Co dalej z cenami ropy naftowej po początkowym wzroście wywołanym przez Izrael i Iran?

  • Ceny ropy naftowej wzrosły w ostatnich sesjach w związku z konfliktem izraelsko-irańskim.
  • Strateg TD Cowen nie spodziewa się dalszego wzrostu cen ropy.
  • Daniel Ghali zgodził się jednak, że jedna rzecz może spowodować dalszy wzrost cen.

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły w zeszłym tygodniu po izraelskim nalocie na Iran i jego odwetowej akcji na Tel Awiw.

Jednak rajd prawdopodobnie będzie krótkotrwały, chyba że konflikt będzie się dalej eskalował w nadchodzących tygodniach, według Daniela Ghali, starszego stratega ds. surowców w TD Cowen.

W niedawnej nocie do klientów Ghali argumentował, że bez dodatkowej intensyfikacji oczekuje się, że premia za ryzyko geopolityczne w cenach ropy naftowej zniknie.

Ghali przeanalizował dane historyczne, aby stwierdzić, że ceny ropy mogą utknąć w martwym punkcie lub nawet odwrócić kurs w drugiej połowie 2025 roku.

W chwili pisania tego tekstu ropa Brent jest notowana na poziomie około 70 USD, czyli o ponad 15% powyżej najniższego poziomu od początku roku na początku maja.

Dlaczego ceny ropy naftowej mogły już osiągnąć szczyt?

Ghali powiedział, że obecny wzrost cen ropy wkrótce wyczerpie się, ponieważ "historycznie rzecz biorąc, ryzyko geopolityczne zazwyczaj zanika w ciągu jednego miesiąca i całkowicie wyparowuje w ciągu sześciu miesięcy".

Dane z 14 historycznych odpowiedników od 1948 r. sugerują, że ceny ropy potrzebują średnio 2,36 miesiąca, aby osiągnąć szczyt po takich wstrząsach geopolitycznych, przy średnim wzroście o około 17%.

Tak więc początkowy wzrost cen ropy naftowej po eskalacji konfliktu izraelsko-irańskiego w ostatnich sesjach jest już na równi z historycznymi ruchami obserwowanymi w przypadku najważniejszego surowca świata w odpowiedzi na porównywalne konflikty geopolityczne od lat 40.

Ponadto strateg TD Cowen szybko zauważył, że wojna Jom Kippur z 1973 r., podczas której ceny wzrosły o niezwykłe 135%, znacznie zniekształca dane.

Skupiając się tylko na wydarzeniach po 1980 r., średnie zyski są znacznie bardziej stonowane, co wskazuje, że po krótkoterminowych wzrostach, takich jak obecny, często następuje stabilizacja lub odwrócenie, zwłaszcza gdy światowa gospodarka stoi w obliczu niekorzystnych warunków makroekonomicznych.

Co może wywołać dalszy wzrost cen ropy?

Ostatecznie, to, co będzie dalej z cenami ropy w nadchodzących tygodniach i miesiącach, będzie zależało od tego, czy napięcia między Izraelem a Iranem pozostaną opanowane, czy też przekształcą się w szerszą wojnę regionalną.

I choć analitycy na Wall Street wydają się w dużej mierze zgodni w oczekiwaniu ograniczonego konfliktu, pojawiają się również głosy sprzeciwu.

"Zauważyliśmy, że jakikolwiek wzrost cen ropy naftowej wygaśnie; to jest wojna" – napisał Jan Stuart, globalny strateg energetyczny w Piper Sandler, podkreślając nieprzewidywalną naturę takiej eskalacji militarnej.

Według ekspertów JPMorgan, ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 130 dolarów, jeśli napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie wymkną się spod kontroli lub uderzenia wojskowe w regionie spowodują uszkodzenia infrastruktury energetycznej w regionie.

Ostrzegli, że jeśli kluczowe obiekty, takie jak rurociągi, rafinerie lub platformy morskie, zostaną uderzone, globalne zakłócenia w dostawach mogą doprowadzić do bezprecedensowego wzrostu cen ropy naftowej do końca tego roku i do 2026 roku.

Na razie rynki ropy naftowej pozostają w napięciu. W najbliższych dniach to, jak rozwinie się konflikt izraelsko-irański, zadecyduje o tym, czy ostatni wzrost będzie oznaczał początek długoterminowego trendu, czy po prostu geopolityczny skok na skądinąd zrównoważonym rynku.