Rynki azjatyckie otwierają się: akcje gwałtownie spadają po strajku USA w Iranie; Sensex otworzy się niżej

Rynki azjatyckie otwierają się: akcje gwałtownie spadają po strajku USA w Iranie; Sensex otworzy się niżej
Deepali Singh
23 cze 2025, 05:25 AM
  • Akcje azjatyckie spadły w poniedziałek (Nikkei -0,6%) po tym, jak Stany Zjednoczone dołączyły do Izraela w ataku na irańskie instalacje nuklearne
  • Sensex jest gotowy na gwałtowny spadek, ponieważ napięcia na Bliskim Wschodzie straszą światowe rynki; Gift Nifty oznacza niższe otwarcie.
  • Ceny ropy wzrosły o ponad 2% (Brent po 79,12 USD), osiągając 5-miesięczne maksima w obawie przed zakłóceniami na rynku energii.

Azjatyckie rynki akcji zanurkowały na poniedziałkowym otwarciu, a ceny ropy na krótko osiągnęły pięciomiesięczne maksima, ponieważ inwestorzy zareagowali na dramatyczną eskalację kryzysu na Bliskim Wschodzie po tym, jak Stany Zjednoczone dołączyły do Izraela w ataku na irańskie instalacje nuklearne.

Bezpośrednie zaangażowanie Stanów Zjednoczonych wzbudziło obawy przed znacznymi zakłóceniami na światowych rynkach energii i możliwością szerszego konfliktu regionalnego, wywołując falę awersji do ryzyka na rynkach finansowych, a indyjskie benchmarki, takie jak Sensex, są gotowe do gwałtownego spadku.

Tydzień handlowy rozpoczął się w ciężkim cieniu eskalacji militarnej.

Wiadomość o tym, że USA brały udział w atakach na irańskie obiekty nuklearne, natychmiast wystraszyła inwestorów, którzy teraz z niepokojem oczekują na odwet Teheranu.

Iran, dziewiąty co do wielkości producent ropy naftowej na świecie o wydobyciu około 3,3 miliona baryłek dziennie, zagroził amerykańskim bazom na Bliskim Wschodzie, zwiększając obawy przed rozszerzeniem się konfliktu w niestabilnym regionie.

Reakcja rynku była szybka.

W Azji kluczowy indeks Nikkei w Tokio spadł o 0,6 proc., podczas gdy Seul spadł o 1,4 proc., a Sydney o 0,7 proc. Najszerszy indeks MSCI obejmujący akcje w regionie Azji i Pacyfiku poza Japonią również spadł o 0,5%.

Wczesne wskaźniki dla rynków europejskich wskazywały na podobny negatywny początek, przy czym kontrakty terminowe na EUROSTOXX 50 straciły 0,7%, kontrakty terminowe na FTSE spadły o 0,5%, a kontrakty terminowe na DAX spadły o 0,7%.

Nawet amerykańskie rynki akcji, pomimo wykazania pewnej odporności, odnotowały umiarkowany spadek kontraktów terminowych na S&P 500 o 0,5%, a kontrakty terminowe na Nasdaq o 0,6%.

Rynek ropy naftowej na krawędzi: Cieśnina Ormuz w centrum uwagi

Najbardziej bezpośredni i znaczący wpływ na rynek miały ceny ropy naftowej, które wzrosły o ponad 2 proc., osiągając najwyższe poziomy od stycznia.

Ropa Brent podrożała stosunkowo powściągliwie o 2,7% do 79,12 USD za baryłkę, podczas gdy ropa amerykańska podrożała o 2,8% do 75,98 USD.

Uczestnicy rynku obawiają się obecnie, że jeśli Teheran zdecyduje się na odwet, jedną z jego najpotężniejszych opcji będzie próba zamknięcia strategicznej Cieśniny Ormuz.

Ta wąska droga wodna, o szerokości zaledwie około 33 km (21 mil) w najwęższym miejscu, jest krytycznym przewężeniem dla globalnej energii, transportującej jedną piątą światowej produkcji ropy naftowej i 20 procent dostaw skroplonego gazu ziemnego.

Podczas gdy Teheran groził w przeszłości zamknięciem cieśniny, ale nie dotrzymał słowa, bezpośrednie działania USA zmieniły te kalkulacje.

Po atakach irańska telewizja Press TV poinformowała, że irański parlament zatwierdził decyzję o zamknięciu cieśniny, co znacznie podniosło stawkę.

"Selektywne zakłócenia, które odstraszają tankowce, mają większy sens niż zamknięcie Cieśniny Ormuz, biorąc pod uwagę, że eksport ropy z Iranu również zostałby zamknięty" – powiedział Reutersowi Vivek Dhar, analityk ds. surowców w Commonwealth Bank of Australia.

"W scenariuszu, w którym Iran selektywnie zakłóca żeglugę przez Cieśninę Ormuz, widzimy, że ropa Brent osiągnie co najmniej 100 USD/bbl" – dodał.

Indyjskie rynki przygotowują się na uderzenie: Sensex gotowy na gwałtowny spadek

Benchmarkowe indyjskie indeksy, Sensex i Nifty, są gotowe na znaczny spadek na otwarciu w poniedziałek, 23 czerwca, ponieważ eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła światowymi rynkami.

Amerykański atak na trzy irańskie instalacje nuklearne na nowo rozbudził obawy przed szerszym konfliktem, a ponieważ irański parlament popiera obecnie zamknięcie Cieśniny Ormuz, ryzyko ponownego wzrostu cen ropy naftowej jest poważnym zmartwieniem dla indyjskiej gospodarki.

Kontrakty terminowe na Gift Nifty, o godzinie 8:10 czasu IST, były notowane na poziomie 25 015, co wskazuje na niższe otwarcie w porównaniu z poprzednim zamknięciem na poziomie 25 112,4.

Nastąpiło to po tym, jak indyjskie indeksy benchmarkowe wzrosły w zeszłym tygodniu o około 1,6%, napędzane zyskami na akcjach sektora finansowego, które zapewniły pewną amortyzację przed napięciami geopolitycznymi.

Podczas poprzedniej sesji, 20 czerwca, główne indeksy przerwały trzydniową passę strat, ponieważ szeroko zakrojone zakupy spowodowały ich wzrost o ponad jeden procent.

Tego dnia zagraniczni inwestorzy portfelowi (FPI) byli silnymi nabywcami, kupując indyjskie akcje o wartości 7 940 crore rupii, podczas gdy krajowi inwestorzy instytucjonalni (DII) byli sprzedawcami netto akcji o wartości 3 049 crore rupii.

Ostrożna ucieczka w bezpieczne miejsce?

Co ciekawe, nie było natychmiastowego, wyraźnego pośpiechu w kierunku tradycyjnego bezpieczeństwa amerykańskich obligacji skarbowych, a rentowność 10-letnich obligacji wzrosła o 2 punkty bazowe do 4,397 procent.

Na rynkach towarowych złoto, kolejna bezpieczna przystań, spadło o 0,1% do 3 363 USD za uncję.

Na rynkach walutowych dolar amerykański, często poszukiwany w czasach kryzysu, wzrósł o 0,3% w stosunku do japońskiego jena do 146,48 jenów, podczas gdy euro spadło o 0,3% do 1,1481 USD.

Indeks dolara umocnił się o 0,17% do poziomu 99,078.

Niektórzy optymiści mają nadzieję, że Teheran może się wycofać teraz, gdy jego ambicje nuklearne zostały ograniczone, a nawet, że kryzys może doprowadzić do zmiany reżimu i mniej wrogiego rządu.

Analitycy JPMorgan ostrzegają jednak, że historyczne epizody zmiany reżimu w regionie zazwyczaj skutkowały wzrostem cen ropy aż o 76 procent, przy średnim wzroście o 30 procent w czasie, podkreślając znaczące ryzyko, które przed nami stoi.