Ropa spada o 7%, ale przerwa Trumpa ws. Iranu może przygotować kolejne odbicie

Ropa spada o 7%, ale przerwa Trumpa ws. Iranu może przygotować kolejne odbicie
Devesh Kumar
03 sie 2026, 07:14 AM

Wspierane przez

Invezz
Ropa Brent (buy)

Kup ekspozycję na Brent (np. długie kontrakty terminowe na Brent lub ETF na Brent). Spadek o 7% jest napędzany optymizmem związanym z „przerwą/negocjacjami”, ale ryzyko fizyczne nadal nie zostało rozwiązane: ruch tankowców pozostaje stłumiony, a ataki trwają. Jeśli rynek uzna, że zakłócenia podaży nie zostały naprawione, premia geopolityczna ropy odbije szybko; JPM szacuje, że każdy dodatkowy miesiąc przerwanej podaży może dodać około $7–$8 za baryłkę do ceny Brenta.

Kluczowe ryzyko: Realne, mierzalne ponowne otwarcie Ormuz — przepływy tankowców normalizują się, a ataki ustają, co powoduje dalsze załamanie premii geopolitycznej.

Podaż OPEC+ (sell)

Sprzedaj optymizm związany z limitami produkcyjnymi OPEC+ poprzez krótką pozycję na ropie względem producentów (np. short Brent/WTI kontra koszyk akcji producentów powiązanych z OPEC, lub po prostu short Brent, jeśli nie da się sparować). OPEC+ podniósł limity, ale artykuł podkreśla, że limity nie mają znaczenia, gdy baryłki nie mogą dotrzeć do nabywców z powodu zakłóceń wojennych. Ta rozbieżność utrzymuje presję spadkową na ceny nawet jeśli nagłówki się uspokoją.

Kluczowe ryzyko: Podaż spoza stref konfliktu rośnie, a zakłócenia w żegludze na tyle ustępują, że wyższe limity faktycznie przekładają się na więcej dostępnych baryłek, popychając ceny niżej niż oczekiwano.

  • Ropa spada ponad 5%, gdy Trump wstrzymuje atak na Iran i popiera rozmowy o Ormuz.
  • Zwiększenie podaży przez OPEC+ wywiera presję, lecz zakłócone eksporty ograniczają jego wpływ.
  • Stłumiony ruch tankowców podtrzymuje realne ryzyko gwałtownego odbicia cen ropy.

Ceny ropy spadły w poniedziałek nawet o 7% po tym, jak prezydent USA Donald Trump odroczył atak na Iran i poparł negocjacje mające na celu ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.

Brent zredukował spadek i o 4:08 GMT notowany był 5,11% niżej po 83,44 USD za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate stracił 5,79% do 79,77 USD.

Oba wskaźniki zyskały w lipcu ponad 20%, gdy walki i ataki na tankowce ograniczyły żeglugę wokół Zatoki Perskiej.

OPEC+ podsyciło pesymizm, zatwierdzając od września zwiększenie limitów produkcji o 188 000 baryłek dziennie.

Jednak wyprzedaż może wyprzedzać wydarzenia.

Ruch tankowców pozostaje stłumiony, ataki nadal trwają, a żadne porozumienie nie gwarantuje bezpiecznego przepływu przez jedną z kluczowych tras energetycznych świata.

7% spadek ropy oparty na kruchych nadziejach na pokój

Trump powiedział, że Iran i inne rządy Bliskiego Wschodu poprosiły o czas na sfinalizowanie porozumienia dotyczącego programu nuklearnego Teheranu i ponownego otwarcia Ormuz.

Jego decyzja o odwołaniu ataku skłoniła uczestników rynku do usunięcia części premii geopolitycznej zawartej w cenie ropy.

Podwyżka OPEC+ dostarczyła drugiego powodu do sprzedaży.

Jednak ostatnie podwyżki limitów dostarczyły niewiele dodatkowej ropy, ponieważ eksport z Zatoki Perskiej, Rosji i Kazachstanu pozostaje zakłócony z powodu wojen w Iranie i na Ukrainie.

Wyższe cele produkcyjne mają mniejsze znaczenie, gdy baryłki nie mogą dotrzeć do nabywców.

Tony Sycamore, analityk rynkowy IG, powiedział Reutersowi, że pytanie brzmi, czy optymizm nie stanie się kolejnym przykładem cyklu „ciągłego powtarzania tego samego”.

Poprzednie nadzieje na porozumienie gasły, gdy Iran utrzymywał kontrolę nad cieśniną jako narzędzie przetargowe.

Ormuz wciąż jest zapalnikiem dla cen ropy

Dane żeglugowe nie dostarczyły dowodów na rozwiązanie problemu podaży. Ruch przez Ormuz spowolnił w weekend, a United Kingdom Maritime Trade Operations zgłosiła od soboty trzy ataki na tankowce.

Przed wojną cieśnina przewoziła około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego.

Jej znaczenie oznacza, że ruch statków, koszty ubezpieczeń i harmonogramy załadunku mogą stanowić lepszy test deeskalacji niż oświadczenia polityczne.

Strategowie ING, Warren Patterson i Ewa Manthey, ostrzegli w niedawnej nocie rynkowej, że ropa może wyprzedzać rzeczywistość, ponieważ przepływy tankowców się nie poprawiły.

Uznali, że trwały spadek wymaga jasności co do tego, że statki mogą poruszać się tą trasą bez obaw przed atakiem.

Najnowsza amerykańska przerwa usuwa bezpośrednie zagrożenie kolejnym atakiem, ale nie przywraca utraconej podaży.

Odbicie może być gwałtowne, ale nie trwałe

Potencjalny wzrost pozostaje znaczący, jeśli zakłócenia będą się utrzymywać. JPMorgan szacuje, że każdy dodatkowy miesiąc przerwanej podaży może zwiększyć cenę Brenta o około 7–8 USD za baryłkę.

Goldman Sachs przedstawił scenariusz, w którym utrzymujące się zakłócenia w Ormuz popychają Brent w kierunku 120 USD.

Te prognozy to scenariusze ryzyka, a nie prognozy bazowe. Goldman nadal oczekuje złagodzenia napięć, a rosnąca podaż poza strefą konfliktu mogłaby wywierać presję spadkową na ceny.

Anindya Banerjee, szef badań surowcowych w Kotak Securities, powiedział The Economic Times, że kierunek jego długoterminowej prognozy pozostał niezmieniony, choć jej termin uległ przesunięciu.

Wyższe cele OPEC+, rekordowa produkcja ZEA i rosnąca podaż spoza OPEC mogą ochłodzić rynek ropy w kierunku 2027 roku.