecie" – powiedział Suren Thiru, dyrektor ekonomiczny w Instytucie Biegłych Rewidentów w Anglii i Walii w raporcie Bloomberga.

Perspektywy na drugi kwartał słabną

Prognozy na drugi kwartał pozostają nienaruszone.

Większość analityków spodziewa się obecnie wzrostu o zaledwie 0,1% między kwietniem a czerwcem, znacznie poniżej wcześniejszych prognoz.

Krucha trajektoria gospodarki jest dodatkowo przyćmiona przez eskalację środków handlowych Trumpa i utrzymującą się globalną niepewność.

Podczas gdy kwietniowy wzrost budownictwa dał przebłysk odporności, szerszy obraz pozostaje niepokojący zarówno dla decydentów, przedsiębiorstw, jak i konsumentów.

W obliczu rosnącej liczby utraconych miejsc pracy i zaostrzenia warunków finansowych, wyzwanie utrzymania wzrostu w obliczu globalnych trudności i ograniczeń krajowych nadal pozostaje duże.