Iran wycofuje się z amerykańskich rozmów nuklearnych po ataku Izraela: czy uderzenie może zniweczyć irańskie wysiłki nuklearne?
- Iran wycofuje się z negocjacji nuklearnych po izraelskich atakach na Natanz.
- MAEA potwierdza uderzenia w elektrownie jądrowe, ale nie informuje o wycieku promieniowania; Iran ostrzega przed kolejnymi działaniami odwetowymi.
- Mnożą się pytania, czy atak opóźnił nuklearne ambicje Iranu, czy też grozi szerszym konfliktem.
Iran nie weźmie udziału w zaplanowanych na niedzielę negocjacjach nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi - poinformował w piątek w państwowej telewizji Iran w związku z izraelskimi nalotami na irański program nuklearny i bazy rakiet balistycznych.
Iran również rozpoczął ataki odwetowe, a Izrael twierdzi, że kraj ten wystrzelił ponad 100 dronów w ciągu ostatnich kilku godzin.
Eksplozje odnotowano w Teheranie, centralnym mieście Natanz – gdzie znajduje się jeden z głównych irańskich zakładów wzbogacania uranu – i w kilku innych miejscach.
Izraelski premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że siły izraelskie "uderzyły w samo serce irańskiego programu wzbogacania uranu", twierdząc, że wyeliminowały również czołowych irańskich wojskowych.
Wśród osób zabitych w atakach byli Mohammad Bagheri, szef sztabu Iranu, i Hossein Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), według zarówno izraelskich władz, jak i irańskich mediów państwowych.
Były prezydent USA Donald Trump, który podczas swojej pierwszej kadencji wycofał USA z pierwotnego porozumienia nuklearnego z 2015 roku, wyraził zaniepokojenie czasem izraelskich ataków.
"Obawiam się, że to może zaprzepaścić negocjacje" – powiedział Trump w czwartek, dodając, że nakazał niektórym amerykańskim pracownikom ewakuację z Bliskiego Wschodu w przypadku irańskich kontrataków, które "mogą obejmować pociski wlatujące w ich budynki".
Iran odpowiedział ponad 100 dronami, twierdzi Izrael
Gdy pojawiły się wiadomości o nalotach, Iran rozpoczął odwetowy ostrzał, a Izrael twierdził, że w odpowiedzi rozmieszczono ponad 100 dronów.
Syreny przeciwlotnicze podobno zawyły w kilku izraelskich miastach, choć szczegóły dotyczące zniszczeń pozostają skąpe.
Sytuacja ta położyła się cieniem na amerykańsko-irańskich wysiłkach dyplomatycznych.
Negocjatorzy z obu krajów mieli spotkać się w Omanie na szóstej rundzie rozmów mających na celu wznowienie porozumienia nuklearnego z 2015 r., które nakładało surowe ograniczenia na wzbogacanie uranu przez Iran w zamian za złagodzenie sankcji.
Jednak wraz z wycofaniem się Iranu z rozmów, przyszłość zaangażowania dyplomatycznego wydaje się coraz bardziej niepewna.
Rozmowy były już napięte w kwestii tego, czy Iran powinien mieć pozwolenie na dalsze wzbogacanie uranu na własnej ziemi – prawo to Teheran upiera się, że nie podlega negocjacjom.
MAEA potwierdza trafienie w Natanz, ale nie ma wycieku promieniowania
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, że obiekt jądrowy w Natanz, krytyczny punkt wzbogacania uranu przez Iran, został uderzony, ale nie zgłosiła żadnych nienormalnych poziomów promieniowania.
Irańska elektrownia jądrowa Bushehr, pierwszy cywilny obiekt jądrowy w kraju, nie była celem ataków, powiedzieli irańscy urzędnicy.
W Natanz, położonym około 150 mil na południe od Teheranu, znajdują się najbardziej zaawansowane wirówki Iranu i od dawna jest postrzegane przez zachodnie i izraelskie agencje wywiadowcze jako centralny punkt jego ambicji nuklearnych.
"Rodzaj betonu, którego (Irańczycy) używają, jest w rzeczywistości bardzo specjalistycznym, stwardniałym" – powiedział analityk wojskowy CNN Cedric Leighton.
"Nie jest jasne, czy izraelskie bomby mogą przebić ten rodzaj betonu" – powiedział, dodając, że Izraelczycy będą musieli organizować fale i fale ataków.
Dowody wizualne z miejsca zdarzenia pokazały gęste pióropusze dymu unoszące się nad kompleksem, choć pełny zakres zniszczeń pozostaje niejasny.
Dlaczego Izrael sprzeciwia się nuklearnej działalności Iranu?
Izrael od dawna sprzeciwia się wszelkim scenariuszom, w których Iran mógłby zdobyć broń nuklearną.
Wrogość między tymi dwoma krajami sięga czasów rewolucji irańskiej w 1979 r. i jest zaostrzana przez finansowe i wojskowe wsparcie Iranu dla Hezbollahu, Hamasu i innych grup bojowych skierowanych przeciwko Izraelowi.
Analitycy ostrzegają, że irański program nuklearny osiągnął punkt krytyczny.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) po raz pierwszy od dwóch dekad skrytykowała Iran, oskarżając Teheran o nieprzestrzeganie zobowiązań dotyczących nierozprzestrzeniania broni jądrowej.
Iran odrzucił tę cenzurę, twierdząc, że podważa ona wiarygodność globalnego organu nadzoru nuklearnego.
W maju agencja Reutera poinformowała, że zapoznała się z raportem MAEA, w którym stwierdzono, że Iran prowadził tajne działania nuklearne z użyciem materiałów, które nie zostały zgłoszone do nadzoru nuklearnego, w trzech miejscach, które od dawna są przedmiotem dochodzenia.
W osobnym raporcie MAEA organ nadzorczy stwierdził, że Iran posiada obecnie wystarczająco dużo wzbogaconego uranu – o czystości 60% – aby teoretycznie wyprodukować materiał do dziewięciu rodzajów broni jądrowej, jeśli zostanie on poddany dalszej rafinacji do poziomu 90%.
Krucha spuścizna umowy z 2015 r.
Pierwotne porozumienie nuklearne z 2015 r., podpisane za prezydentury Baracka Obamy, miało na celu ograniczenie możliwości Iranu w zakresie wzbogacania uranu.
Zgodnie z porozumieniem Iran mógłby wzbogacać uran do nie więcej niż 3,67% i utrzymywać jedynie ograniczone zapasy wynoszące 300 kg przy użyciu podstawowej technologii wirówek.
Po wycofaniu się Trumpa w 2018 r. Iran zaczął stopniowo naruszać limity umowy, ostatecznie osiągając poziom wzbogacania uranu sięgający nawet 60%.
Pomimo surowych sankcji gospodarczych i tajnych operacji – w tym zabójstwa czołowego irańskiego naukowca nuklearnego Mohsena Fakhrizadeha w 2020 r. – rozwój nuklearny Iranu jest kontynuowany.
W sytuacji, gdy napięcia regionalne osiągają punkt wrzenia, najbliższa przyszłość dyplomacji rysuje się w ciemnych barwach. W miarę jak pojawia się możliwość kolejnych uderzeń i kontrataków, świat nerwowo wypatruje oznak wznowienia dialogu lub szerszego konfliktu.
Czy atak cofnie Iran do realizacji programu nuklearnego?
Czy izraelski atak zniweczy wysiłki Iranu zmierzające do rozwoju jego programu nuklearnego?
Zakład w Natanz od dawna jest centralnym elementem irańskiego programu nuklearnego, produkując większość wzbogaconego uranu w tym kraju – w tym większość materiałów o jakości zbliżonej do broni palnej, zgromadzonych w ciągu ostatnich trzech lat.
Pełna skala zniszczeń w tym miejscu po izraelskich nalotach pozostaje niejasna.
Nadal nie ma potwierdzenia, czy Izrael zaatakował również Fordow, drugi duży irański zakład wzbogacania uranu.
Położony głęboko w górach i mieszczący się w bazie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Fordow został celowo zbudowany tak, aby wytrzymać ataki z powietrza.
Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Mariano Grossi, który odwiedził to miejsce, zauważył, że znajduje się ono prawie pół mili pod powierzchnią ziemi, co czyni go najbardziej ufortyfikowaną instalacją w irańskiej sieci nuklearnej.
"Może minąć kilka dni lub tygodni, zanim odpowiemy na jedno z najbardziej krytycznych pytań dotyczących ataku na irańskie obiekty: jak długo Izrael opóźnia irański program nuklearny?" David E. Sanger, korespondent "New York Timesa" w Białym Domu i ds. bezpieczeństwa narodowego, który od dwóch dekad zajmuje się irańskim programem nuklearnym, pisze w raporcie.
"Jeśli program zostanie opóźniony tylko o rok lub dwa, może to wyglądać tak, jakby Izrael podjął ogromne ryzyko związane z dość krótkim opóźnieniem. A wśród tych zagrożeń jest nie tylko możliwość długotrwałej wojny, ale także to, że Iran wycofa się z Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej, zejdzie do podziemia i będzie ścigał się o broń – dokładnie taki rezultat pan Netanjahu chciał zapobiec.
Brett McGurk, który doradzał wielu amerykańskim administracjom w sprawach Bliskiego Wschodu, podkreślił centralne znaczenie Fordow:
Kontrakty na Dow lekko tracą, inwestorzy skupiają się na inflacji w USA
Akcje Wielkiej Brytanii blisko trzytygodniowych minimów; inwestorzy oceniają ryzyka globalne
Akcje technologiczne w Azji spadają — rajd AI traci impet z powodu obaw o wyceny
Kurs Rolls‑Royce staje przed kluczowym testem — rajd czy wycofanie?
Truist: Meta buduje nowy biznes o wartości $20B
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.