Trump przyznaje ByteDance kolejne 90-dniowe przedłużenie na sprzedaż TikToka

Trump przyznaje ByteDance kolejne 90-dniowe przedłużenie na sprzedaż TikToka
Utkarsh Roshan
19 cze 2025, 18:05 PM
  • Prezydent USA Donald Trump zgodził się na trzecie przedłużenie umowy z ByteDance, chińską spółką macierzystą TikToka.
  • Rozszerzenie ma na celu zapewnienie, że 170 milionów amerykańskich użytkowników TikTok nie straci dostępu do platformy.
  • ByteDance nie wskazał jeszcze publicznie, czy planuje zastosować się do nakazu zbycia.

Prezydent USA Donald Trump udzielił trzeciego przedłużenia ByteDance, chińskiej spółce macierzystej TikTok, na sprzedaż aplikacji do udostępniania wideo amerykańskiemu nabywcy, co pozwoli platformie kontynuować działalność w Stanach Zjednoczonych przez kolejne 90 dni.

Trump podpisał w czwartek rozporządzenie wykonawcze, formalnie przedłużające termin sprzedaży do 17 września 2025 roku. W poście na Truth Social Trump potwierdził ten ruch:

"Właśnie podpisałem rozporządzenie wykonawcze przedłużające termin zamknięcia TikTok o 90 dni... Dziękuję za zwrócenie uwagi na tę sprawę!"

Usługa TikTok pozostaje żywa

Rozszerzenie ma na celu zapewnienie, że 170 milionów amerykańskich użytkowników TikTok nie straci dostępu do platformy, podczas gdy negocjacje dotyczące własności trwają.

Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w oświadczeniu, że priorytetem administracji jest zapewnienie bezpieczeństwa danych przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do aplikacji.

Ostatnie posunięcie oznacza zauważalną zmianę w stanowisku Trumpa od jego pierwszej kadencji, kiedy podpisał rozporządzenie wykonawcze zakazujące TikToka w 2020 r. ze względów bezpieczeństwa narodowego.

Zakaz ten został później uchylony przez amerykańskie sądy.

Administracja Bidena wznowiła wysiłki na rzecz ograniczenia TikTok poprzez ustawodawstwo, którego kulminacją było prawo, które nakazuje ByteDance zbycie aplikacji amerykańskiemu nabywcy lub zmierzenie się z zakazem.

Ustawa ta została następnie utrzymana w mocy przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych.

TikTok na krótko przeszedł w tryb offline w USA na początku tego roku po wejściu w życie zakazu, ale usługa została przywrócona wkrótce po inauguracji Trumpa, po tym, jak publicznie zasygnalizował, że zamierza utrzymać działanie aplikacji.

Każdy chce kupić TikTok

ByteDance nie wskazał jeszcze publicznie, czy planuje zastosować się do nakazu zbycia.

Firma wcześniej twierdziła, że nie będzie sprzedawać TikTok, ale od czasu ostatnich wydarzeń milczała.

Przed wcześniejszym terminem 5 kwietnia kilku potencjalnych nabywców wyraziło zainteresowanie przejęciem amerykańskich oddziałów TikTok.

Amazon złożył ofertę w ostatniej chwili, podczas gdy współzałożyciel Reddita, Alexis Ohanian, dołączył do inwestora Franka McCourta w osobnej propozycji.

Inne zainteresowane strony to Perplexity AI, startup zajmujący się wyszukiwaniem opartym na sztucznej inteligencji, oraz Steven Mnuchin, były sekretarz skarbu USA za prezydentury Trumpa.

Pomimo optymizmu w administracji Trumpa, że umowa może zostać sfinalizowana, eskalacja napięć handlowych i nowa runda ceł na chińskie towary skomplikowały negocjacje, a żadna sprzedaż nie została sfinalizowana przed kwietniowym terminem.

Złożoność transakcji TikTok

Będąc na pokładzie Air Force One w środę, Trump powiedział, że wierzy, iż prezydent Chin Xi Jinping ostatecznie będzie musiał zatwierdzić jakąkolwiek sprzedaż TikToka.

ByteDance ma siedzibę w Pekinie, a każda transakcja dotycząca jego głównych aktywów prawdopodobnie wymagałaby zgody chińskich organów regulacyjnych.

"Myślę, że będzie w stanie to zrobić" – powiedział Trump, odnosząc się do Xi. "Jeśli zgłosi się nabywca, uważam, że będzie musiał się podpisać".

Analitycy postrzegają przedłużający się proces jako symbol szerszej rywalizacji technologicznej między USA a Chinami, w której często kolidują ze sobą kwestie bezpieczeństwa narodowego, prywatności danych i strategii geopolitycznej.

TikTok konsekwentnie zaprzecza, jakoby stanowił jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników z USA i twierdził, że dane amerykańskich użytkowników nie są przechowywane w Chinach.