Europejskie akcje spadają w dół, ponieważ konflikt irańsko-izraelski nadal odbija się na nastrojach

Europejskie akcje spadają w dół, ponieważ konflikt irańsko-izraelski nadal odbija się na nastrojach
Utkarsh Roshan
17 cze 2025, 09:55 AM
  • Rynki europejskie otworzyły się we wtorek niżej, ponieważ eskalacja konfliktu między Iranem a Izraelem weszła w piąty dzień.
  • Paneuropejski Stoxx 600 spadł o 0,8 proc., osiągając najniższy poziom od ponad trzech tygodni.
  • Stany Zjednoczone i Wielka Brytania podpisały umowę handlową na marginesie szczytu G7.

Rynki europejskie otworzyły się we wtorek gwałtownie niżej, ponieważ eskalacja konfliktu między Iranem a Izraelem weszła w piąty dzień, co skłoniło inwestorów do ucieczki w bezpieczne miejsca.

Paneuropejski Stoxx 600 spadł o 0,8 proc., osiągając najniższy poziom od ponad trzech tygodni, po tym jak w poniedziałek zyskał 0,4 proc.

Niemiecki DAX przewodził regionalnym stratom, spadając o 1,6% na początku handlu. Francuski CAC 40 spadł o 1,2%, podczas gdy londyński FTSE 100 spadł o 0,7%.

Napięcie nadal rosło po tym, jak prezydent USA Donald Trump wezwał irańskich cywilów do ewakuacji Teheranu, powołując się na odmowę przez ten kraj proponowanego porozumienia nuklearnego.

Trump opuścił szczyt G7 w Kanadzie wcześniej, stwierdzając, że odejście nie było związane z negocjacjami o zawieszeniu broni, co nie daje rynkom jasności.

Ceny ropy naftowej na krótko wzrosły w związku z podwyższonym ryzykiem geopolitycznym, po czym zniwelowały zyski.

Jedynym sektorem energetycznym były akcje spółek energetycznych, które odnotowały wzrost o 0,3%, podczas gdy akcje spółek telekomunikacyjnych poprowadziły straty ze spadkiem o 1,4%.

Konflikt irańsko-izraelski

Prezydent USA Donald Trump odrzucił we wtorek sugestie, że pośredniczy w zawieszeniu broni między Izraelem a Iranem, mówiąc, że jego wcześniejsze wycofanie się ze szczytu Grupy Siedmiu było spowodowane "znacznie większymi" sprawami.

Komentarz pojawił się wkrótce po tym, jak wezwał irańskich cywilów do "natychmiastowej ewakuacji Teheranu".

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie skłoniła przywódców G7 do wydania wspólnego oświadczenia, w którym potwierdzili swoje poparcie dla Izraela i potępili Iran jako "główne źródło regionalnej niestabilności i terroru".

Grupa potwierdziła również swoje stanowisko, że Iran nigdy nie może wejść w posiadanie broni jądrowej.

"Twierdzimy, że Izrael ma prawo się bronić. Ponawiamy nasze poparcie dla bezpieczeństwa Izraela" – napisali przywódcy G7 we wspólnym komunikacie poświęconym kryzysowi.

Uwagi Trumpa nastąpiły po poniedziałkowym oświadczeniu prezydenta Francji Emmanuela Macrona, że prezydent USA zaoferował mediację w zawieszeniu broni między Tel Awiwem a Teheranem.

"Nie ma pojęcia, dlaczego jestem teraz w drodze do Waszyngtonu, ale z pewnością nie ma to nic wspólnego z zawieszeniem broni. O wiele większe" – napisał Trump we wtorek w Truth Social.

Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w poniedziałek, że Trump skraca swoją podróż do G7 z powodu "tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie".

Wkrótce potem Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej post, w którym wezwał irańskich cywilów do ewakuacji stolicy i dodał: "Iran powinien był podpisać umowę, którą kazałem im podpisać".

W oświadczeniu G7 wezwano również do szerszej deeskalacji w regionie, w tym do zakończenia działań wojennych w Strefie Gazy i rozwiązania tego, co określono jako "kryzys irański".

Umowa handlowa między Wielką Brytanią a USA

Stany Zjednoczone i Wielka Brytania podpisały w poniedziałek umowę handlową na marginesie szczytu G7, obniżając cła na wybrane brytyjskie towary eksportowe, ponieważ oba kraje zmierzają w kierunku szerszego paktu handlowego.

Umowa, pierwsza formalna umowa handlowa podpisana przez Waszyngton od czasu, gdy prezydent USA Donald Trump ujawnił pełną listę wzajemnych ceł, potwierdza preferencyjne traktowanie taryfowe dla samochodów wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii i znosi cła na eksport lotniczy z Wielkiej Brytanii.

Trump, przemawiając u boku brytyjskiego premiera Keira Starmera, powiedział, że konkretna stawka celna na brytyjską stal i aluminium zostanie ustalona "w przyszłości".

Obecnie eksport stali i aluminium z Wielkiej Brytanii do USA podlega 25-procentowemu cłu, czyli o połowę mniej niż w przypadku innych krajów (50%).

"Podpisaliśmy ją i jest po sprawie" – powiedział Trump dziennikarzom, nazywając umowę "wielką korzyścią dla obu stron" i podkreślając jej potencjał w zakresie tworzenia miejsc pracy i pobudzania handlu transatlantyckiego.

"Wielka Brytania jest bardzo dobrze chroniona, wiesz dlaczego? Bo je lubię, dlatego też" – dodał Trump.