Invezz

Wyniki Alphabet i Tesli budzą niepokój — oczy skierowane na Meta, Amazon i Microsoft

Wyniki Alphabet i Tesli budzą niepokój — oczy skierowane na Meta, Amazon i Microsoft
Vatsala Gaur
25 lip 2026, 12:01 PM

Wspierane przez

Invezz
Kup Alphabet (GOOGL)

GOOGL wykazał realny impet operacyjny: przychody Google Cloud +82% i popyt nadal przewyższa podaż. Kurs spadł z powodu capex i ujemnego FCF, ale teza zakłada, że ograniczenia mocy i adopcja AI w przedsiębiorstwach będą napędzać przychody, podczas gdy capex w końcu się normalizuje. Jeśli wzrost chmury się utrzyma, rynek przekształci ocenę z „palenia gotówki” w „zwycięzcę infrastruktury AI”.

Kluczowe ryzyko: Wzrost chmury hamuje lub przestaje być rzadkością w zakresie mocy, zmuszając do wyższych wydatków bez odpowiadającego przyspieszenia przychodów.

Sprzedaj Tesla (TSLA)

TSLA odnotowuje wzrost przychodów (plus 26%), ale rynek karze za przepalanie gotówki: marża operacyjna ok. 1,4% wobec 4,1% rok wcześniej, capex w górę o 142% do $5.79B i ujemny wolny przepływ pieniężny ($1.09B). Przy prognozie capex >$25B w tym roku inwestorzy będą nadal domagać się dowodów, że Optimus/układy nowej generacji przełożą się na marże wystarczająco szybko, by zatrzymać odpływ gotówki.

Kluczowe ryzyko: Nakłady Elona przyspieszają szybciej niż rynek oczekuje, prowadząc do widocznego, krótkoterminowego wzrostu marż (lub jasnej ścieżki do dodatniego wolnego przepływu pieniężnego).

  • Akcje Alphabetu i Tesli potaniały po wynikach, które uwypukliły rosnące nakłady inwestycyjne związane z AI i osłabienie przepływów gotówkowych.
  • Inwestorzy czekają teraz na wyniki Microsoftu, Meta i Amazona, gdy wyścig inwestycyjny Big Tech w zakresie AI nabiera tempa.
  • Analitycy ostrzegają, że wzrost chmury pozostaje silny, lecz narastające nakłady inwestycyjne wystawiają cierpliwość inwestorów na próbę.

Sztuczna inteligencja stała się największą historią wzrostu w globalnym sektorze technologicznym, ale wyniki Alphabet i Tesli w tym tygodniu przypomniały inwestorom, że budowa infrastruktury stojącej za tym boomem staje się coraz droższa.

A inwestorzy nie są z tego zadowoleni.

Chociaż obie firmy odnotowały solidny wzrost przychodów i podkreśliły rosnące zapotrzebowanie na produkty i usługi związane z AI, ich wyniki umocniły też obawy, że największe podmioty w branży wydają w niespotykanym tempie, uciskając wolne przepływy pieniężne i rodząc pytania, kiedy te inwestycje zaczną przynosić istotne zwroty finansowe.

Obawy stały się widoczne natychmiast po publikacji wyników.

Akcje Alphabetu spadły w czwartek o 7,1%, podczas gdy Tesla zanurkowała o 14,5%, co oznacza największy jednodniowy spadek producenta samochodów elektrycznych od marca 2025 r.

Ostry odczyt rynku nadał też ton nadchodzącej fali wyników największych firm technologicznych — Microsoftu, Meta Platforms i Amazona, które mają raportować w przyszłym tygodniu.

Inwestorzy prawdopodobnie będą uważnie analizować nie tylko wzrost przychodów, lecz także, czy wydatki na AI przyspieszają szybciej niż zyski.

Tesla notuje rekordowy wzrost przychodów, ale marże pozostają pod presją

Raport Tesli za drugi kwartał unaocznił rosnącą przepaść między silnym wzrostem na górze a rosnącymi kosztami.

Przychody wzrosły o 26% rok do roku do 28,2 mld USD (ok. 105,6 mld zł), wyraźnie przewyższając skonsolidowany konsensus spółki na poziomie 27,6 mld USD (ok. 103,2 mld zł).

Dostawy pojazdów osiągnęły w kwartale rekordowy poziom 480 126 sztuk, co oznacza wzrost o 25% w porównaniu z rokiem wcześniej.

Przychody z działalności motoryzacyjnej wzrosły o 23% do 20,5 mld USD (ok. 76,8 mld zł), podczas gdy przychody z generacji i magazynowania energii wzrosły o 13% do 3,1 mld USD (ok. 11,7 mld zł).

Pomimo tych wzrostów rentowność znacząco się pogorszyła.

Skorygowany zysk przypadający na akcję wyniósł 33 centy, znacznie poniżej oczekiwań analityków na poziomie 55 centów.

Koszty operacyjne wzrosły o 47% do 4,4 mld USD (ok. 16,3 mld zł), w tym wydatki na badania i rozwój skoczyły o 49% do 2,4 mld USD (ok. 8,9 mld zł).

Dochód operacyjny spadł o 57% rok do roku do 398 mln USD (ok. 1,5 mld zł), dając Tesli marżę operacyjną zaledwie 1,4% wobec 4,1% w tym samym okresie rok wcześniej.

Największym zmartwieniem inwestorów były nakłady inwestycyjne.

Tesla zwiększyła capex o 142% w porównaniu z rokiem wcześniej do 5,8 mld USD (ok. 21,7 mld zł) w kwartale, co przełożyło się na ujemny wolny przepływ pieniężny w wysokości 1,1 mld USD (ok. 4,1 mld zł).

Spółka poinformowała również, że spodziewa się wydać w tym roku ponad 25 mld USD (ok. 93,5 mld zł) na nakłady inwestycyjne.

Musk zapewnia, że wydatki przyniosą długoterminowe zwroty

Dyrektor generalny Elon Musk próbował uspokoić inwestorów, twierdząc, że podwyższone wydatki to inwestycje mające przekształcić Teslę poza segment samochodów elektrycznych.

„To rok masywnych nakładów inwestycyjnych. Jestem pewien, że wszystkie rzeczy, w które inwestujemy, przyniosą niesamowite zwroty. Naprawdę, być może najlepsze zwroty z capex, jakie kiedykolwiek widzieliśmy” — powiedział Musk podczas konferencji wynikowej.

Znaczna część tych inwestycji jest kierowana na możliwości produkcji półprzewodników nowej generacji Tesli oraz program humanoidalnego robota Optimus.

Spółka poinformowała, że „instaluje linie pierwszej generacji dla Optimusa” i spodziewa się, że produkcja rozpocznie się wkrótce.

Dla Muska te inicjatywy reprezentują przyszłe strumienie przychodów, które ostatecznie mogą przeważyć nad krótkoterminową presją finansową obecnie obciążającą marże.

Alphabet odnotowuje rekordowy wzrost chmury, lecz wydatki dominują uwagę inwestorów

Alphabet dostarczył kolejny kwartał wyjątkowej wydajności chmury, ale inwestorzy skupili się zamiast tego na skali planów inwestycyjnych firmy w AI.

Przychody Google Cloud wzrosły o 82% rok do roku do 24,8 mld USD (ok. 92,8 mld zł) w kwartale zakończonym w czerwcu, znacznie przewyższając oczekiwania analityków na poziomie około 64% wzrostu, według LSEG.

Wynik umocnił rosnącą pozycję Google w infrastrukturze AI dla przedsiębiorstw, przy czym popyt na chmurę nadal przyspiesza, gdy firmy rozszerzają adopcję generatywnych aplikacji AI.

Jednak te silne wyniki zostały przyćmione przez kolejny wzrost prognozy nakładów inwestycyjnych.

Dyrektor finansowa Anat Ashkenazi powiedziała, że Alphabet obecnie spodziewa się nakładów inwestycyjnych w przedziale od 195 mld USD (ok. 729,5 mld zł) do 205 mld USD (ok. 766,9 mld zł) w 2026 r., w porównaniu z wcześniejszymi wytycznymi na poziomie 180 mld USD (ok. 673,4 mld zł) do 190 mld USD (ok. 710,8 mld zł).

Skorygowana prognoza również przekroczyła oczekiwania analityków na poziomie około 188 mld USD (ok. 703,3 mld zł), według Visible Alpha.

Być może jeszcze bardziej uderzający był wolny przepływ pieniężny Alphabetu.

Spółka odnotowała ujemny wolny przepływ pieniężny w wysokości 5,9 mld USD (ok. 22,1 mld zł) w kwartale, odwracając prawie 25 mld USD (ok. 93,5 mld zł) dodatniego FCF wygenerowanego w tym samym okresie rok wcześniej.

Alphabet: popyt na AI przewyższa dostępną moc obliczeniową

Kierownictwo Alphabetu argumentowało, że wzrost wydatków odzwierciedla po prostu przytłaczający popyt klientów.

„Zwiększenie zakresu wynika przede wszystkim z przyspieszenia dostarczania mocy, aby sprostać rosnącemu popytowi” — powiedziała Ashkenazi analitykom.

Powiedziała, że Google nadal napotyka ograniczenia podaży pomimo kilku kwartałów rozszerzania infrastruktury.

„Wciąż funkcjonujemy w środowisku z ograniczoną podażą” — dodała. „Myślę, że mówimy to od kilku kwartałów z rzędu i widzimy bardzo silny popyt zarówno ze strony zewnętrznych klientów chmury, jak i w całym biznesie.”

Ashkenazi przyznała jednak, że wolny przepływ pieniężny prawdopodobnie pozostanie pod presją, podczas gdy Alphabet kontynuuje budowę infrastruktury technicznej.

„Oczekujemy, że wolny przepływ pieniężny pozostanie pod presją, napędzany naszymi inwestycjami w infrastrukturę techniczną, co umożliwia nam wykorzystanie okazji związanej z AI i dalsze generowanie atrakcyjnych zwrotów” — powiedziała.

Analitycy ostrzegają, że wydatki wyprzedzają generowanie gotówki

Choć wydajność operacyjna zebrała szerokie pochwały, analitycy kwestionowali, jak trwałe mogą być obecne poziomy wydatków.

Analityk Bloomberg Intelligence Mandeep Singh powiedział, że wyniki finansowe Alphabetu pozostawiły niewiele miejsca do krytyki pod względem operacyjnym, ale ostrzegł, że przyszły capex mógłby utrzymać przepływy pieniężne w ujemnej strefie.

„W tej chwili prawdopodobnie mają 10 mld USD (ok. 37,4 mld zł)–15 mld USD (ok. 56,1 mld zł) wolnego przepływu pieniężnego w tym roku; jeśli to pójdzie do 300 mld USD (ok. 1,1 bln zł), nie ma możliwości, by mieli dodatni wolny przepływ pieniężny” — powiedział Singh w odcinku podcastu Bloomberga.

Argumentował, że inwestorzy coraz częściej oczekują silniejszych wkładów z Search, YouTube i innych biznesów Alphabetu, zamiast opierać się głównie na Google Cloud.

Thomas Monteiro, starszy analityk w Investing.com, wyraził podobne obawy.

„Po kwartale z ujemnym przepływem gotówki nowe podwyższenie capex nie leży dobrze dla Alphabetu” — powiedział.

„Najbardziej niezawodni generatory gotówki na rynku teraz wydają więcej, niż przynoszą. Dopóki przychody nadal przyspieszają, inwestorzy to tolerują. Ale kapitał znowu ma realny koszt, a margines błędu kurczy się z każdym kwartałem.”

Boom AI przekształca profil finansowy Big Tech

Wzrost wydatków odzwierciedla szerszą transformację zachodzącą w sektorze technologicznym.

Przez lata takie firmy jak Alphabet, Microsoft, Meta i Amazon generowały ogromne wolne przepływy pieniężne, które z łatwością finansowały przejęcia, wykupy akcji i rozwój nowych produktów.

Wyścig o AI zmienił tę równowagę.

Przemysłowe nakłady inwestycyjne mają przekroczyć w tym roku 700 mld USD (ok. 2,6 bln zł), gdy firmy szybko rozbudowują centra danych, kupują układy AI i rozwijają własną infrastrukturę.

W rezultacie inwestorzy coraz mniej skupiają się wyłącznie na wzroście przychodów, a coraz uważniej patrzą, czy inwestycje związane z AI ostatecznie wygenerują zwroty przewyższające ich koszt.

Oczekuje się, że ta zmiana zdominuje dyskusje, gdy Microsoft, Meta i Amazon opublikują wyniki w przyszłym tygodniu.

Inwestorzy czekają na ruch Microsoftu, Meta i Amazona

Wyniki Alphabetu zwiększyły oczekiwania, że konkurencyjne firmy technologiczne również mogą podnieść plany inwestycyjne.

Akcje zarówno Meta, jak i Amazona spadły wraz z Alphabetem po środowym raporcie.

„Ryzyko jest skierowane w stronę dalszych podwyżek, szczególnie gdy Microsoft i inni pozostają ograniczeni pod względem mocy” — powiedziała Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna w Saxo Markets.

„Ale inwestorzy coraz częściej będą się koncentrować na tym, jak dużo z tych środków musi być reinwestowane tylko po to, by pozostać konkurencyjnym — i czy przychody z AI mogą rosnąć szybciej niż nakłady inwestycyjne, amortyzacja i koszty operacyjne.”

Szacunki konsensusu sugerują, że Alphabet i Amazon mogą nadal palić gotówkę w 2026 r., podczas gdy wolny przepływ pieniężny Meta ma spaść o 95,7% do zaledwie 1,9 mld USD (ok. 6,9 mld zł).

Przewiduje się, że Microsoft wygeneruje 25,4 mld USD (ok. 95 mld zł) wolnego przepływu pieniężnego w bieżącym roku fiskalnym kończącym się w czerwcu następnego roku, w porównaniu z szacowanymi 58,7 mld USD (ok. 219,8 mld zł) w poprzednim roku finansowym.

Tymczasem relacja nakładów inwestycyjnych do przychodów ma gwałtownie wzrosnąć w całym sektorze.

Oczekuje się, że wskaźnik capex do przychodów Meta wzrośnie do 54,9% z 35,9%, Alphabetu do 41% z 23%, Microsoftu do 45% z 31%, a Amazona do 25% z 18%.

Konkurencja w chmurze zaostrza się

Najnowsze wyniki podkreśliły też zmieniającą się dynamikę konkurencyjną w obszarze chmury obliczeniowej.

Wzrost przychodów Google Cloud o 82% znacznie przewyższył oczekiwania i uwidocznił szybkie tempo ekspansji tej jednostki.

Kierownictwo Alphabetu powiedziało, że popyt klientów stał się tak silny, iż firma planuje wynająć dodatkową zewnętrzną pojemność centrów danych, mimo negatywnego wpływu na marże.

Analitycy twierdzą, że wynik ten zwiększa presję zarówno na Amazon Web Services, jak i Microsoft Azure.

Oczekuje się, że AWS zgłosi wzrost przychodów o 31,04%, przyspieszając z 28,4% w poprzednim kwartale.

Prognozuje się, że Microsoft Azure odnotuje wzrost o 39,98%, co zasadniczo odpowiada 40% w poprzednim kwartale.

Konkurencja może się jeszcze zaostrzyć po doniesieniach, że Meta rozważa wynajęcie mocy obliczeniowej od Anthropic, co dodaje kolejnego dużego nabywcę na coraz bardziej zatłoczonym rynku infrastruktury AI.

„W miarę jak moc obliczeniowa staje się bardziej dostępna, a modele tańsze, pojemność chmurowa może wydawać się coraz bardziej wymienna. To może zmusić dostawców do wydawania więcej, przy jednoczesnym akceptowaniu niższych zwrotów” — powiedziała Lale Akoner, globalna strateg rynkowa w eToro, w raporcie Reutersa.

Intel także podkreśla popyt na infrastrukturę AI

Chociaż nie jest częścią tzw. Wielkiej Siódemki, Intel również w tym tygodniu wzmocnił narrację branżową dotyczącą AI.

Producent chipów opublikował lepsze od oczekiwań wyniki za drugi kwartał, notując najszybszy wzrost przychodów od 2011 r., ponieważ popyt na procesory serwerowe skorzystał na wydatkach związanych z infrastrukturą AI.

Akcje początkowo wzrosły po ogłoszeniu, zanim wycofały się podczas piątkowej sesji handlowej.

„AI napędza bezprecedensowy popyt na moc obliczeniową” — powiedział dyrektor generalny Intela Lip-Bu Tan.

„W miarę jak dalej realizujemy nasze plany, Intel jest w dobrej pozycji, by uchwycić trwały wzrost w całej naszej franży CPU.”

Mieszana reakcja w całym sektorze sugeruje, że inwestorzy pozostają nastawieni wspierająco wobec długoterminowego potencjału AI, ale stają się coraz bardziej selektywni co do tego, ile są skłonni zapłacić za ten wzrost, podczas gdy firmy nadal wlewają setki miliardów dolarów w infrastrukturę.